Egzamin na UJ, na historię sztuki. Dziewczę dostaje pierwszy slajd - Rembrandt. No więc, mówi cały życiorys, rzuca datami jak z ckm- u, w ogóle genialna odpowiedź, komisja się cieszy. Drugi slajd - Kaplica w Ronchamp (dla niezorientowanych wpiszcie w Google). Dziewczę milczy. Wzrok wbity w ziemię.
Komisja: Co nam pani powie o tym budynku...?
Dziewczę: ....
K: To może architekta pani zna?
D: ...
Komisja, sądząc że to zaćma stresowa, próbuje dalej: To może pani nam powie z czym się pani to kojarzy?
D: z grzybem.
Komisja stara się zachować powagę: Z grzybem...? A może z łodzią?
Dziewczę uśmiecha się promiennie i recytuje: łódź to polskie miasto przemysłowe założone w roku...
