Warning: Undefined array key "najlepsze" in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 157

Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 157

Warning: Undefined array key "slug" in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 159
Najlepsze teksty - Autentyki.pl - śmieszne teksty - historie z życia wzięte
Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Najlepsze teksty

Kumpel mi opowiadał jak jechał pewnego razu ze swoim ziomkiem autem. Tamten prowadził i nagle zatrzymał sie koło dwójki dość atrakcyjnych dziewczyn i do nich z tekstem: "Hej, sorki dziewczyny, prosto to tedy?";)

<Blade> czajcie akcje kumpel mi gadal ze sie zjarali i w nocy wsiedli w auto i pojechali w miasto trafili na rondo i se tak w kolko jezdzili do czasu az ktorys z nich wpadl na pomysl zeby do tylu na tym rondzie pojezdzic wiec wsteczny i heja do tylu i nagle jebbb przyjeb.li w kogos cali w strachu nawet z auta nie wychodzili kapy przyjechaly i podeszly do tego kolesia w ktorego przywalili(kpapacze) cos tam probili i podszedl kapacz do nich i puka w szybke otwieraja szybe a policiant z chaslem "nie bojcie sie chlopcy ten co w was przywalil mial 2 promile alkocholu w wydychanym powietrzu i jeszcze twierdzil ze jechaliscie na wstecznym"

Zasłyszane jakiś czas temu, nie wiem na ile prawdziwe w każdym razie, całkiem zabawne :)

Klasa znajomego (a właściwie to chyba szkoła cała) wybrała się do teatru na spektakl "Romeo i Julia". Wszyscy kulturalnie przybyli, tylko jeden pacjent z jego klasy postanowił przyjść w stanie... krótko mówiąc wskazującym. Załadowali się do sali, siadają przedstawienie się zaczyna.

sytuacja właściwa

Romeo trzyma martwą Julię na rękach i mówi coś na kształt:
- I co ja mam teraz zrobić ?

i wtedy ów pacjent wstaje, i krzyczy:
-RŻNIJ PÓKI CIEPłA !

Nawet Julia zeszła ze sceny płacząc ze śmiechu :D

Brat znajomego ,student IV roku medycyny ,znalazł zdechłego kota na ulicy , długo sie niezastanawiajac zabrał ścierwo do MacDonalda podszedł do lady i rzucił na nią kota,
wszyscy osłupieli , a on powiedział "To juz ostani jakiego wam przynosze " i uciekł :P

Warszawa - Żeran. Zajezdnia tramwajowa. Tramwaj nr. 18. Kilka przystanków dalej wsiada żul i żulowa już niezle wstawieni z rana, facet siada a baba stoi obok niego, nagle ten gada: czego tak stoisz? siadaj, ona: cicho bo mysle, tramwaj rusza a baba się przewraca, facet: to zes kur.a wymyśliła… caly tramwaj smiech, niezla pobudka

Wracam ostatnio autobusem z zakupów i siada koło mnie jakiś koleś. Siedzi, siedzi i nagle ni z gruszki, ni z pietruszki wypala do mnie- Fajny autobus, nie?
Śmiałam się do końca podróży:)

Wpadka:
-Hej, chciałbym Ci zadać jedno pytanie.... tak się zastanawiałem... może to zabrzmieć trochę dziwnie... bo słyszałem... chciałbym spytać czy masz cukrzycę..?
-Tak! Mam cukrzycę! Kiłę, HIV, grzyba i czego jeszcze zapragniesz!
-Yhm... miałem spytać czy to dzięki temu masz takie słodkie oczy i uśmiech...

Leżymy w łóżku, on mnie przytula i za chwile gwałtownie odpycha mówiąc: "ALE JESTEŚ TłUSTA!!".
Najpierw odjęło mi mowę, później dostał kilka razy poduszką i dopiero później się wyjaśniło, że miał na myśli dopiero co wklepany w skórę balsam.

Biatlonistka Małgorzata Ruchała:
"Na pewno po ślubie nie będę nosiła podwójnego nazwiska, bo mój narzeczony nazywa się Piotr Bosko"

Siedzimy z kumplem przy piwku w pubie...nagle on zaczyna mi opowiadać swoja ostatnią rozmowę z laską przez którą się trochę poprztykali:
-On: kiedy dostałem wpierdol, byłaś przy mnie, nie??
-Ona: byłam
-On: kiedy byłem na zszywaniu łuku brwiowego, byłaś przy mnie, nie??
-Ona: byłam
-On: kiedy dowiedziałem się, że jestem chory, byłaś przy mnie, nie?? (nowotwór)
-Ona: byłam
-On: kiedy leżałem w szpitalu, byłaś przy mnie, nie??
-Ona: byłam
-On: Ty mi k..wa pecha przynosisz!!

myślałem, że się zsikam ;D