Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

AGH Kraków, wykład z matematyki
Profesor opowiada co sie stanie gdyby tak na osi liczbowej zaznaczyć wszystkie liczby niewymierne na przestrzeni rzeczywistech i potem 'nalać nad os wody' i stwierdza: To będzie przeciekać, będzie ciekło jak cholera!

AGH, Kraków
Prof. na egzaminie do ściągającego studenta:
"Pif - paf, dostał Pan w nogę, ale jeszcze Pan żyje. Kolejny taki wybryk i zginie Pan na polu walki..."

PWSZ Legnica. Zaliczenie u mgr Z. ( podstawy turystyki i ekologia) Kolega odpowiedzial a koles do niego: daj indeks, po czym wpisal mu dwie 4. Kolega na to ale ja chcę dwie 5, Koles to daj indeks- wpisal mu dwie 2 i powiedzial to zapraszam we wrzesniu

Kumpel ma zwyczaj zapisywania zabawnych zdań z wykładów w różnych miejscach zeszytu. Po jednym z wykładów, na jednej ze stron z cytatem postanowił rozwiązać problem zadany przez ćwiczeniowca. Poszedł po zajęciach do pana doktora, żeby skonsultować rozwiązanie. Wraca z szerokim uśmiechem i mówi, że jak gościu zobaczył zapisany cytat, to zaniemówił i pokazuje mi tekst:
"Pan i ja - razem" :P

Egzamin (ustny) dyplomowy z historii sztuki, Liceum Plastyczne.
Komisja: Wymień trzech przedstawicieli baroku w Europie Środkowej.
Dziewczę: Mmmmm... yyyy... Vee... Velazquez!
Komisja: A w jakim kraju on działał?
Dziewczę: W Hiszpanii.
Komisja: Świetnie, to teraz nam wymień kraje Europy Środkowej.
Dziewczę: No... Hiszpania...

Egzamin na UJ, na historię sztuki. Dziewczę dostaje pierwszy slajd - Rembrandt. No więc, mówi cały życiorys, rzuca datami jak z ckm- u, w ogóle genialna odpowiedź, komisja się cieszy. Drugi slajd - Kaplica w Ronchamp (dla niezorientowanych wpiszcie w Google). Dziewczę milczy. Wzrok wbity w ziemię.
Komisja: Co nam pani powie o tym budynku...?
Dziewczę: ....
K: To może architekta pani zna?
D: ...
Komisja, sądząc że to zaćma stresowa, próbuje dalej: To może pani nam powie z czym się pani to kojarzy?
D: z grzybem.
Komisja stara się zachować powagę: Z grzybem...? A może z łodzią?
Dziewczę uśmiecha się promiennie i recytuje: łódź to polskie miasto przemysłowe założone w roku...

No więc tak w sobotę na wykłady (dodam, że wypadało się pojawić, bo "troszkę" już mnie tam nie było) poszedłem totalnie wyjebany jak to po piątku bywa i zapomniałem wyłączyć budzika w moim idealnym telefonie (N 1600), który miał zadzwonić poprzedniego dnia o godzinie 11. I jak to również bywa przysnęło mi się na jakże ciekawym wykładzie, a obudził mnie dopiero profesorek stojący nade mną i powtarzający wraz z głosem mojego budzika "Godzina 11...czas wstać....". Gdyby nie on to przespałbym przerwę :)

PG wOiO dr Lisak - Filozofia

Doktor w trakcie zajęć zawsze się dzielił prawdami życiowymi. Te utkwiły mi w pamięci do dziś
' Kobiety dzielimy na te piękne i te wystrugane z kartofla'

Drążąc jakąś myśl filozoficzną prosił nas o większe zaangażowanie słowami
' Panie szerzej, Panowie głębiej'

Politechnika Warszawska, jakies 6-7 lat temu, Fizyka 2 z dr.N.
Nuda jakich malo, bo w sumie teoria byla na tym przedmiocie zbedna (wystarczylo zaliczyc cwiczenia i laborki).
Zajecia w auli, wiec nie widac z dolu co sie dzieje w rzedach powyzej 4-5. A tam wlasnie ludzie odsypiali, czytali gazety a takze... grali w karty. Wykladowca tolerowal to ale kiedys chyba mial zly dzien i w pewnym momencie krzyknal ze zloscia "Panowie grajacy w karty, prosze natychmiast opuscic sale!". Jakie bylo jego zdziwienie gdy wstaly 3 grupy po 4 osoby... a jeden z powstalych zapytal "A ktorzy?" :)

Ćwiczenia z PKM na PG
- I to ma być spoina?!?! Tak to gówniarze na płocie cipkę rysują.