Wszystkie teksty w kategorii "Alkoholowe": 236
- « Poprzednie 10
- Strona: 22 z 24
- Następne 10 »
w pewna sobote urzadzilem w swojej wiosce ognisko z okazji zdania matury:Pna samym poczatku imprezka nie zapowiadala sie najlepiej.jednak tak koo godziny 12 pewna panna zaczela dosc energicznie wyginac sie na parkiecie:)po kilku wypitych piwkach zaczela nawet z sesem rozmawiac(dajac do zrozumienia ze jest delikatnie "wyposzczona" i szuka chetnego do spenetrowania)juz mialem sie zabierac do roboty gdy stwierdzono brak opału:(.Niestety musialem odłozyc na bok moje plany i poszlem po drzewo.gdy wrocilem juz siedziala na jednym z przybylych gosci:]Nie przeszkadzal im widok patrzacych sie wszystkich uczestnikow i blask palacego ogniska:)gdy zaliczyla kumpla i juz sie wydalwalo ze to juz koniec zeesmaczony drugi kumpel usiadl obok niej i zaczal stara spiewka jak swiat:
jednakze tak wyposzczonej nie dal rady ani jeden ani drugi:P zajechawszy gwoch i nie widzac szansy na 3 udala sie do domu!!
po ognisku trzeba bylo posprzatac!!
gdy sie rozjasnilo przy blasku wstajacego odnalezlismy:pudelko po "latexie"i sam w roli głownej "latex"(ale tylko jedna sztuke!!)takze bede prawdopodobnie za pare miesiecy wojkiem!!!
A takich zajechanych gosci jak ci moi kumple to slowo daje nie widzialem jak zyje!!!!
- #409
- Pkt: -184
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Raz po imprezie trzeba było wracać cały Wrocław do domu. Kolega na zabawie najadł się grzybków trochę i całą drogę do domu rozmawiał z....... kasownikiem!!! opowiedział mu całą historię swojego życia, a następnego dnia próbowwał nas przekonać że (cytuję): "TEN KASOWNIK NAPRAWDĘ MIAł OCZY I USTA!!!"
BACHUS
- #385
- Pkt: 237
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Bal Absolwentów u Nas na roku.
Nie pilem alkoholu poniważ robiłem za kierowcę.
Kilka dni po balu spotykamy się i każdy oczywiście wspomina jak to był schlany, inaczej mówiąc jak to dobrze się bawił.
Kumpel kiedy usłyszał że nic nie piłem stwierdził:
- A myślałem, że jesteś najebany bardziej niż ja bo nie mogłem się z Tobą dogadać przez całą imprezę.
Wyobreźcie sobie: jak bardzo on musiał być pijany i co za projekcję musiał mieć przed oczami.
- #383
- Pkt: 108
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Na jednej z libacji wypiliśmy ze znajomymi po winie na głowę. Udaliśmy się więc do sklepu po następne. Gdy tak idziemy po wypiciu tych win w pewnym momencie film mi się urwał. Obudziłem się bez spodni w dużym pokoju. Dowiedziałem się, że odłączyłem się od grupy, spałem w krzakach i zasrałem spodnie. Od tamtej pory nie pije win...
- #382
- Pkt: 266
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
W roku 2005 w Rosji w wyniku zatrucia alkoholowego umarło prawie 36 tysięcy ludzi.
Najwięcej przypadków śmiertelnego zatrucia odnotowano w Centralnym Okręgu Federalnym. Zmarło tam prawie 9 tys. osób. Przy tym, w samym Obwodzie Moskiewskim z powodu złej jakości alkoholu zmarło 2 tysiące osób. W stolicy - 368 osób.
W 2004 roku, w wyniku zatrucia alkoholowego w Rosji zmarło 42715 osób.
