Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008
- « Poprzednie 10
- Strona: 59 z 101
- Następne 10 »
Nauczyciel na lekcji przysposobienia obronnego pyta się ucznia
-Marcinie, co jest takiego ciekawego w drugiej klasie??
-...ee ratownictwo?
- Nie! Osiemnastki, a w związku z tym ratownictwo. ;p
- #3556
- Pkt: 75
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, że wrócę o północy. "Obiecuję Ci kochanie, nie wrócę ani minuty później"- powiedziałam i wybyłam.
Ale impreza byla cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem.
Wchodze do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wścieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać, dokukując jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery *, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem... Szybciutko położyłam się do łożka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha!!
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał, o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. "Oh, jak dobrze, jestem uratowana... " - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła.
Moj maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: "Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką". Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: "Taak. A dlaczego, kochanie?" A on na to:
Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła "O *****!" znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać...
- #3551
- Pkt: 1283
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Jedzie samochodem kumpel mojego kumpla przez wioskę gdzieś na mazurach . I nagle wyskoczył mu wprost pod koła kot...
hamulec pisk kota -kumpel w nerwch ....
Wychodzi z samochodu patrzy o przy drodze leży kot sponiewierany ledwo dycha , pomyslął że ulży mu wzioł klucz do zmiany opon i ciach go pare razy ... Nagle wyskakuje baba z okolicznego domu i krzyczy -Panie!! Panie!! co Pan robi z moim kotem czemu Pan go wali tym kluczem. Na co on odpowiada że -Bardzo mu przykroo jechał spokojnie i nagle kot mu wybiegł przed koła chce mu teraz ulżyć aby sie nie męczył. Przeprasza ją mówi że zapłąci za kota.... a kobiecina na niego dalej sie drze mówi --Panie ja wszystko widziałam to nie ten kot,ten co go Pan przejechał siedzi tam dalej a ten jest mój. Kolego Patrzy a przy murku siedzi "potrocony" przez niego kot i całkiem rześko lize się po futrze...
- #3550
- Pkt: -20
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Sytuacja z kategorii łóżkowych, ja i moja kobieta, jest bardzo miło i przyjemnie. Jako że jeszcze pójścia na całość ze sobą nie mieliśmy, to ja spytałem (starając się nie zabić nocnego klimatu) "Chcesz się posunąć dalej?"
Na co ona odpowiedziała "Posunąć się? Myślałam że to raczej Ty mnie posuniesz"
- #3548
- Pkt: -12
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Rzecz dzieję się w parku na ławce. Siedzę z dwoma kolagami, chłopaki "lekko wstawieni" ogólnie gatka się kleji gdy nagle zza rogu wyskakuje patrol w składzie Strażnika Miejskiego Pana Policjanta i jego wiernego pięknego owczarka Niemieckiego. Oczywiście stróże prawa długo się nie zastanawiali czy podejść do Nas na rutynową kontrole. Standardowa procedura, zobaczyli że mamy otwarte piwo, do tego jeden niepełnoletni, wysłuchujemy kazania w stylu "żeby to było ostatni raz" bla bla bla gdy jeden kumpel niespełna powagi sytuacji wypalił:
-ładny pies
Na co mój drugi kumpel:
-Który?
Oboje dostalismy po 200 zł mandatu do tego sprawa w sądzie za demoralizacje...
- #3539
- Pkt: 68
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Stoi moja mama w autobusie w Rosji. Obok niej na siedzeniach na przeciwko siebie starszy pan i ciężarna panienka gdzieś na oko 7miesiąć, której wydaje się, że nadal jest atrakcyjna, ubrana w miniówkę. Kobietka siedzi w sposób typowy dla kobiet w ciąży. Nagle facet pochyla się do niej i z uśmiechem mówi: "widzę, że chłopiec będzie". Ona uradowana mówi "tak! a skąd pan to wie?". On: "bo już brodę widać...".
