kiedy mialem jakies 4-5 lat pojechalismy z rodzicami na wycieczke do krakowa. oczywiscie upieralem sie aby smoka zobaczyc. wszedlem na ten caly podest, oblukalem figure dokladnie, a ze cos mi nie pasowalo wykrzyknalem do starszych, ktorzy stali parenascie metrow dalej: A GDZIE TEN SMOK MA JAJA?? rodzice przescigali sie w ucieczce ze mna pod pacha, a radosci ludzi nie bylo konca ;]
