Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Wch.j, na wykladach z wstepu do fizyki dr do studenta:
- Jezeli pan nadal uwaza, ze ten wiekszy prostokat jest mniejszy od tego mniejszego prostokata, to prosze wybaczyc, ale problem wykracza poza moje kompetencje.

kto był na ETI na akademi pedagogicznej w krakowie 2006/2007 ten wie.

sesja letnia. ziomek podchodzi do fizyki. jak to bywa nic nie umiał no to sytuacja powtorzyła sie jeszcze z 3 razy. na co za piątym razem koleś juz zrezygnowany przychodzi siada przed profesorkiem(oczywiscie nic nie umie ;) ) a ten do niego. "Jaką szkołe Pan skończył" ziomek: "słucham??" prof:"No jaką szkołe pan skończył" ziomek taki troche oniemiały odpowiada że technikum łączności na co prof bierze indeks wpisuje 3.0 i uradowany mówi "aaaa pan to nie musi umieć fizyki :)) "

AGH, Kraków.
(dr PG zapis) umawiając sie na konsultacje:
- proszę przyjść o 15, a jakby mnie nie było to godzinę wcześniej....

AGH, Kraków.
na zajęciach grafiki inżynierskiej, dr do studenta:
- "panie kochany co mi pan tu harpuny na węgorze rysuje"

AGH, Kraków
Teoria Sprężystości. Prof. Szybki. :
- Tu należy zastosować 1 trygonometryczną ,czyli cos kwadrat alfa plus cos kwadrat alfa.
Na sali smiech. Prof poprawia:
- tak tak, sin kwadrat alfa plus sin kwadrat alfa.
Na sali wszyscy wyją ze śmiechu.
Na to Prof.: mniejsza z tym jak ta jedynka wygląda...

Politechnika Śląska, Architektura, ~25 lat temu (studia mojego łojca).
Termin zerowy z jakiegoś przedmiotu. Prof. przepytuje ustnie 3 studentów w swoim gabinecie. Padł zestaw pytań, wszyscy odpowiadali w sposób nie do końca zadowalający profesora, więc ten chcąc dać im szansę na wyższą ocenę, pyta:
Profesor: "Czy ktoś z was coś jeszcze umie?"
łojciec: "Ja potrafię ruszać uszami" - no i pokazał.
Profesor: "Ok, może być, 4"

AGH, Kraków.
dr W. na ZK do jednego ze studentów gdy ten zdziwił sie ze rysunek ma byś szkicem i zapytał "ręcznie":
-"gdyby nie było tutaj pani to ja bym panu powiedział co pan może zrobić ręcznie"

AGH, Kraków.
Laborki z dr M z informatyki. Doktor coś tłumaczy, pisząc to na tablicy. W pewnej chwili ktos zadaje mu pytanie o pewien szczegół na tablicy.
Dr M: Hmm... Niech popatrzę, zastanówmy się... Mija około 5 minut, każdy zajął się już swoimi sprawami. W końcu pada odpowiedź
dr M: Hmm... Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pańskie pytanie - bo nie wiem o co panu chodzi..

AGH, Kraków.
prof. M. /wykład z wibroizolacji/ Do studentki, która się zaśmiała:
"Proszę głośniej, też się pośmieję. Nic mnie tak nie podnieca jak wesołe kobiety"

AGH, Kraków.
Mgr. M na podstawach automatyki:
"A już myślałem ze uda mi sie was wszystkich przelecieć... A mogło być tak przyjemnie..."