- #3535
- Pkt: 207
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Wiem, że to co zrobiłem, było chamskie, ale cóż... straciłem cierpliwość. Ale od początku:
Numer mojego telefonu domowego należał wcześniej do elektrowni.Korzystam z niego dobrych kilka lat, a pomyłki nadal się zdarzają.Pół biedy jak dzwoni ktoś kulturalny, przedstawi się ,wyjaśni o co chodzi.Wtedy wyjaśniam cierpliwie ,że to pomyłka "n-ty" raz danego dnia, czy tygodnia, ale zdarzają się i (c)hamy.Więc dzwoni taki w niedzielę rano, budząc mnie
(c)-Panie co jest do cholery z tym prądem na ul. X???!!!-bez wstępu wrzeszczy do słuchawki
(ja)-ale to pooo...
(c)-to co jest z tym prądem?!
(ja)-a ja wiem??? A co nie ma???- wielkie zdziwienie
(c)-no nie ma, nie ma!!!
(ja)-to niech sobie pan korki wymieni
(c)-panie!!!korki to ja se już wymieniłem!Natychmiast mi tu kogoś przyślijcie!Ale już!-ja na to spokojnie:
(ja)-dzisiaj niestety nikogo nie możemy wysłać, ekipa będzie w okolicy we wtorek, może środę...
(c)-jak to??? A mięso?!A lody(!)?!Rozmrozi się!Jak we wtorek, czemu nie dzisiaj?!
(ja)-a wie pan, imprezę imieninową mieliśmy, chłopaki popili, ja się jeszcze źle czuję...do widzenia!!!- ... i odkładam słuchawkę :)
za pięć minut znowu dzwoni telefon:
(c)- panie!!!czemu pan ze mną gadasz jak z głupim?!
(ja)-jak ,jak z głupim?-i mu tam dalej gadkę puszczam, ze kaca mamy , a niektórzy pijani jeszcze, kierowcy nie ma itd, itp.Kolo w końcu chyba uwierzył, albo dał za wygraną, bo powiedział:
(c)-tylko,żebyście mi we wtorek byli!-i już miał odłożyć słuchawkę, gdy coś mu sie najwidoczniej przypomniało-aha!i proszę pozdrowić Zbyszka yyy...Zbyszka tego...Zbyszka S.!Pewnie jeszce suk..syn pod stołem leży!
- #3511
- Pkt: 120
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Akcja dzieje się w Toruniu, Wydział Komunikacji i Rejestracji Pojazdów. Stoję w pod koniec kolejki do rejestracji pojazdów, a za mną stoi dziadek na oko jakieś 70 lat. Czeka nas jakieś 2 godziny stania bo ludzi w pip. Okazało się, że dziadek nie wziął ze sobą tablic i co chwila się kogoś pyta czy są potrzebne. W końcu postanowił się spytać jakiejś urzędniczki. Akurat jedna wychodziła z pokoju, więc dziadek od razu do niej:
- Przepraszam czy może pani...?
Urzędniczka nawet na niego się nie spojrzała i przerwał mu w pół zdania:
- Nie, nie mogę.
Na to dziadek bez zastanowienia:
- Widzi pani a ja jeszcze mogę!
Pół korytarza padło ze śmiechu:)
- #3507
- Pkt: 301
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Sytuacja raczej nie z mojego związku z NIM ale dotycząca mojej osoby.
Jakiś czas temu siostra spotykała się z pewnym facetem. Przy okazji sobotnio-weekendowej poszliśmy do knajpki. Siostra jak zawsze się zapodziała na parkiecie a ja siedziałam z jej "lubym". Biedactwo chciało wyrobić sobie plusy bo nie ma to jak przychylność siostruni. Gadka jakaś słaba w pewnym momencie pytanie:
On: Widzisz tamtą dziewczynę? (siedziała przy następnym stoliku)
Ja: No widzę i ...?
On: Wiesz. Ona jest brzydsza od Ciebie.
No cóż nie zdobył plusa.
- #3498
- Pkt: 33
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Sytuacja z TVN24:
Sensacja! Naukowcy odkryli równolegle położony bardzo podobny Układ Słoneczny do naszego oddalony o setki milionów lat świetlnych. Na miejscu jest nasz reporter. :D
- #3497
- Pkt: 84
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 59 z 101
- Następne 10 »
