Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

W pewien zimowy dzien sesji egzaminacyjnej mialem ustny egzamin z przedmiotu x. wszyscy
poddenerwowani powaga przedmiotu i jego trudnym materialem. Magister sie spoznia wszyscy juz zaczynaja klnac ze to wyprowadza ich z rownowagi..
Az wreszcie zjawia sie mgr tak z ok 15 minutowym spoznieniem. Przed examem zrobilismy liste kto po kim wchodzi do gabinetu aby odpowiadac ustnie. Wiec mgr wchodzi (w plaszczu bo jest zima) i zamyka ze soba drzwi..i nagle jest rozmowa miedzy kolega a kolezanka:
Kolega zwraca sie do kolezanki: No (imie) wchodz do srodka czemu czekasz??
Kolezanka; czekaj no niech sie ROZBIERZE :D:D:D:D:D:D
odrazu wykorzystalem moment do smiechu:D:D wszyscy zaczeli sie brechtac :D:D a kolezanka byla czerwona ze wstydu:D:D malo tego "rozebrany" (z plaszcza) mgr wychyla sie z czajnikiem i maszerduje w kierunku wc :D:D:D po czym wraca i mowi ; no to kto pierwszy?? na to wszyscy w brecht

Na jednym z pięter w budynku panuje klimat czysto... szklarniany. Ktoś wymyślił super projekt budynku bez okien... No tylko nie przewidział klimatyzatorów na korytarzach... Więc po chwili spędzonej na piętrze można się zagotować. Prowadzący wchodzi na owe nieszczęsne piętro, otrząsnął się i w te pędy otworzył salę. Studenci „szturmem” do niej wbiegli (sale są klimatyzowane). Doktor następująco to skomentował:
<P> Wystarczy podgrzać korytarz, ochłodzić salę, a studenci sami garną się na wykład.

Na jednym z ostatnich wykładów do sali wparowała ekipa telewizyjna. Nakręcili parę ujęć i wyszli, wtedy prowadzący skończył pisać i oznajmia sali:
<P> To był casting do programu „You can study”.
Na kolejnym wykładzie było jakby więcej osób niż zazwyczaj, więc doktor to następująco skomentował:
<P> Cieszy mnie frekwencja, widzę że reklama podziałała.

W dzień wykładu, była deszczowa pogoda, więc prowadzący przyszedł z parasolem na zajęcia. Było omawiane kolejne zagadnienie, po czym doktor zadał pytanie. Padło bodajże parę nietrafnych odpowiedzi po czym nastała cisza. Wtedy doktor wyciągnął parasol, otworzył go i powiada:
<P> Czekam na waszą burzę mózgów i grad pomysłów.

Na jednym z wykładów był omawiany problem. Na tablicy był zapisany program, celowo z błędem.
<Prowadzący> No to gdzie jest błąd?
[brak reakcji ze strony studentów]
<P> Co jest nie tak z tym programem?
[również brak reakcji]
<P> MOŻE PROWADZĄCY JEST NIE TAK???

UŚ Katowice egzamin z socjologii wychowania
Dr: Co następuje w wyniku zderzenia cywilizacji?
Niezbyt Bystra Studentka: Noooo, te, no...yhym...różne takie tam wiatry, huragany...i...
Dr: To widzimy się we wrześniu :)

AGH, pierwsze zajecia z mikroprocesorów, grupa liczy 13 meżczyzn i dwie kobiety. Pan dr po przeczytaniu listy obecności, mówi:
- No to mamy równouprawnienie, raz pytamy pana, a raz panią.

UW, dwóch studentów zdaje egzamin u profesora znanego z niefrasobliwości ;P
- mam do panów tylko dwa pytania: jak się nazywam i co wykładam?
- a mówili, że taki luzak...

Klasa maturalna...
Nowy koleś z finansów, trochę się speszył na widok 33 niczego sobie dziewczyn :D
Chciał być miły i mówi:
P: Witam dziewczynki.
Kol: Dziewczynki są w burdelu...

Nigdy więcej tak do nas nie powiedział ;D

Pewna uczelnia w Poznaniu :) Studentka lekkich obyczajów i pewna swoich wdzięków podpieprzała się do profesora, dając mu jednoznacznie do zrozumienia, że nie ma nic za darmo. W końcu profesor uległ, złożył jej nocną wizytę. Po wszystkim spytał gdzie jest łazienka, panienka pokazała i przy okazji wręczyła mu swój indeks. Profesor wziął, spytał "Cztery czy pięć?", ona odp. "Cztery wystarczy" i odprowadziła go wzrokiem ciesząc się, że egzamin ma z głowy. Profesor wyszedł z WC, oddał jej indeks i poszedł, dziękując za miły wieczór. Po jakimś czasie laska otwiera indeks, a tam.... 4 stówy (PLN) :D