Siedzimy z kumplem na grubej zielonej bombie, w tle napiera wiatrak, bo gorąco bylo. Wkurwiamy się na wiatrak nagle kumpel zaczyna walić nożem w przedwzmacniacz mikrofonowy, i napierdala puszka metalową. Ja sie pytam co robi, on ze muzkę, ja sie pytam jaką, a on że muzyka industrialna. ;D