- #363
- Pkt: -61
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
kiedys bylismy z mezem u znajomych na wsi,oczywiscie imprezka, wodeczka. Moj jak sie napije robi sie glodny,wiec w nocy jak wszyscy poszli spac poszedl do kuchni i zjadl 'żurek' prosto z garnka.Rano gospodyni sie pyta'gdzie jest zarcie dla psa??'hahahaha!wyjadl biednemu pieskowi prawie wszystko, ale powiedzial ze dobre bylo..
- #360
- Pkt: 341
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
To będzie autentyk alkoholowo-trawkowy :)
Byłam na obozie w Hiszpanii. Moi kumple zawzięli się, że zapalą pierwszy raz w życiu trawkę. Pewnej nocy, już mocno podpici dorwali jakis Francuzuów z towarem i wniebowzięci zaczęli palić. Tak się w tej czynności zatracili, że po dwóch zaciągnięciach już byli upaleni.
Po powrocie do obozu (o 4 nad ranem)do jednego z kumpli przychodzi jego ojciec (był opiekunem) pijany w sztok:
Ojciec(chwiejąc się): Igor jjjak jeszt?
Igor ( ze zniewalajacym uśmiechem człowieka szczęsliwego): Pozyyytyywnie!
- #350
- Pkt: 273
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
na wyjeździe trzydniowym ze znajomymi i opiekunką gdy w ostatnią noc dostalismy totalne luzy sie maxymalnie zbakałam z paroma kumplami (tak byłam jedyna przedstawicielką zjaranej płci pięknej) ogólnie w budynku było pare pokaźnych grup wiec piwa wina wódy spirytu koniaków nie koniaków i czego kto zapragnał było mnóstwo, no to ja co? poszłam, lekko podlatując pod sufitem, pic wszystko co podlazło. W rezultacie w kiblu straszyłam lwa znajome mnie znalazly leząca obok kibla (tego nie pamietałam) a mając zamkniete oczy byłam pewna ze mam otwarte (pomyslcie jakie miałam fajne schizy jak oczka otwierałam) w rezultacie kolega kazał mi sie pozwolic umyc dziewczynom (zgodziłam sie bo groził ze sam to zrobi) i (uwaga to najlepszy moment) jak mnie niósl do pokoju odleciałamjak tylko sie da. nie wiem czy to była faza czy smierc kliniczna, wiem ze widziałam wszystko i wszystkich razem ze mną samą z góry, było mi ciepło, przyjemnie i specjalnie nie chciałam wracac. obudziłam sie w pokoju jak mnie dziewczyny przebierały w suchą pizame kolezanki. szczerze przyznam ze to było cos. od tamtej pory nie mieszam :P
- #339
- Pkt: -69
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
zawsze jak wracam nawalony to matka kaze mi chuchac (nie wiem po co skoro widac, ze ledwo stoje ;p)...ale jest ten problem, ze ona jest ponad 30 cm nizsza...wiec ja sobie chucham nad jej glowa....kiedys jak wrocilem juz stala na stolku...az sie wyjeb.lem z wrazenia ;)
- #337
- Pkt: 1939
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Pewnego razu przychodze po karczmie piwnej i po paru głebszych do domu zona juz spi w sypialni a tuz za sciana dzieci staram sie ich nie obudzic kłade sie powoli do łózka usypiam po godzinie przebudzam sie z strasznym bulem głowy i kacem "mam ochote na cos zimnego "pomyslałem se wiec chciałem wstac i isc do kuchni po cos by sie napic wstajac obudziłem zone ona gwałtownie wstajac zajebała mi z otwartej reki i powiedziała "co k..wa ruchac ci sie chce dzieci za sciana spia" wiec połozyłem sie spowrotem lecz kac nie dawał za wygrana musiałem sie napic wtaje a tu zona znowu z łapami na mnie odruchowo zablokowałem ją i wyjebałem jej z baski ide do kuchni otwieram lodówke a tam tylko szampan otwieram go słychac wystrzał korka a tu nagle dzieci za sciany do zony krzycza widzisz kurwo nie chciałas dac mu dupy to sie k..wa huj zastrzelił
- #316
- Pkt: -354
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 22 z 24
- Następne 10 »
