Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomości

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelników, lecz z całego świata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysły na rozwiązanie błachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Nie jesteś sobą, kiedy jesteś głodny

25 maja 2014, Norwegia

Wszyscy wiemy, że tytuł jest sloganem z reklamy Snickersa. Jeśli uwzględnimy istotny fakt, który towarzyszy niniejszej historii, ów slogan nabiera nowego sensu.  Zapraszamy do lektury krótkiej opowiastki o tym, jak człowiek może spożyć kawałek siebie.

Alexander Selvik Wengshoel, bo o nim mowa, postanowił zaspokoić swój głód w co najmniej nietuzinkowy sposób – naszła go chęć spożycia własnego biodra z ziemniaczkami zapijając kieliszkiem czerwonego wina. Kiedy sam czytałem tę opowieść, również myślałem, że gość po prostu odciął sobie biodro i następnie je odpowiednio przygotował, lecz sprawa ma się nieco inaczej.

Pan Alexander urodził się z wrodzoną wadą biodra, która spowodowała wieloletnie przygody z kulami bądź wózkiem inwalidzkim. Kilka lat temu miała miejsce operacja, w wyniku której zdeformowane biodro zostało zastąpione protezą, zaś samo biodro powędrowało do właściciela, prawdopodobnie w celu wykorzystania go do celów pewnej instalacji artystycznej. Zanim jednak to nastąpiło, kilka dni wcześniej pan Alexander postanowił spróbować smaku mięska zgromadzonego wokół kości biodrowej. Jak sam mówił: „Po ugotowaniu mięsa, zacząłem je odgarniać od kości i wtedy pomyślałem, że w zasadzie mógłbym spróbować, jak takie mięso smakuje i powiem wam, że było całkiem smaczne; prawie jak jagnięcina. Pomyślałem sobie, że w sumie nie co dzień zdarza się okazja do spróbowania ludzkiego mięsa, które w dodatku jest moje.”

Sama kość biodrowa oraz nagranie z operacji rekonstrukcji kości biodrowej zostały wykorzystane na cele wcześniej wspomnianej instalacji artystycznej.

Źródło: www.times.com

Dodano: 2014-05-29

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Karała męża za patrzenie na inne kobiety

Czarna seria trwa! Sąd we Frankfurcie skazał na 3 lata więzienia kobietę, która przy pomocy gorącego kleju wypisała na plecach męża słowa: "Nigdy więcej nie kłam".

Spowodował wypadek, bał się i zakopał samochód

Trzy godziny trwało odkopywanie fiata Tipo, którego właściciel chcąc uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego, zakopał samochód w ogródku. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Matematyka pomaga ująć złodzieja

14 grudnia 2011, Nowy Jork - Jeśli ktoś nie lubi matmy, powinien poważnie zastanowić się nad ewentualnym wywalaniem zeszytu do tego przedmiotu. Najgorzej, jak popełni się jakieś przestępstwo i policja wpadnie na trop właśnie na podstawie zgubionego zeszytu... Historia prawdziwa ;)

Szalona ucieczka na maszynie do czyszczenia

Pewien mężczyzna z Manchesteru został oskarżony o kradzież pojazdu do czyszczenia chodników i ulic. Mężczyzna chciał cię nim przejechać dla zabawy.

Jechał wózkiem inwalidzkim 170 km/h

Policja niemiecka zatrzymała na autostradzie roztargnionego nauczyciela, który jechał swoim elektrycznym wózkiem inwalidzkim z prędkością 170 km/h.

Uciekł z więzienia zapakowany jako latarnia

36-letni Bośniak uciekł z więzienia w austriackim Grazu, udając ... owiniętą w plastik część ulicznej latarni - doniósł dziennik "Kronen Zeitung".

Kot na gapę podróżował samolotem

Załoga irańskiego airbusa przez dwie godziny po lądowaniu poszukiwała kota, któremu na gapę - i to w dodatku u boku pilota - udało się przelecieć z Teheranu do oddalonego o 1500 kilometrów na południowy wschód Zahedanu.

Przymusowe lądowanie z powodu... zapałki

Miarą podejrzliwej i nerwowej atmosfery, jaka panuje w samolotach pasażerskich w USA jest przymusowe lądowanie w Nashville samolotu "American Airlines", lecącego do Dallas, po tym jak jedna z pasażerek zapaliła zapałkę.

Zostali w więzieniu, bo polubili tamtejsze obiady

Więźniowie zakładu karnego w indyjskim mieście Bangalore nie chcą opuszczać swoich cel po odbyciu kary, ponieważ przyzwyczaili się do więziennej stołówki.

E-bay zapobiegł sprzedaży Nowej Zelandii

Nowa Zelandia nie jest na sprzedaż - orzekł przedstawiciel internetowego domu aukcyjnego E-bay i wycofał ofertę sprzedaży, zamieszczoną przez internautę z Australii. Zanim interweniował, na Nową Zelandię zgłosiło się 22 kupców.