Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Na angielski nasza klasa dzieli się na dwie grupy: zaawansowaną i początkującą. Grupa początkująca zostaje w naszej klasie, a zaawansowana podąża do "salki angielskiej", czyli tematycznie związanej głównie z Wielką Brytanią. Często na anglielski się spóźniamy. Pewnego razu było tam może 10 osób na 15. Jako że to po sylwestre było, na pytanie nauczycielki padła odpowiedź:
- Gdzieś tam są, rzygają. A jeden wymiotuje.

Wydział Informatyki Politechnika Szczecińska. Wykład z Radiokomunikacji.
Prezentacja na slajdach, cisza na sali, przygaszone światło, jeden z kolegów przysypia...
Wykładowca zorientował się po chwili i wali tekstem:
"Ja Pana znam...., Pan juz u mnie spał na wykładzie"
Sala turla się ze śmiechu.
Na przerwie, kolega przyznał się nam że rzeczywiście kiedyś przysnął na wykładzie prof.Tariova, ale było to na inżynierce, jakieś 3 lata temu...

AGH. Profesor K. na wykładzie z Teorii Kompilacji przez pierwsze 25 min odpowiada na jakieś pytanie ogólno-życiowe na temat studiów. Po czym mówi:
- To jak proszę Państwa, macie jeszcze jakieś pytania?
Nikt się nie zgłasza.
- Bo będę musiał wykład zacząć...No dobrze.
Podchodzi do katedry, wyjmuje jakieś folie z teczki, po czym podchodzi do studentów w pierwszym rzędzie i pyta:
- To jak? Jeżdżą Państwo na nartach?

Ogólniak, lekcja chemii [p] profesorka, [k] kolega:
[p] napiszcie sobie temat, alkohole jednowodorotlenowe
[k] znowu alkohole...
[p] ale przecież nie mieliśmy jeszcze alkoholi
[k] nie na lekcjach

PWr. Kolokwium z algebry, przekształcenia liniowe, jedno z zadań: znajdowanie jądra i obrazu w przestrzeniach liniowych, z sali wychodzi student.
- Ej, sorry, Wy jesteście z elektroniki?
- No.
- Bo widzicie jest problem, kolega nie ma jądra...

AGH Kraków (pare lat temu)
Trzech kumpli poszlo zdawac ustny egzamin u Profesora X. Profesor X zadal pierwsze pytanie jednemu z kumpli - cisza, nastepnie drugie pytanie do drugiego kumpla - cisza, w koncu trzecie pytanie do trzeciego kumpla - cisza. Po czym chwile sie zastanowil i powiedzial: "No Panowie... wiecej jak 3.0 to tu nie bedzie".

Pł wykład z aparatury.
Prof. żali się na zbyt małą liczbę godzin i brak zajęć praktycznych z przedmiotu obwiniając o to władze uczelni po chwili dodaję " Ale wiecie jak to jest powiedzieć coś na przełożonego to jak pocałować lwa pod ogon przyjemność żadna a ryzyko wielkie..."

Śląska Akademia Medyczna
Do sali wchodzi doktor(D) pod pachą trzymając nasze wcześniej napisane kolokwia, rzuca je na biurko, siada, otwiera skrypt z obecnościami i czytając liste studentów głośno mówi co kto dostał, wpisując to od razu w skrypt.
(D) Pani B. 3, Pan D. 4, Pan F. 4, Pan G. SF
- yyy słucham??? SF? no ale yyy SF...co to za ocena?
(D) Science Fiction - panie takich bzdur to ja w życiu nie czytałem, trudno to było w klasycznej skali ocenić...................i wpisał mu w skrypt SF :)

Historia działa sie w liceum gdzie profesor powiedział do uczennicy zagrożonej 1nka z matematyki: "Stawiam Ci pałę albo ciągniesz na 2"

Niedawno na jednej z lekcji gościówa zaczeła przeglądać dziennik z ocenami. I zaczeła wymieniać przedmioty z których mamy kiepskie oceny. No i na końcu itensywnego opiepszania wybranych uczniów stwierdziła, że przydało by nam się porządne walenie to zaczelibyśmy w końcu się uczyć.

Cała klasa w padła ze śmiechu