Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Jak pies uratował życie

Pies okazał się mądrzejszy od swojego właściciela.

Mamy wakacje – żar leje się z nieba, a temperatury przekraczają 35 stopni w cieniu – i często się zdarza, że właściciele zostawiają swoje zwierzęce pociechy w samochodzie, a sami udają się na małe zakupy. Jednak nie wiedzą chyba, że wewnątrz samochodu, po nagrzaniu, temperatura jest jeszcze większa niż na zewnątrz.

Nie pisalibyśmy o tym, gdyby nie mądrość labradora (psy o długiej i gęstej sierści), którego spotkał podobny los. Ta rasa jest bardzo inteligentna, dlatego zachowanie psa nie powinno dziwić miłośników czworonogów.

Właścicielka psa wyszła na zakupy – nie było jej prawie godzinę. W tym czasie samochód zdążył się już porządnie nagrzać. Pobyt w markecie pochłonął ją do tego stopnia, że nawet przez chwilę nie pomyślała o swoim pupilu. Dopiero dochodzący dźwięk klaksonu z zewnątrz sprowadził ją na ziemię i przypomniała sobie, że zostawiła kogoś w samochodzie. Okazało się, że był to jej pies – Max, siedzący na miejscu kierowcy, naciskał w klakson do momentu, wzywając pomocy.

Zanim pies trafił do zwierzęcej kliniki, właścicielka szybko napoiła Maxa i owinęła go mokrymi ręcznikami.

Weterynarz powiedział, że labrador był bardzo nagrzany i miał problemy z oddychaniem.

Mimo że tego dnia temperatura przekraczała 90 stopni w samochodzie, to jednak głupota ludzka nie zna granic. Ciekawe czy dotarłoby do niej, gdyby ktoś ją zamknął w samochodzie na takim upale, bez otwartych okien.

¬ród³o: chicagotribune

Dodano: 2010-07-14

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Włochy: policja aresztowała rosyjskiego ninję, który napadał na rolników

Włoska policja aresztowała rosyjskiego ninję, który siał postrach w wioskach na północy kraju - donosi BBC.com. Mężczyzna, ubrany w czarny kostium i uzbrojony w ogromny łuk, napadał na domy rolników.
- Przez kilka tygodni funkcjonariusze przeczesywali okolicę, szukając cieni - pisze BBC. Ninja atakował kilkanaście razy. Do napaści przygotowywał się bardzo starannie: zawsze owijał głowę czarną bandaną i zakładał czarny kostium.

Talibowie kryją się w marihuanie

Kanadyjscy żołnierze walczący z Talibami w Afganistanie natrafili na niespodziewaną przeszkodę - gęste lasy trzymetrowych krzewów marihuany.

Pacjent miał 12 gwoździ w głowie

Pewien mieszkaniec Oregonu zgłosił się do szpitala z bólem głowy. Lekarze oniemieli, kiedy po prześwietleniu okazało się, że w jego czaszce tkwi 12 gwoździ - podaje serwis Ananova.

Wirus Sober stróżem prawa?

Jak podaje agencja Reuters, w Niemczech internetowy wirus Sober przyczynił się kilka dni temu do ujęcia 20-letniego pedofila, który zgłosił się na policję, po tym jak otrzymał rzekome wezwanie na komisariat.

Kot zatelefonował po pomoc dla inwalidy

50-letni Gary Rosheisen z Columbus w stanie Ohio wypadł z wózka inwalidzkiego i nie był w stanie podnieść się o własnych siłach. Pomoc nadeszła jednak bardzo szybko, wezwana telefonicznie przez ... kota inwalidy.

Nietypowy ślub z przymusu

Wbrew pozorom ta opowieść nie jest dla miłośników romantycznych historii o miłości, a ślub o którym mowa nie cementuje związku dwojga kochających się ludzi.

Rip van Winkle to mój stary

28 listopada 2012, USA - Rip van Winkle do niedawna był pozycją obowiązkową na liście lektur na mojej uczelni, ale coś uległo zmianom... Nieważne. Ważne jest to, że człowiek tej historii twierdził, że rzeczona postać to jego ojciec! O wspomnieniu nieśmiertelnego van Winkla, metamfetaminie i Chrystusie w dalszej części tego newsa.

Urodziła dziecko w toalecie samolotu

Liczba pasażerów samolotu lecącego w weekend z Francji na wyspę Reunion na Oceanie Indyjskim wzrosła nieoczekiwanie, gdy jedna z kobiet urodziła w toalecie dziecko.

Chciał odwiedzić Sydney...

Pewien młody Niemiec z Brandenburgii zapragnął odwiedzić Australię, gdzie czekała na niego ukochana. Bilet lotniczy zamówił sobie przez Internet i wszystko byłoby dobrze, gdyby wiedział, jaka jest pisownia największego australijskiego miasta.

Wyskakiwali z okna, uciekali przed "diabłem"

Do kuriozalnej tragedii doszło w niewielkim miasteczku La Verriere pod Paryżem we Francji. W sobotę wieczorem, po tym, jak mieszkańcy z jednego z domów wzięli nagiego, czarnoskórego mężczyznę za diabła, cała rodzina wyskoczyła przez okno. Zginęło małe dziecko, a kilka osób trafiło do szpitala - heraldsun.com.au.