Śmieszne wiadomości
Kłamstwo ma krótkie nogi
Czego to się nie robi, żeby ukryć swoje grzeszki.
W imię solidarności!
Różni ludzie w różny sposób okazują swoją sympatię do gwiazd telewizyjnych.
Jak pies uratował życie
Pies okazał się mądrzejszy od swojego właściciela.
Nietypowy ślub z przymusu
Wbrew pozorom ta opowieść nie jest dla miłośników romantycznych historii o miłości, a ślub o którym mowa nie cementuje związku dwojga kochających się ludzi.
Kozy na polu golfowym
W miejscowości Bismarck w Północnej Dakocie, na jednym z tamtejszych pól golfowych właściciel postanowił rozprawić się dziko rosnącymi roślinami.
Dlaczego warto zamykać mieszkanie na klucz
Pewien mieszkaniec San Diego, gdy obudził się w niedzielę rano, doznał szoku.
Otóż na jego kanapie leżał sobie nagi mężczyzna i słodko spał.
Allah kontra makarena
Kilku izraelskich żołnierzy wykorzystało chwilę przerwy na służbie i postanowiło sobie potańczyć w rytm muzyki.
Pamiątki po celebrytach coraz droższe
Najwyraźniej niekończąca się popularność zdjęć Marlin Monroe, zmienia się !!! – teraz fani chcą mieć wnętrze ciała aktorki !
Uczciwy leśniczy
Szef leśników oddał się w ręce stróżów prawa i wpłacił 263$ kary za strzelanie do samic indyka poza sezonem.
Podwójne wyróżnienie: dyplomy dla bliźniąt i rekord Guinnessa dla szkoły!
Nie można winić ludzi uczęszczających na ceremonie ukończenia szkół wyższych w północnej części stanu Nowego Jorku o to, że mogą widzieć podwójnie.
Ostatnio dodane Autentyki
Kiedyś rozmawiam z koleżanką z którą spotykałem się jakiś czas w wiadomym celu.
Nagle jej coś się zebrało i wypala z tekstem:
- Czemu tak naprawdę do mnie podszedłeś wtedy w pubie, przecież tyle innych fajnych lasek w około.
A ja akurat nie byłem w nastroju na tego typu rozmowy poza tym nie lubię jak ktoś wymusza ze mnie jakieś zeznania odpowiadam:
- No akurat wtedy nic lepszego nie było...
Od tej pory już się nie znamy :P
- #5988
- Punktów: -34
- Podrywacze
- +
- −
Leżę sobie ze swoją byłą na łóżeczku, przytulamy się - wszystko ładnie, fajnie, gdy nagle zacząłem dobierać się do jej spodni, które po niedługim czasie zdjąłem, zostały mi majtki i już się za nie zabierałem gdy dziewczyna do mnie :
- nie mam dzisiaj na to ochoty
to ja bez zastanowienia:
- spoko bejbe, zapukam ale nie wejde .
Mina laski bezcenna.
- #5986
- Punktów: -39
- Podrywacze
- +
- −
lekcja matematyki. (n)auczycielka zapowiada sprawdzian
n: jak się nauczycie do sprawdzianu i wasza klasowa średnia będzie wyższa niż 4,0 to wszyscy dostaniecie po 4.
u: a jak się nie nauczymy?
n: to wpierdol będzie!
- #5985
- Punktów: 62
- Akademickie
- +
- −
Mój ojciec ma Komis w niewielkim miasteczku, więc często przychodzą do niego 'różni ludzie' z różnymi przypadkami..
Tak więc, pewnego dnia przyszedł jakiś Pan z komórką całkowicie rozkręconą. Kładzie na ladę te wszystkie części i nieco zdezorientowany mówi :
-Panie, gdzie jest ten simlock, chciałem go zdjąć, a nie mogłem go znaleźć..
Ojciec zwątpił...
