Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

Mam w klasie koleżankę, nie chcę jej oceniać, ale powiem, że jest BLONDYNKĄ. Za to świetnie biega. Ostatnio szła na zawody i kumpel ją spytał:
-w czym startujesz?
ona na to:
-w spodenkach
Padłam :)

Sąd Okręgowy w Warszawie, napis na toalecie: Toaleta nieczynna w związku z remontem od marca 2005. Dopisek: Najwyższy czas otworzyć!

W wakacje wybrałem się do małej wiejskiej księgarni po jakąś książkę na lipcowy wieczór jako, że panował tam straszny nieporządek postanowiłem nie marnować czasu na długie poszukiwania i poprosiłem kasjerkę o pomoc:
-Czy ma Pani może Tolkiena ?
(Po 10 min poszukiwań na wielu półkach)
-Ni ma
-Może mi Pani polecić coś z Fantasy ?
- Odyseja może być ?

rzecz sie dzieje w Teatrze Wielkim podczas przedstawienia "Wesela" stanislawa wyspianskiego. Grupa spoznionych osób wchodzi na sale 20 minut po rozpoczeciu. w tym samym czasie pada w trakcie sztuki cytat: "dziady skad przybywacie?" a no to grupa osób odpowiada: "z pgr-a skierki"

Msza dla dzieci. Ksiądz trzyma w ręku ok. 15 cm. nitke i zwraca się z pytaniem do dzieci:
Czy z tej nitki da się zrobić sweterek ?
Odpowiedzi:
- Tak
- Nie.
- Nie wiem - poddaję się :)

Siedzę w autobusie, sielanka, wracam do domu.. wchodzi trzech dresów, karki szersze niż głowy, łyse łby, jednorazówka pełna piw - full wypas. Rozmawiają między sobą o jakimś gościu, który zrobił sobie tatuaż - kota ze zwisającym na ramię ogonem, super sprawa. Nagle jeden z nich wypala:
-"Rozmawiałem z nim ostatnio, klnie co drugie słowo! Jakiś nienormalny w ogóle się zrobił, ruchałby tylko wszystko co chodzi i klnął.."
Na co drugi z nich odpowiada:
-"No to faktycznie, poje*ało gościa w ch*j"..

Wymiękłam.

Przechodzę obok radiowozu. Policjant rozmawia przez radio:
-Źle się czuję, muszę do toalety...
Po dłuższej chwili głos z radia:
-Zezwalam.

Wiejski kościół. Ksiądz dla animuszu łyknął sobie trochę wina przed mszą. Wchodzi na ambonę, żeby wygłosić kazanie. Zaczyna:
-Nie trzydzieści...!
Ludzie patrzą z uwagą.
-Nie trzydziesci jeden...!!
Jeszcze większa uwaga.
-Nie trzydzieści dwa...!!!
Maksymalne skupienie.
-...ale trzydzieści trzy lata chodził Chrystus po ziemi!!!

Kolega mi opowiadał, jak to jechał autobusem na uczelnię. Jedzie, jedzie, aż tu nagle smród w autobusie jakby ktoś gnój rozrzucił. Nagle jakaś dziewczynka mówi do niego:
- Przepraszam, pan się chyba zesrał...
Kolega nie wie, co powiedzieć, wszystkie oczy w autobusie na niego, nagle odzywa się jakiś facet:
- Nie nie, bardzo przepraszam, to ja.

idę sobie po grodzkiej (Lublin), widzę z daleka Koreańczyka przy Szewcu(barówa), ten z pewnością interesujący człowiek wpatrywał się w tablicę stojącą przed wejściem z cenami i menu, jak zbliżyłem się do niego to nie wytrzymałem i krzyknąłem do niego: '' nie kolego, psa tutaj nie znajdziesz '' nawet bezpłciowy kelner się uśmiechnął heheh,