Impreza w małej wiosce pod Wrocławiem, pod ścianą siedzą 3 dziewczyny ok 18 lat. Nagle do jednej podchodzi facet na oko 30.
- Twój ojciec jest złodziejem...
Dziewczyna lekko wcięta widocznie nie poznała sąsiada i przerywając mu w pół zdania mówi:
- Co pewnie mi powiesz, że skradł gwiazdy z nieba i wsadził mi je w oczy?
dookoła koleżanki w śmiech.
- Miesiąc temu wziął moją siekierę i idiota jeszcze nie oddał...
