Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008
- « Poprzednie 10
- Strona: 28 z 101
- Następne 10 »
Tekst usłyszany w aptece:
,,Poproszę durexy... Ale większe, tyle to ja mam w obwodzie''
- #5698
- Pkt: 134
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Gdy sobie to przypomnę wybucham długim śmiechem :)
Stoję sobie w kolejce [a wielka jak za komuny...!] w szkolnym sklepiku. Przerwa przed ostatnią lekcją (ulubiony wos). Wszyscy robią zapasy na ową lekcję. Mój kolega właśnie robił zakupy. Szczęśliwy, że wreszcie ich dokonał, zapomniał wziąć reszty. Przepychając się przez tłum ludzi zatrzymuje go głos Sklepikarki:
- Eeej, reszty zapomniałeś!
Kolega, któremu widocznie nie chciało się już wracać do lady, odparł:
- To niech to będzie, na koszt firmy!
Fala śmiechu w promieniu 2m :D
- #5689
- Pkt: -224
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Nie tak dawno Adam Małysz opowiadał anegdotki na temat fanów (jakie potrafią mu psikusy zrobić). Najciekawszy był o wrzuconym, pustym, koszu na śmieci. Do niego była dołączona karteczka z napisem:
- Adam, sorry za to, że wrzuciliśmy Ci kosz do domu, ale jesteśmy Twoimi wielkimi fanami, bardzo Cię kochamy i po prostu musieliśmy to zrobić
- #5676
- Pkt: 86
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Stoję na jednym z przystanków w Warszawie, nagle podchodzi do mnie pan po dużym spożyciu alkoholu, ledwie trzymając się na nogach, co tu dużo mówić- menel. Odsuwam się z lekka na bok (kto wie co takiemu do głowy przyjdzie), a ten widząc to mówi:
-Pani się nie boi, ja to tylko tak wyglądam, ja nic pani nie zrobię. Zresztą pani to nawet nie wygląda na taką co da sobie coś zrobić. Widać, że z pani taka twarda baba, co zna karate, kung-fu, kamasutrę i jeszcze inne sztuki walki.
Cały przystanek śmiał się z tego jegomościa:)
- #5674
- Pkt: 310
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Autentyczna rozmowa pilota z wieżą. Pilot chcąc być dowcipny zgłasza się do lądowania i mówi do kontrolera lotów:
- Zgadnij kto?
Na to kontroler wieży pogasił wszystkie światła na pasie startowym i odpowiada:
- Zgadnij gdzie?
- #5670
- Pkt: 309
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Pracowałam w wakacje jako telemarketer, sprzedaż książek przez telefon. Generalnie masakra, bo kazano nam dzwonić i mówić, że dzwonimy w sprawie jakiejś tam fundacji, bo niby szef dawał 10% dochodu na jakieś tam cele charytatywne, tylko, ze ludzie słysząc, że dzwoni się w sprawie fundacji myśleli, że dzwoni się z fundacji. Praca okropna, ale przytrafiła mi się całkiem zabawna rozmowa.
- Dzień dobry tu xyz ja dzwonię w sprawie fundacji ....itd
- No witam panią, ale my wspomagamy tylko młode i upadłe dziewczęta ;)
- #5661
- Pkt: 141
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
W szkole mamy nauczyciela - mistrza ciętej riposty. Ogólnie nikomu nie udało się go zażyć. Aż do dzisiaj.
Jeden z uczniów nosi "spodnie z krokiem w kolanach" (wiadomo o co chodzi). I nauczyciel pyta się go
- Musisz mieć coś w tych spodniach że ci nie spadają.
