Autentyki - humor i rozrywka

Alkoholowe

W tej kategorii znajdziesz teksty związane z imprezami, efektem dnia następnego i akcjami podczas "odlotu". Tutaj powiedzenie "Polak potrafi" nabiera całkiem nowego znaczenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Alkoholowe.

Wszystkie teksty w kategorii "Alkoholowe": 236

Akcja się działa w 2 klasie gimnazjum. Wchodzimy do przyszkolnej cukierni...
<kolega> Dzień Dobry. Jest denaturat? (myslał, że parskniemy śmiechem ale się mylił)
<sprzedawca> Nie ma.
<wtedy ja niewiele myśląc...> A, to poproszę jakieś inne tanie wino. xD

Mina sprzedawcy: bezcenna. stało się to popularnym haslem w szkole :D

[14:23] <@qdly> nalogi sa jak kobiety, nie warto ograniczac sie do jednego i dobrze je czasem zmieniac :]

AUTENTYCZNA SYTUACJA. Okolice dworca kolejowego. Taka oto scenka: na ławce siedzi bezdomna menelka z metalowym wózkiem, na którym wozi cały swój dobytek. Siedzi i płacze, od czasu do czasu przeglądając zawartość wózka. Podchodzi do niej inny pijany menel i mówi współczująco:
- Co, Marylka? Wspomnienia?
A Marylka na to:
- Nie, PAPRYKORZ MI ZAJEBALI!

Sobota wieczór. Po opróżnionej radzieckiej siódemce siedzimy w barze. Leje sie piwo. Kumpel nie mający zbyt mocnej głowy zaczyna zmieniać kolory, proponujemy mu aby poszedł do kibla żeby nie narobił nam obory. Mówi ze wszystko w porządku nic mu nie jest. Po minucie mówi:"Chłopaki to ja chyba jednak pójdę do tego kibelka..."

Gdy byłam mała (Ok 4lat) razem z moim bratem (6lat) wpadliśmy na genialny pomysł zdobycia kasy.. W piwnicy było mnóstwo butelek po wódce, winie, piwach.. Leżały tam od wesela naszych rodziców.. Cały dzień myliśmy te butelki (a było ich baaarrdzzo dużo) a później w reklamówkach nieśliśmy do lokalnego sklepu żeby sprzedać.. Gdy już tak obracaliśmy 10raz z całą masą butelek sprzedawczyni w sklepie zapytała z wielką troską:
-dzieci , to kto u was tak strasznie pije?!
My chórkiem - tatuś!!
...
i tak zrobilismy z ojca żula

Lasy w okolicach Opery Leśnej są bardzo "górzyste", dzięki czemu można usadowić się wygodnie na którejś górce i posłuchać muzyki zza płotu (często stosowana praktyka przez mieszkańców Sopotu i nie tylko). Po festiwalowym występie Scorpionsów popsutym niestety na koniec przez "wsparcie" Grzegorza Markowskiego. Zdrowo podchmielona ekipa kieruje się w stronę miasta dopijając po drodze resztki piwa. W pewnym momencie jeden koleś potyka się i spada w "przepaść". Odbija się od jednego drzewa, od drugiego, robi dwa koziołki i ląduje na samym dole na chodniku.
- Ku**a skręcił se kark! - komentuje ktoś spoglądając z góry.
- Halooo! Wszystko w porządku? - krzyczy ktoś drugi.
- W porządku, w porządku - odkrzykuje koleś wstając jak gdyby nigdy nic z chodnika i zaglądając do trzymanej w ręku butelki - prawie nic się nie rozlało.

Siedzę z kolega w pubie i pijemy piwo. Po chwili podchodzi do lady starszy koles i zamawia :
- Poproszę Żywca,
- Nie ma,
- To Okocimia,
- Też nie ma..
- to setkę wodki poprosze!

Urodziny kumpla,bogacz....wódka i browar dla każdego kto przyjdzie :) wpada koles cos sie nazywa "Aniołek" a że jego przygoda z alkocholem niedawno sie zaczeła to 6 kolejek i chlopak leży na ławce......ognisko sie pali,minely 3 godziny,powoli zaczal sie podpierac na rekach i wkoncu siadł,nagle MAMA DZWONI zeby wracal do domu a on na to porzadnie spitym bełkotem: ""mamo kuzwa co ty robisz, wszystkich obuudzilas,nie tylko mnie ale wszystkiccchhhh,widzisz co narobilas....". Wszyscy oczywiscie nie spali xD to byl jego pierwszy przypal,zaciagnalem go z solenizantem do jego mieszkania okolo 24 i na wejscie do domu upadl na podloge ,mama podbiega juz z reka na niego a on :" mamo,zawiodlem sie na tobie"

czasy studenckie. wychodze z knajpy w sobote kolo 3 w nocy dobrze zawiany. automatycznie dzwonie po taksowke. memory.. 5 i dzwonie. "dzien dobry.poprosze taxowke na ul.bema" na to tel do mnie " a z kim Ty rozmawiasz??". spojrzalem na wyswietlacz od tel - DOM STACJONARNY. hehe :)

Po weselu siostry:
- Hej, no i jak było? Dobrze sie tam bawiłeś przy wapniakach z rodziny?
- Wiesz...kuzyn mówił że pod koniec naprawdę mi się zaczęła ta biba podobać