AUTENTYCZNA SYTUACJA. Okolice dworca kolejowego. Taka oto scenka: na ławce siedzi bezdomna menelka z metalowym wózkiem, na którym wozi cały swój dobytek. Siedzi i płacze, od czasu do czasu przeglądając zawartość wózka. Podchodzi do niej inny pijany menel i mówi współczująco:
- Co, Marylka? Wspomnienia?
A Marylka na to:
- Nie, PAPRYKORZ MI ZAJEBALI!
