Warning: Undefined array key "najlepsze" in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 157

Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 157

Warning: Undefined array key "slug" in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 159
Najlepsze teksty - Autentyki.pl - śmieszne teksty - historie z życia wzięte
Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Najlepsze teksty

<seth> przetłumaczysz mi tekst?
<Phaet> ok wal
<seth> "ty pierdolony chuju z tą swoją pierdoloną bandą pojebów"
<Phaet> to będzie tak...
<Phaet> "Szanowny marszałku, wysoka izbo"
<seth> lol chodziło mi na angielski :D

ziomek spity jak zwykle podchodzi do jakiejś małolaty i zaczyna gadkę, po chwili widzę jak się miziają i całują... na drugi dzień opowiada mi historię misiąca:
- wiesz wczoraj byłem skuty, podchodzę do laski, zaczynamy gadać, całowaliśmy się , zrobiła mi malinę i tak do niej z textem uderzam:
<kalik> - chodź się ruchać do kibla
<ona> źle trafiłeś
<kalik> a co nie jesteś taka...?
<ona> nie, mam okres...
padłem na glebę...

ONA: laska?
ON: czemu nie :D
ONA: pytam czy masz dziewczyne

Impreza w małej wiosce pod Wrocławiem, pod ścianą siedzą 3 dziewczyny ok 18 lat. Nagle do jednej podchodzi facet na oko 30.
- Twój ojciec jest złodziejem...
Dziewczyna lekko wcięta widocznie nie poznała sąsiada i przerywając mu w pół zdania mówi:
- Co pewnie mi powiesz, że skradł gwiazdy z nieba i wsadził mi je w oczy?
dookoła koleżanki w śmiech.
- Miesiąc temu wziął moją siekierę i idiota jeszcze nie oddał...

Koleś do dziewczyny...
ON: Masz chłopaka ??
ONA: Mam...
Chłopak nie wiele myśląc z uśmiechem odpowiada...
On: To teraz możesz mieć mężczyznę ;D

AGH, Kraków, spory kawałek czasu temu.
Jako że profesor na studiach doktoranckich był bardzo wyrozumiały i zważał na to, że jego zajęcia odbywały się o dość niewygodnej porze, pozwalał nam na to by na wykład chodziło tylko kilka osób i spisywało jego mądrości, dzieląc się później notatkami z innymi.
Pewnego dnia nasza grupa wybitnie zaniemogła i na wykład poszedł tylko jeden kolega. Profesor powitał go z radością i zaczął wykład. Kolega w trakcie notowania tego fascynującego wykładu zasnął,a gdy się obudził, zobaczył przed sobą profesora siedzącego przy biurku i czytającego gazetę.
- Ooo... Już można? - zapytał profesor, po czym wstał i kontynuował pisanie dowodu na tablicy.

Facet w wielkim markecie kupil mrozonego kurczaka, pewnie pochodzil miedzy polkami jeszcze z pol godziny wiec miesko zaczelo sie powoli rozmrazac. Akurat stalam za nim w kolejce. Wyklada koles zakupy na tasme, a z owego nieszczesnego kurczaka zaczela ciec struzka wody. Kasjerka przez mikrofon (na caly sklep): pani ze srodkami chemicznymi proszona do kasy nr 13, panu z ptaka pocieklo!"
caly sklep, lekko kilkaset osob, smialo sie do rozpuku...

Sytuacja z hipermarketu TESCO w Olsztynie sprzed 3 lat. Dzień dziecka.
Stoję za 3 osobową rodzina (matka, ojciec, synek) przy kasie, kasjerka nalicza im zakupy. Nalicza duży zdalnie sterowany samochód i mówi:
" ooo to chyba dasz rodzicom buziaka za takie autko? :)"
Po czym chłopiec podchodzi do taty i daje mu buziaka, nie podchodzi do mamy
Kasjerka się pyta: "a mamusi nie dasz buziaka?"
Na co chłopczyk dość głośno: "mamusi to nie dam bo mamusia wczoraj tatusiowi siusiaka lizała!"
Mamusia z tatusiem błyskawicznie spakowali zakupy i wybiegli ze sklepu.

Pewna dyskoteka k. Krakowa. Stalem sobie z kumplami (ogolnie bylo nas 5) Zastanawialismy sie nad powrotem do domu bo kumpel Michal juz dobrze sie wstawil. Nagle wszyscy cisza, bo w nasza strone zmierza super laska. Kazdy mysli do kogo podejdzie. Ku naszemu zdziwieniu podeszla do Michala.
Polozyla mu reke na ramieniu.
- Hej! Moze zatanczymy?
- Wez idz ku**a bo mi koszulke pobrudzisz.
Cala droge do domu z tego gielismy ^^

Akcja dzieje sie na dyskotece. Do dziewczyny podchodzi juz lekko wciety student i mowi "zatanczyl bym z toba" (na ustach dziewczyny pojawil sie juz wyrazny usmiech), po czym dodal "bo fajna z ryja jestes". Wyknik podrywu negatywny + heya na policzku. Nie polecam tego tekstu ;)