Wszystkie teksty w kategorii "Dzieciństwo": 304
- « Poprzednie 10
- Strona: 20 z 31
- Następne 10 »
Gdy mój brat miał mniej więcej 11 lat to zaczął dość namiętnie interesować się II wojną światową, a że i tata i ja także jesteśmy znawcami tego okresu zaczęliśmy go przepytywać. K. na pytanie ojca: "Arcyksiążę Austro-Węgier był przywódcą jakiego kraju?" odpowiedział, że nie wie, nie poddawaliśmy się i pytaliśmy dalej powtarzając i akcentując "Austro-Węgier", jednak i to nie dawało żadnych rezultatów. Kiedy mama weszła do kuchni (bo tam zazwyczaj toczą się zawzięte dyskusje domowe) zrezygnowany ojciec powiedział: "Twój syn nie wie, jakiego kraju przywódcą był arcyksiążę Austro-Węgier Ferdynand I." A mama na to: "Ja też nie wiem." :D ^^"
- #2394
- Pkt: 116
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
miałam jakieś 2-3 lata i nauczyłam się bardzo brzydkiej riposty na każde stwierdzenie mojej mamy, które nie przypadło mi do gustu a mianowicie "Zamknij mordę." Mama tłumaczyła, prosiła - nic nie pomagało. W końcu nie wytrzymała i mnie sprała. Ja zapłakana i skruszona mówię "Prze-e-e-praszam ma-amo...O-o-otwórz mordę..."
- #2386
- Pkt: 287
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
moja siostrzenica (wtedy ok. lat 5) jechała z moją siostrą autobusem. Autobus zatrzymał się na przystanku na Tarchominie wsiadło kilkoro pasażerów, między innymi siostra zakonna. Przy okazji dało się poczuć charalkterystyczny zapach z pobliskich zakładów Polfa. Siostrzenica mówi " ciociu wysiadamy bo ta królewna się chyba ze.....ła"
- #2347
- Pkt: 30
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
Miałem lat chyba 5.
Historia dzieje się w wesołym miasteczku, które było (raz na jakiś czas) na placu defilad w Warszawie w latach 80, czy na początku lat 90. Były takie szynowe samochodziki dla maluchów i dość wolno jeździły, ale dzieciakom się podobały. Ja oczywiście w siódmym niebie jadę swoim autem. Przed 'karuzelą" zgromadzeni rodzice obserwują swoje pociechy i nagle Ojciec z uśmiechem na twarzy krzyczy do mnie:
- Synku.. synku pokaż jak jest!
Biednemu, małemu chłopcu na którego padły spojrzenia widowni pomyliły się palce i zamiast OK! pokazał środkowy palec :D
Ojciec tydzień się zastanawiał skąd znałem ten między narodowy znak kierowców.
- #2285
- Pkt: 153
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
Kiedy miałem jakieś 4-6 latek naszym sąsiadem był człowiek o innej orientacji (generalnie niegroźny dla dzieci), który był bardzo pomocny i miły dla wszystkich. Nieświadomy jego preferencji kiedyś przy niedzielnym stole wypaliłem do taty "chciałbym żebyś był taki jak Pan .... ", czym o mało nie utopiłem ojca w kawie.
- #2270
- Pkt: 70
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
Na wakacjach do Chorwacji pojechaliśmy większą grupą składającą się z kilku zaprzyjaźnionych rodzin... i była tam pewna Pani... dość pokaźnych rozmiarów... i mój młodszy kuzynek 8lat (sięgał tej pani mniej więcej na wysokość pasa) podbiega do mnie i mówi "podchodzę do tej Pani (tej pokaźnych rozmiarów)... patrze.... pupa! podchodzę z drugiej strony.... patrzę... tęż pupa! to gdzie ta pani mam pupę?!"
- #2263
- Pkt: 56
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
kiedy mialem jakies 4-5 lat pojechalismy z rodzicami na wycieczke do krakowa. oczywiscie upieralem sie aby smoka zobaczyc. wszedlem na ten caly podest, oblukalem figure dokladnie, a ze cos mi nie pasowalo wykrzyknalem do starszych, ktorzy stali parenascie metrow dalej: A GDZIE TEN SMOK MA JAJA?? rodzice przescigali sie w ucieczce ze mna pod pacha, a radosci ludzi nie bylo konca ;]
- #2226
- Pkt: 221
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
Dawno niewidziana ciocia opowiada mi i mojej mamie o swoim wnuczku Bartku.
Ciocia: no i wiecie, jak to dziecko. Podłapał, i teraz chodzi po domu i krzyczy co chwila "Kulwa, kulwa"
Moja mama: no wiesz, to on tak mówi???
Ciocia: spokojnie, mały jest, jeszcze się tego R nauczy
- #2205
- Pkt: 132
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
3 letni synek mojej kuzynki wybrał się z mamą do sklepu obuwniczego. Kuzynka przymierza, a Bartek z nudów znalazł sobie zajęcie. Podnosi każdy but do góry i kładzie go z powrotem na pudełku. Przeszedł już przez dwa rzędy butów, nagle obraca się przerażony i mówi na cały sklep:
- ojej, chyba mnie pani spsedawcyni zalaz opileldoli
- #2204
- Pkt: 67
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
Moja mama jest nauczycielką w przedszkolu. Obowiązkowe sprawdzanie dzieciom głów, jedna z dziewczynek zainfekowana. Pielęgniarka napisała dziecku kartkę i kazała oddać rodzicom, po czym szeptem przekazała wiadomosć mojej mamie. Dziewczynka musiała stać zbyt blisko, bo gdy została wywołana przez swoją matkę do szatni, wybiegła pędem z sali i dumnym głosem krzyknęła na cały korytarz:
- Mamo, mamo, a ja mam zgnidy!!!
- #2203
- Pkt: 56
- Dzieciństwo
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 20 z 31
- Następne 10 »
