Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Żółw umknął przed ogniem

Pierwszy dzień nowego roku był bardzo emocjonujący dla pewnego żółwia zamieszkującego akwarium na os. Jana III Sobieskiego w Poznaniu

Siedziba zwierzaka zaczęła płonąć. Na szczęście wszystko skończyło się

w miarę dobrze zarówno dla niego, jak i dla mieszkania jego właścicieli.

W poniedziałek przed południem mieszkańców bloku przy os. Sobieskiego 10c zaniepokoiły kłęby dymu, wydobywające się z jednego z mieszkań - szybko wezwano straż pożarną. Po przybyciu strażaków okazało się, że pożar jest na szczęście niegroźny. Ale zdumieniu wszystkich nie było końca, gdy, po opadnięciu dymu, zobaczyli w rogu okopconego akwarium zamkniętego szczelnie w swojej skorupie żółwia.

Okazało się, że powodem zamieszania był właśnie "dom" zwierzęcia. Właściciele mieszkania, wyjeżdżając na sylwestrową zabawę, zostawili włączoną lampę ogrzewającą siedzibę żółwia. To właśnie lampa była przyczyną pożaru: pechowo wpadła do środka akwarium, gdzie pod wpływem wysokiej temperatury ogniem zajęły się trociny, którymi wyłożone było dno. Na szczęście żółw wykazał się dużym refleksem: najpierw brawurowo uniknął uderzenia przez wpadającą do akwarium dużą i ciężką lampę, a później schronił się w rogu akwarium, do którego nie docierał ogień.

Dodano: 2007-01-02

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Spotkał żonę w agencji towarzyskiej

Pewien Polak przeżył szok swojego życia, gdy poszedł z kolegami do agencji towarzyskiej i spotkał tam... własną żonę.

Został postrzelony podczas posiedzenia na kibelku

O prawdziwym pechu może mówić pewien Norweg, który został - całkiem przypadkowo - postrzelony podczas codziennego rytuału w "komnacie westchnień".

Włamywacz, który wywołał salwy śmiechu

Głośny śmiech spotkał chilijczyka, który wpadł do jednej ze szkół z okrzykiem: "To jest napad!". Uczniowie, i nauczyciele myśleli, że to próba szkolnego przedstawienia, które niedawno przygotowywali, a które zaczynało się od tych właśnie słów.

Policja? Musicie mi załatwić taksówkę!

21 lutego 2012, Hudson, Florida - Kto by pomyślał, żeby dzwonić pod numer 911 w celu wezwania taksówki? Jak widać, można :)

Zabiła chłopaka siadając na niego

Ważąca 136 kilogramów Amerykanka Mia Landingham usłyszała wyrok trzech lat w zawieszeniu za nieumyślne spowodowanie śmierci swojego chłopaka. Mężczyzna zmarł po tym, jak jego partnerka usiadła na nim. Do niezwykłej w swoim opisie zbrodni doszło w Cleveland.

Wirus Sober stróżem prawa?

Jak podaje agencja Reuters, w Niemczech internetowy wirus Sober przyczynił się kilka dni temu do ujęcia 20-letniego pedofila, który zgłosił się na policję, po tym jak otrzymał rzekome wezwanie na komisariat.

Drogocenny pierścionek w rękach żebraka

Pierścionek wart 5 tys. funtów trafił do miseczki pewnego brytyjskiego żebraka. Chciał się go pozbyć mężczyzna, którego oświadczyny odrzuciła ukochana kobieta.

Chciał kolejną żonę, stracił kawałek nosa

Pewien Saudyjczyk zagroził swoim dwóm małżonkom, że weźmie sobie trzecią żonę. Panie wzięły mu to za złe, rzuciły się na niego i jedna z nich odgryzła mu kawałek nosa.

Zamiast zeznawać pożarł akta

LUBLIN. 51-letni Jan J. zjadł policyjne akta. W ten sposób chciał anulować swoje zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Przyszli piekarze złodziejami

W ciągu zaledwie kilku tygodni dwóch mieszkańców Tarentu w Kalabrii na południu Włoch aż sześć razy włamało się do jednej piekarni. Systematycznie wynosili z niej kolejne maszyny i urządzenia, bo zamierzali otworzyć swój własny zakład.