Wszystkie teksty w kategorii "Alkoholowe": 236
- « Poprzednie 10
- Strona: 11 z 24
- Następne 10 »
Sytuacja miała miejsce kilka tygodni temu, podczas wyjazdu w góry. Kilka osób w samochodzie. Wszyscy ok. No, prawie - oprócz ’młodego’, który wracał do zdrowia po całonocnych imieninach.
Przerwa w podróży. Jakaś niewielka miejscowość. Dosyć podła knajpa wypełniona tzw. „lokalnym folklorem”. Dwie sale. Siedzimy w jednej z nich popijając kawę, a młody w stanie „standby” przelewa się z krzesła na stolik i zaślinia plastikowy obrus.
Nagle do lokalu wpada jakiś osiłek w stroju ludowym. 2x2, 150 kg wagi. Oczy przekrwione. Biega między stolikami jak kot z pęcherzem i krzyczy:
- Chudy! Chudy! Gdzie ty k***a jesteś?
Trwa to chwilę. Facet coraz bardziej wkurzony, przewraca krzesła, szuka pod stolikami czy aby Chudy tam nie siedzi. Ludzie lekko wystraszeni, rozmowy przycichły. My też staramy się nie rzucać się w oczy - przecież nie znamy zwyczajów tubylców.
Nagle młody budzi się. Ze zdziwieniem rozgląda się (ostatnio był przecież w samochodzie) wystawia rękę w kierunku drugiej sali i woła coś po „klingońsku”. Po czym pada znów „pyskiem na twarz”.
Przypakowany gość chwilę się zastanawia, po czym biegnie we wskazanym kierunku krzycząc:
- Chudy! Chudyyyy!
My w lekkim szoku. Pada decyzja o szybkiej ewakuacji. Klient może nie być zadowolony z naszej „pomocy”. Krótka narada, kto taszczy młodego do samochodu, kto zostaje by zapłacić. Startujemy z miejsca...
Wtem osiłek wpada z powrotem do sali. Ciągnie jakiegoś gościa za fraki. Rozgląda się nerwowo. Zobaczył młodego. Zaczynamy się w panice wycofywać. A dres rzuca:
- Dzięki stary!
- #3638
- Pkt: 179
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Znajomy na niezłej bombie. Wychodząc z klatki chwiejnym krokiem spadł z 2 schodków. Wstaje otrzepuje się i do nas z zapytaniem: - co to k***a, ruchome schody?
- #3622
- Pkt: 196
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
pewien chłopak poznał na imprezie dziewczynę... pobawili się trochę, wypili dosc sporo i skończyło się na tym ze poszli do niej do domu. ona wiedziala juz co sie zaraz stanie, wiec powiedziala mu zeby poczekal 15 minut a ona pojdzie do lazienki troche sie odswiezyc. kiedy biedak czekal az dziewczyna wrocil, poczul "rewolucje" w zoladku i juz wiedzial ze nie wytrzyma. zaczal biegac po mieszkaniu szukajac czegos w co moglby sie wyproznic :) ale kiedy zobaczyl psa lezacego na lozku, nagle go oswiecilo. pomyslal "narobie na podloge, bedzie na psa" i jak pomyslal tak zrobil. kiedy dziewczyna wyszla z lazienki i zobaczyla "niespodzianke" na
dywanie, zaczela sie awantura.
dziewczyna: dlaczego nasrales na dywan, debilu?
chlopak: to nie ja, to pies!
dziewczyna: taaaak??? ciekawe w jaki sposob, skoro on jest pluszowy!!!
- #3614
- Pkt: 229
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
No to Panowie, odbezpieczamy.
- #3589
- Pkt: -111
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża zeby kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:
a może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tę piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi - K*rwa, ale mnie prądem pier***nęło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć!
- #3552
- Pkt: 2814
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
<Eliah> Siema slyszalem ze Aska ma jakis problem z policja, wiesz cos o tym?
<Adam> k***a nie pytaj.. Ja wiedzialem, ze jest glupia i lubi po pijaku robic przypaly traktujac to jako zabawe
<Adam> ale to co zrobila to przegiecie wszystkiego..
<Eliah> Ty mi nie tlumacz jej glupoty tylko mow co odjeb.la
<Adam> wczoraj byla ta biba u Agaty
<Eliah> no..
<Adam> wlasnie czemu nie przyszedles?
<Eliah> bo mam okres
<Adam> co k***a ? o.O
<Eliah> no nie wazne idioto nie moglem, powiesz mi co z ta Aska?
<Adam> no jak zwykle jak to ona, najeb.la sie w trupa
<Adam> zabraklo Alkoholu dla reszty to gralismy w karty kto idzie po flaszke
<Adam> no i k***a padlo na mnie
<Eliah> no...
<Adam> ale powiedzialem ze ch*jowo samemu to grali kto idzie ze mna
<Adam> i oczywiscia padlo na ta idiotke
<Eliah> i co dalej?
<Adam> po drodze mijalismy 2 policjanow..
<Eliah> nom
<Adam> przeszliby spokojnie bo nie przykuli zbytniej uwagi do nas, ale Aska musiala..
<Eliah> no mow co zrobila
<Adam> wyobraz sobie ze akurat w momencie mijania sie z nimi zachwiala sie i wpadla prosto na nich..
<Eliah> i tyle?
<Adam> nie nie.. najgorsze teraz.
<Adam> Zwrocili jej uwage zeby uwazala i takie tam, jacys spokojni byli ogolnie..
<Adam> A ona k***a mac sciągnęła miniowke razem z majtami, wystawila pipe w ich strone rozwierajac ja palcami i krzyknela "Pochłone was skurwysyny!"
- #3536
- Pkt: 493
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Wypijmy za zdrowie Ani, ani twoje ani moje.
- #3514
- Pkt: -53
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Facet lekko wstawiony gada z laską, ona była na niego zła że tyle wypił i on - złość piękności szkodzi, a Ty nie masz czym szastać :P normalnie płakałem:]
- #3469
- Pkt: 227
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Siedzimy z kumplem na grubej zielonej bombie, w tle napiera wiatrak, bo gorąco bylo. Wkurwiamy się na wiatrak nagle kumpel zaczyna walić nożem w przedwzmacniacz mikrofonowy, i napierdala puszka metalową. Ja sie pytam co robi, on ze muzkę, ja sie pytam jaką, a on że muzyka industrialna. ;D
- #3434
- Pkt: -155
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Kumpel w ciężkim stanie wymawia ostatnie słowa do kieliszka wódki:
-No widzisz teraz ja Cię w mordę a Ty mną o ziemie...
- #3407
- Pkt: 53
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 11 z 24
- Następne 10 »
