Akcja się działa w 2 klasie gimnazjum. Wchodzimy do przyszkolnej cukierni...
<kolega> Dzień Dobry. Jest denaturat? (myslał, że parskniemy śmiechem ale się mylił)
<sprzedawca> Nie ma.
<wtedy ja niewiele myśląc...> A, to poproszę jakieś inne tanie wino. xD
Mina sprzedawcy: bezcenna. stało się to popularnym haslem w szkole :D