- #5984
- Punktów: 132
- Sytuacyjne
- +
- −
rzecz się dzieje na domówce
rozmawiam z kolegą, on ostra bajerka, je nie do końca zainteresowana, ale uśmiecham się, odpowiadam, w pewnym momencie:
on(ponętnym głosem): czy czujesz do mnie to samo co ja do Ciebie...?
ja(ledwo powstrzymując się od śmiechu):co? obrzydzenie?
w tym momencie chłopak stracił rezon, mocno się zaczerwienił, natomiast wszyscy pozostali wybuchnęli gromkim śmiechem, od tej pory ów kolega, powstrzymuje się od nieprzemyślanych tekstów w mojej obecności
- #5983
- Punktów: -102
- Podrywacze
- +
- −
Wieczorową pora spacerowałam sobie z koleżanką po starym mieście, od jakiegoś czasu łaził za nami jakiś facet, krok w krok za nami, wręcz czułyśmy jego oddech na swoich karkach... zatrzymałam się, żeby ów pan mógł sobie spokojnie przejść, przeszedł obok nas, po czym się zatrzymał, odwrócił, podszedł do nas i nawiązała się taka o to rozmowa-
on: przepraszam Cię bardzo, ale czy mogę Ci zadać pytanie?
ja: nie przypominam sobie, żebyśmy przechodzili na "per Ty", ale słucham
on: otóż założyłam się z kolegą, że klepnę którąś z was w pupę i teraz moje pytanie, czy mogę to zrobić
ja: tak, oczywiście, tylko widzisz, to się wiąże z pewnymi konsekwencjami
on:???
ja: otóż ja się dzisiaj założyłam z koleżanką, że pierwszy facet jaki się do mnie dzisiaj odezwie dostanie liścia
- tu nastąpił charakterystyczny "plask", po czym salwa śmiechu moja, koleżanki i jego kolegi tarzającego się po ziemi
- #5982
- Punktów: -42
- Podrywacze
- +
- −
Ide nad morzem z koleżanką (G) i kolegą (M) aż ten zobaczył psa i do koleżanki:
M: Popatrz tylko jaki duży!
G: Żebyś jeszcze miał takiego w spodniach :)
- #5979
- Punktów: -124
- Sytuacyjne
- +
- −
Gimnazjum lekcja geografii pani pyta kolesia jakie klęski żywiołowe dotykają japonie? kumpel zastanawia sie nagle mój drugi kumpel w pierszej ławce podnosi reke do góry krzyczy ja wiem! ja wiem! no to klientka zadała mu to samo pytanie co koledze przy biurku a on na to Godzilla
- #5978
- Punktów: -47
- Sytuacyjne
- +
- −
Mój kolega poderwał samotną dziewczyne takim oto tekstem:
(K: kolega, D: dziewka)
K: Ile ma pani wzrostu?
D: 175
K: A jaki nosi pani numet buta?
D: 39. A po co panu to wiedzieć?
K: Nie wie pani kim jestem?
D: Nie.
K: Jestem Dr. Jarosław Amorek, a te liczby potrzebne mi są żeby wyleczyć raka.
- #5975
- Punktów: -177
- Podrywacze
- +
- −
Duże centrum handlowe. Pełno restauracji należących do dużych korporacji, ściśniętych obok siebie. Do KFC dopycha się grupka "człowieków sukcesu" w garniturach. Zbyt mocno rozpięte koszule, powiewające włosy na klacie, itp. Śmieją się głośno, opowiadają sprośne dowcipy o lekko (z powodu upału) ubranych klientkach. Gdy nadeszła ich kolej, lider grupki do ekspedientki:
- Lepiej jeść u was czy u chińczyków? - Wskazał kciukiem orientalną restaurację znajdującą się tuż obok.
Kobieta odpowiedziała im zachowując pokerową twarz:
- Po pierwsze to Koreańczycy. Po drugie, dla państwa najodpowiedniejsze chyba będą Happy Meal'e od naszej bezpośredniej konkurencji.
Natychmiastowo stali się znacznie bardziej potulni.
- #5973
- Punktów: 209
- Sytuacyjne
- +
- −
