Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833
- « Poprzednie 10
- Strona: 28 z 84
- Następne 10 »
Nauczyciel w pewnym LO słynie z tekstów wyjątkowo ciętych i zboczonych.
Zdarzają mu się refleksje:
- Kobitki to mają fajnie z tymi pierwsiami...gdybym był kobietą to bym codzień stawał nago przed lustrem i ah...
- Dziewczyny...dziurawce......latawce,wiatrr..
- K. tak patrzy na koleżankę, to nie to samo co kolega- myśli sobie - potwora,nie potwora ważne ,że ma ... ... konto w banku
- Koleżanki się złapały za nogi pod ławkami,boją się ,że matematyczna wiedza rozerwie im na pół...
- Kobieto wyjmij tą rekę z pod ławki bo twój chłopak taki...dziwnie rozkraczony,ucieszony..To jest matematyka! Tu się myśli ręka yyy ,.. Głową a nie główką!
- Ty to byś mogła pracować na pocczcie. Tam tylko ręka idzie- góra dół-góra dół -
- Nie szturchaj jej tak! Chyba ,że robisz to celowo żeby przy szturchnięciu móc trochę zerknąć na bambaryły..
- #4044
- Pkt: -62
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Wypowiedź studenta PWr na forum. Temat o studiach i czasie wolnym :P
<S>nauki bywa dużo, a jeśli chodzi o czas wolny, to wiem, że taki mam, tylko nie pamiętam co się wtedy dzieje :P
- #4043
- Pkt: 136
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
W Lo
<matematyk> Po poprzednim sprawdzianie myślałem, że osiągneliście dno... Jednak dzisiaj zapukaliście od dołu.
- #4020
- Pkt: 190
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Na zajeciach nasza wykladowczyni rysujac schemat bazy danych napisala na tablicy znak # zastepujac slowo numer
naglepada z sali pytanie:
- czy moze mi pani to przeliterowac?
- #4019
- Pkt: -33
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Po suto zakrapianej imprezie na krakowskim rynku ruszamy z kolegą na kebab. Kolejka pod okienkiem, spory tłok. Kolega Kret - znany z ostrego języka - dość blisko podszedł do osoby przed nim - potężnego dresa z twarzą nie skażoną myśleniem. Koleś odwraca się i
(Dres) Czego ?!
(Kret) Niczego !!
Koleś zaczyna się burzyć, podchodzimy z drugim kumplem,żeby uspokoić sytuacje na co Kret:
-Andrzejku, no bo kolega wyobwieszał się dresami i mysli, że świeci.
Wszystko w kolecje w śmiech. Ja mam już wizję, że trafimy na urazuwkę. Koleś rzuca k..wami odwraca się. Na co mój mądry kolega stuka go po chwili po ramieniu i mówi:
(Kret) - A przepraszam bardzo. Myślał Pan może o karierze w czarnym hip hop rapie.
Innym razem wchodzimy do Cienia. Selekcjonerki nie było więc czekamy. Kolejka zrobila sie na parenaście osób. Patrzymy, a tu na hama do przodu przebija się parka: koleś kolo 40stki z lasencją ubraną w stylu disco-polo wieku ok 20 lat. Chcą nas wypchnąć z 1 miejsca, na co mój mądry kolega na cały głos
(Kret)- A co to? W czwartki starzy pederaści wchodzą bez kolejki ?
Mina parki i ludzi w kolejce - bezcenne
- #4017
- Pkt: 111
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Akademia...pardon! Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, wykład z Organizacji i Zarządzania
dr inż. P. prowadzący kurs próbuje uniknąć przesunięcia zaliczenia, w końcu zrezygnowany
<dr P.> ale ja nie mogę wam tego darować...
<studenci chórem> ale my prosimy...
<dr P.> ...jeśli Orzeł i Gil (dziekani) polecą...
<głos z sali> na północ!!
chóralny śmiech, oklaski itp.:)
<dr P> ...polecą mi na piśmie...
- #4014
- Pkt: 71
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Uniwersystet łódzki, Dr M.
Siedzimy na sali, pan doktor zebrał na biurko indeksy i wpisuje oceny. Że wszyscy zudzeni, to usiadłam na ławce przed nim i tak zagadywałam trochę, jednocześnie patrząc mu na ręce, czy dobrze pisze (tak jak prosił). Nagle na salę wpada spóźniony kolega (za którym nie przepadam, bo mnie specjalnie zaczepia i drażni) i kładzie indeks na wierzchu stosu. Ja podirytowana mówię, że kolejka była, więc on na koniec. Kolega kłóci się, że musi iść szybko na przeszczep trzustki, na co zaproponowałam mu moją (mam cukrzycę) - w międzyczasie pan doktor dyskretnie wsunął indeks kolegi na samiutki spód, a ten się nie zorientował.
No i pan doktor tak wypisuje i wypisuje, w końcu kolega podchodzi znowu. Zorientował się, gdzie leży jego indeks i coś zaczął do siebie mamrotać. Dr M. widać też już nie wytrzymał, wyjął indeks i mówi:
- No dobrze, skoro panu aż tak się spieszy, to w ramach solidarności siusiaków...
- #4010
- Pkt: -100
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Kilka lat temu, kiedy na uczelnie wyższe były jeszcze ustne egzaminy wstępne, zdarzyła się taka sytuacja. Wydział Prawa na UW, podobno najlepszy w kraju. Przed komisją staje młoda dziewczyna, którą pytają o powstanie Stanów Zjednoczonych. Wszystko idzie znakomicie, ale...
- No dobrze, ale jak ten Waszyngton miał na imię??? - zapytał dociekliwie jeden z członków komisji
Cisza. W końcu dziewczynę olśniło i mówi:
- RONDO !!!
(dodam, że Rondo Waszyngtona to jedno z najwazniejszych skrzyżowań na warszawskiej Pradze)
- #4009
- Pkt: 117
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Historia gdzieś zasłyszana podobno prawdziwa dotyczy Aleksandra Fredry i jego młodej żony.
Fredro wszedł do auli gdzie miał swój wykład. Na tablicy widniał napis: " Stary Fredro w książkach grzebie a student mu żonę j***e"
Popatrzył podumał poprosił jednego ze studentów o starcie tablicy po czym zaczął pisać:
" To nie szkodzi moje dziatki jam pie*****ł wasze matki I to właśnie z tej przyczyny wyście wszyscy skur****y" Ci pisarze:)
- #4006
- Pkt: 292
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
UM Lublin. Zaliczenie cząstkowe z anatomii. Wchodzimy zawsze po 3 osoby. Na samym końcu zostało na trzy dziewczyny. Żadna z nas nie umie za wiele (czytaj: nic) Wtedy jedna z nas wpadła na genialny pomysł. Pragnę dodać że wszystkie mamy włosy koloru blond. Wchodzimy do sali. Siedzi doktorek, popatrzył na nas przeszywającym wzrokiem. Dreszcze nas przeszły. Już doktorek przymierza się do zadania pytań, wtem koleżanka "poprosimy zestaw dla blondynek." Doktorek uśmiechną się ( wstrząśnięty i zmieszany ;-) ) Zadał nam banalne pytania, pośmialiśmy się i oczywiście kolejne zaliczenie do przodu :-D
- #4000
- Pkt: 23
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 28 z 84
- Następne 10 »
