O jeziorze, które zamienia zwierzęta w kamień
1 października 2013, Tanzania - Może tytuł brzmi nieprawdopodobnie, ale istotnie, jest takie jezioro na świecie. O tym, co robi dokładnie, przeczytacie w treści historyjki.
News inny, news wyjątkowy i chyba rzeczywiście taki jest. Zdjęcie, które zamieściliśmy poniżej wyglądają jak wyjęte z filmu grozy albo Tima Burtona. Najciekawsze w zdjęciach jest to, że są całkowicie autentyczne.
Mowa o bardzo osobliwym jeziorze, konkretnie jeziorze Natron. Jest ono nazwane swoistą pułapką dla wszelkich ptaków, które ulegają złudzeniu tafli wody. Jest ona tak przejrzysta i tak bardzo odbija niebo i inne obiekty, że zwierzęta mylą je ze zwykłymi jeziorami i wlatują do nich po pożywienie. Jednak chwilę po powrocie na brzeg umierają, zmieniając się niemal w statuy. Dlaczego tak się dzieje? Jezioro jest niesamowicie zanieczyszczone środkami chemicznymi pochodzącymi z Wielkich Rowów Afrykańskich, głównie przez węglan sodu i sodę oczyszczoną. Połączenie tych związków chemicznych powoduje, że ciała tych zwierząt uległy zwapnieniu. Można sobie zadać pytanie: "skoro widzimy tylko zdjęcia zwierząt, które zmarły na brzegu jeziora, to jak musi wyglądać dno ?", co jest bardzo interesujące.
Poniżej zamieszczamy jedno zdjęcie. Przy okazji informujemy, że nie jest ono naszą własnością i nie czerpiemy z niego żadnych korzyści materialnych. Więcej zdjęć znajdziecie na stronie artykułu.

¬ród³o: www.yourdailymedia.com
Dodano: 2013-10-12Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Kłamstwo ma krótkie nogi
Czego to się nie robi, żeby ukryć swoje grzeszki.
Przyszli piekarze złodziejami
W ciągu zaledwie kilku tygodni dwóch mieszkańców Tarentu w Kalabrii na południu Włoch aż sześć razy włamało się do jednej piekarni. Systematycznie wynosili z niej kolejne maszyny i urządzenia, bo zamierzali otworzyć swój własny zakład.
72-latek po raz 37. zdaje egzaminy
72-letni Shiv Charan, mieszkaniec Radżastanu w Indiach, po raz 37 przygotowuje się do egzaminów wstępnych do szkoły średniej - podała gazeta "Indian Times".
Szkoci nie pamiętają, ile wypili alkoholu
Wielu młodych Szkotów regularnie budzi się nie pamiętając, ile alkoholu wypili poprzedniego wieczora.
Niemcy: Cisza nocna tylko poza telebimem
Na czas trwania finałów piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech zawieszona będzie cisza nocna w punktach miasta, gdzie ustawione będą telebimy, na których oglądać będzie można mecze.
W obronie szczeniaka człowiek zagryzł psa
Pewien Chińczyk zagryzł psa, który zaatakował jego pieska - podała lokalna chińska gazeta "Yanzhao Cosmopolitan News".
Darmowy McDonald?
6 października 2012, St. Petersburg w stanie Floryda - Po raz kolejny Floryda. Chyba okrzykniemy ten stan naszym ulubionym. Zanim jednak przejdziemy do właściwej historii, słowo wyjaśnienia. Policja stosuje wiele taktyk do ujęcia przestępców lub grup zorganizowanych. Jedna z takich taktyk została idealnie zobrazowana w jednej z części Akademii Policyjnej i Szybkich i Wściekłych. W Akademii Policyjnej Mahoney przebrał się za jednego z przestępców pewnego gangu, dzięki czemu mógł wniknąć w jego szeregi, żeby potem podać dokładne namiary na siedzibę. To samo zostało zastosowane w Szybkich i Wściekłych. Brian O'Conner zostaje wysłany w szeregi gangu samochodowego, żeby dokładnie przyjrzeć się ich poczynaniom.
Co prawda niniejsza historia nie jest aż tak wyczynowa, ale wykorzystuje tę samą strategię policyjną. Dlatego zamiast rozpisywać się tak jak we wstępie, nazwiemy tę strategię "przebierańcy".
Różaniec symbolem przynależności do gangu?
Uczennica pewnego liceum w Teksasie dowiedziała się, że nie może nosić do szkoły różańca, ponieważ zdaniem ochroniarzy jest to jeden z symboli przynależności do gangu.
Seks na pasie szybkiego ruchu przyczyną korka
Izraelskie media wyjaśniają przyczyny niedzielnego olbrzymiego korka na jednej z głównych szos. Okazuje się, że pas szybkiego ruchu zatarasował samochód, którego pasażerom zebrało się na amory i nie byli już w stanie się powstrzymać.
Pracownik mennicy wyniósł majątek w butach
Na trzy lata więzienia skazany został w środę pracownik australijskiej mennicy, który od kwietnia 2005 do lutego br. wyniósł w butach i pojemniku na kanapki monety łącznej wartości ponad 135 tysięcy australijskich dolarów.
