Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomości

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelników, lecz z całego świata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysły na rozwiązanie błachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

"Lewy" profesor

22 maja 2014, USA w stanie Floryda

Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi. Skoro tak jest w rzeczywistości, to czy w ogóle opłaca się kłamać bez względu na cel? Jak widać nawet osoby o wyższym wykształceniu kombinują jak tylko się da, żeby dostać lepiej płatną pracę. Takich przykładów jest mnóstwo, natomiast my skupimy się na jednym z nich.

 

David Broxterman słynie z bardzo pozytywnej reputacji pośród studenckiej braci. Na stronie rankmyprofessor.com studenci wychwalają profesora w każdy możliwy sposób. Najprawdopodobniej panu Davidowi obecna reputacja i praca musiała nie wystarczyć i postanowił „postarać się” o lepiej płatną. Posada, na którą kandydował wymagała pozytywnie zakończonej rozprawy doktorskiej. W tym celu zawarł w swoim CV informację, która podczas dalszej analizy okazała się być nieprawdziwa.

Pana profesora zdradziła niepoprawna pisownia uczelni, na której pracował dotychczas oraz podpis rektora, który nie pasuje do innych podpisów składanych na pozostałych dyplomach. Pan Broxterman został zatrudniony na stanowisku profesorskim i zaczął powoli odznaczać się nietuzinkowością, jednak po ujawnieniu wcześniej wymienionych informacji szybko pożegnał się z posadą.

 

Uczelni nie pozostaje nic innego jak ulepszyć procedurę weryfikacji dokumentów przesyłanych przez kandydatów, co, jak czytamy na stronie źródłowej, ma nastąpić w najbliższym czasie w postaci zatrudnienia zagranicznych spółek.

 

Źródło: www.abcactionnews.com/

Dodano: 2014-05-24

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Przepraszam, czy dostanę towar?

7 października 2012, Memphis, USA - Ludziom czasem naprawdę brakuje oleju w głowach, o czym świadczyć będzie poniższa historia. Zamiast nawet ryzykować żartu z napisem, który może zwiastować kłopoty, lepiej chyba pójść do własnej piwnicy.

Nowa Zelandia: Kobieta pomyliła super klej z kremem na opryszczki

Policja w Nowej Zelandii odebrała dziwny telefon o północy. Głos po drugiej stronie przypominał głos osoby mającej skneblowane usta. Od razu wysłali specjalni oddział by uwolnić zakładnika. Gdy dotarli na miejsce okazało się, że problem jest bardziej skomplikowany.

Czarny kot wstrzymał ruch w tunelu autostrady

Czarny kot dwa razy wstrzymał w poniedziałek ruch w tunelu na autostradzie A12 w Austrii - poinformowała austriacka agencja APA.

Wręczał łapówkę i chciał reszty

Dolnośląska policja zatrzymała nietrzeźwego kierowcę, który po spowodowaniu kolizji drogowej nie dość, że chciał wręczyć policjantom łapówkę, to na dodatek domagał się... wydania reszty.

6-latek chce zostać studentem medycyny

Rodzina utalentowanego 6-letniego Maximiliano Arellano z Meksyku stara się o pozwolenie sądu, by chłopiec mógł rozpocząć studia na uniwersytecie - podaje serwis Ananova.

Szalona ucieczka na maszynie do czyszczenia

Pewien mężczyzna z Manchesteru został oskarżony o kradzież pojazdu do czyszczenia chodników i ulic. Mężczyzna chciał cię nim przejechać dla zabawy.

Biegacz zakłócił pracę na tokijskim lotnisku

Uprawiający jogging mężczyzna, który przebiegł przez jeden z pasów startowych na tokijskim lotnisku Haneda, sparaliżował pracę portu na ponad dwie godziny. Opóźnionych zostało ponad 70 lotów.

Kupiłem pączka, który nie był w sprzedaży

4 października 2012, Lousville - Wszyscy kojarzą legendarny (do pewnego stopnia) amerykański serial Dr. House. Jedną z jego najsłynniejszych sentencji było "Wszyscy kłamią". Mówcie co chcecie, ale bardzo często to się sprawdza. Co prawda w serialu dotyczyło to pacjentów, którzy chcieli ukryć kluczowe informacje, które niejednokrotnie okazywały się kluczowe dla danej przypadłości biologicznej. Nie mniej, ta sentencja tyczy się również życia codziennego. Nigdy nie wiadomo, kto nas okłamie. Przykładowo, policjanci z Louisville nie podejrzewali (ale zawód zaleca być podejrzliwym), że niejaki Jordan McLean z początku nie przyzna się do kradzieży pączka.

Dostali nakaz wypalenia 250 tys. paczek papierosów

Urzędnicy państwowi w chińskiej prowincji Hubei otrzymali polecenie wypalania rocznie prawie 250 tysięcy paczek papierosów miejscowej produkcji w celu wspierania lokalnych producentów wyrobów tytoniowych.

Zaniedbywana żona prosiła o pomoc policję

Policja w Akwizgranie otrzymała nietypowe wezwanie: zadzwoniła kobieta, skarżąc się na męża, który zaniedbuje obowiązki małżeńskie.