Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Mandat na wesoło

21 maja 2014, USA w stanie Massachusetts

Nie ma kierowcy, który nie otrzymałby mandatu bądź nie popełniłby mniejszego wykroczenia. Niektórzy ludzie na takie uwagi reagują mniej czy bardziej emocjonalnie: uciekają, inni płaczą, a jeszcze inni są zdziwieni. Reakcja, którą chcemy wam przybliżyć przebija wszystkie, które mogą tylko przyjść do głowy.

W Stanach Zjednoczonych istnieje kampania o nazwie Click it or Ticket (przyp. tłum. Pasy lub Zawiasy), której celem jest podniesienie bezpieczeństwa na drogach poprzez przestrzeganie zapinania pasów bezpieczeństwa. W myśl tej kampanii każdy oficer drogówki może zatrzymać samochód oraz ukarać kierowcę stosownym mandatem.

Widok, który ujrzał jeden z sierżantów Amerykańskiej Policji był standardowy: samochód z dużą prędkością przejechał przez znak STOP, więc mundurowy od razu pojechał na sygnale za samochodem. Po opuszczeniu okna przez kierowcę, na sierżanta buchnął podmuch marihuany. Wewnątrz była potężna chmura. Na pytanie policjanta, czy kierowca pali marihuanę podczas prowadzenia samochodu, kierowca odpowiedział „Ależ tak, panie władzo, jak najbardziej”.

 

Za nieprzestrzeganie prawa drogowego, jazdę pod wpływem substancji odurzających oraz niezapięcie pasów bezpieczeństwa, 30-letni kierowca odmówił przyjęcia mandatu, w związku z czym oczekuje na rozprawę sądową.

 

¬ród³o: www.apnews.myway.com/

Dodano: 2014-05-24

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Telefon komórkowy spowodował pożar

Pożar, w którym zniszczony został hotelowy pokój, a jego lokator doznał poważnych oparzeń, został spowodowany najprawdopodobniej przez telefon komórkowy - pisze dziennik "Herlad Tribune", powołując się na strażaków z kalifornijskiego miasta Vallejo.

Ugotowali się żywcem w saunie

Dwóch mężczyzn, dyrektorów internatu w Kirowie (Rosja), zmarło z przegrzania organizmu, kiedy po wizycie w saunie wskoczyli do basenu z wrzątkiem - podaje portal newsru.com.

Kraków: Członkowie dziecięcej szajki zatrzymani

Krakowscy policjanci zatrzymali trzech członków dziecięcej szajki napadającej na rówieśników na osiedlach w krakowskiej Nowej Hucie. Najstarszy z nich miał ledwie skończone 13 lat, najmłodszy - niespełna cztery.

Rip van Winkle to mój stary

28 listopada 2012, USA - Rip van Winkle do niedawna był pozycją obowiązkową na liście lektur na mojej uczelni, ale coś uległo zmianom... Nieważne. Ważne jest to, że człowiek tej historii twierdził, że rzeczona postać to jego ojciec! O wspomnieniu nieśmiertelnego van Winkla, metamfetaminie i Chrystusie w dalszej części tego newsa.

USA: Chihuahua spowodowała kolizję drogową

Do niecodziennego incydentu doszło w USA, w mieście Spokane w stanie Waszyngton, w zeszłym tygodniu. Miała tam miejsce drobna kolizja drogowa z udziałem psa...

Pomyłka BBC: Taksówkarz udawał eksperta

Pewien londyński taksówkarz został omyłkowo wzięty przez dziennikarzy BBC za eksperta w dziedzinie nowych technologii. Zanim zauważono błąd, mężczyzna zdążył już znaleźć się na antenie - pisze "The Mirror".

Liczba narodzin wzrosła o 44 proc. po... awarii prądu

Liczba narodzin w pewnym holenderskim miasteczku wzrosła o 44% dokładnie 9 miesięcy po tym, jak awaria sieci elektrycznych na dwie doby pogrążyła 23 tysięcy mieszkańców w kompletnych ciemnościach.

USA: Kontrowersje wokół tatuażu 80-latki

80-letnia Amerykanka, Mary Wohlford kazała sobie wytatuować na piersi zdanie "Nie reanimować" - podaje serwis CNews.

Pizza!

14 stycznia 2011, Skokie w stanie Illinois - Okradając innych ludzi z kart płatniczych powinno być bardzo dokładnie zaplanowane. Tym bardziej, jeśli planuje się używanie kradzionych kart. Pewien człowiek tak właśnie zrobił, ale musiał przeoczyć jeden szczegół. Nie spodziewał się, że właścicielka karty może w porę zorientować się, że coś tu nie gra.

Żółw umknął przed ogniem

Pierwszy dzień nowego roku był bardzo emocjonujący dla pewnego żółwia zamieszkującego akwarium na os. Jana III Sobieskiego w Poznaniu