Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #339

na wyjeździe trzydniowym ze znajomymi i opiekunką gdy w ostatnią noc dostalismy totalne luzy sie maxymalnie zbakałam z paroma kumplami (tak byłam jedyna przedstawicielką zjaranej płci pięknej) ogólnie w budynku było pare pokaźnych grup wiec piwa wina wódy spirytu koniaków nie koniaków i czego kto zapragnał było mnóstwo, no to ja co? poszłam, lekko podlatując pod sufitem, pic wszystko co podlazło. W rezultacie w kiblu straszyłam lwa znajome mnie znalazly leząca obok kibla (tego nie pamietałam) a mając zamkniete oczy byłam pewna ze mam otwarte (pomyslcie jakie miałam fajne schizy jak oczka otwierałam) w rezultacie kolega kazał mi sie pozwolic umyc dziewczynom (zgodziłam sie bo groził ze sam to zrobi) i (uwaga to najlepszy moment) jak mnie niósl do pokoju odleciałamjak tylko sie da. nie wiem czy to była faza czy smierc kliniczna, wiem ze widziałam wszystko i wszystkich razem ze mną samą z góry, było mi ciepło, przyjemnie i specjalnie nie chciałam wracac. obudziłam sie w pokoju jak mnie dziewczyny przebierały w suchą pizame kolezanki. szczerze przyznam ze to było cos. od tamtej pory nie mieszam :P