A koleżanka na to:
- A to sor (profesor) nie ma
Ogólny zachwyt klasy przez najbliższe kilka godzin :)
- #5658
- Pkt: -55
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Podobno autentyczne (chociaż, jak się nad tym zastanowić, to w sumie, mogło się to wydarzyć)
Kolega, który jest kierowcą tira opowiada:
- Jadę z Opola do Częstochowy i widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem sie, a on mówi, że bardzo potrzebuje podwózki, i że nie ma grosza, i czy bym mu nie pomógł. Zabieram go, sadzam obok siebie i zaczynamy luźną rozmowę. Od słowa do słowa wychodzi na to, że gość właśnie wyszedł z pierdla, gdzie spędził parę lat za rozboje, napady itp. Zrobiło się nieswojo, nawet zacząłem się nieco bać. Ale patrzę, a tu jeszcze jeden koleś łapie stopa, więc pomyślawszy, że tamten nic mi nie zrobi przy świadku, przesadziłem pasażera na tylną kanapę a nowego zaprosiłem na miejsce obok siebie. No i jedziemy, rozmawiamy, jest ok. Po jakimś czasie koleś z boku (drugi wsiadający) wyciąga odznakę, blankiecik i mówi, że jest policjantem, a ja dostaje mandat 300,- zł i ileś tam punktów, bo tu i tu przekroczyłem prędkość, tyle a tyle razy wyprzedzałem na skrzyżowaniu i jeszcze coś tam coś tam. Tak mnie zaskoczył, że niewiele myśląc przyjąłem mandat, oczywiście wk*****ny do czerwoności. Chwile później gliniarz każe się wysadzać. Nic nie odezwawszy się wysadziłem go tam, gdzie chciał i nadal czerwony pojechałem dalej. Po niedługim czasie gostek z tylnej kanapy, dotychczas milczący, prosi abym go wyrzucił tam i tam, kiedy wysiadł wyjął portfel i daje mi 3, słownie: trzy, stówy. Ja na to:
- Przecież umawialiśmy się, że podwiozę pana za darmo, nie chcę tej forsy. On odpowiada:
- Bierz Pan, będzie na ten mandat. Ja na to:
- Ale jak to? Przecież mówił Pan, że nie ma pieniędzy. Poza tym to był mandat dla mnie i przecież nic Panu do tego. A on:
- Chciał Pan być uprzejmy? Życzliwy? Podwozi pan człowieka z dobrego serca, a ten ku**s mandat Panu wypisuje?
To mu zaje***em portfel!
- #5657
- Pkt: 862
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Nasz pan od Chemi ciagle zuje gume .. i zazwyczaj jak cos mowi to robi sobie przerwe.
I wlasnie pisalismy dluga reakcje na tablicy.
Druga reakcje mial zrobic ktos z klasy.
Jak zwykle nikt sie nie zglasza wiec pan :
- Jak ktos mi zrobi dobrze ... ( tutaj zucie gumy ) to zadanie to dam 5.
Ale tej piatki nikt nie slyszal bo wszyscy w smiech :).
- #5656
- Pkt: 81
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Knurów, sklep z szeroko pojętymi akcesoriami do felg - w ofercie pierścienie, śruby, zabezpieczenia i rzecz jasna cała masa felg aluminiowych rozłożona na regałach, błyszczących w wiosennym słońcu. Stoję w kolejce, niespiesznie pisząc SMS - przede mną podekscytowany sytuacją młodzian (na oko student z bogatego domu) wybiera felgi do swojego Fiata Pandy. Po długim zastanowieniu wybiera wzór i zauważywszy, że do tych felg można sobie dorzucić kapsle z logo marki, jeszcze bardziej podekscytowany pyta sprzedawcę:
- I oczywiście znaczki Fiata do tych felg też dostanę tutaj do kompletu w komplecie, tak?
Na to sprzedający (na oko 50 lat, wyglądał na właściciela całego tego interesu) leniwie podniósł głowę, ściągnął z oczu okulary i oznajmił zachrypniętym głosem starego budowlańca:
- Panie... panie... Fiat, to jest gówno wart!
Po czym zarechotał na cały sklep, wyraźnie dumny ze swego dowcipu. Mina studenciaka - bezcenna...
- #5639
- Pkt: 23
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 28 z 101
- Następne 10 »
