Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

jadę dziś pociągiem i słyszę rozmowę dwóch łebków, jeden mówił łamaną polszczyzną (podejrzewam że Niemiec), drugi natomiast Polak. Nagle łebki zaczynają się tyrać:
Niemiec rzuca stek wyzwisk i bluzg bez większego ładu i składu
Ale cięta riposta polaka wygrała wszystko:
<Polak> Zamknij mordę bo zrobię Ci powtórkę z 1410 roku
Mina Niemca i jego milczenie- bezcenne xD

1410 - Grunwald - bo sporo ludzi tego nie pamięta ;]

Szliśmy z kumplami koło 22 po Warszawie, nic tylko nuda. Postanowiliśmy zrobić sobie jaja.
Dwóch weszło do Seks-shopu trzymając się za ręce i z takim tekstem
-Dzień dobry, mamy problem... otóż w naszym związku powiało nudą, może pan coś na to poradzić?
sprzedawca: "a dostaliście kiedyś z buta w ryj?"
Biegli w zawrotnym tempie ;-)

idę sobie ostatnio z ukochaną a z naprzeciwka jej dwie przyjaciółki. znaleźliśmy najbliższą ławkę i wszyscy usiedliśmy. Moje Kochanie do mnie z tekstem :
-chcę takiego bardzo długiego i namiętnego buziaka. Ja bez chwili namysłu zabrałem się do całowania. Po 10 minutach i skończonym pocałunku jedna z jej przyjaciółek :
-dłużej to nie mogliście co nie ?! Tylko jej ten język do ust wpychasz ! Ja po chwili szybka riposta :
-dobrze że nie co innego ! i wszyscy popadali ze śmiechu xd

Jeździmy sobie z kumplami "na kafejce" na deskach. Jak to często bywa na takich miejscówach, pełno panów (i pań) wątpliwej świeżości pod wpływem alkoholu, zwanych potocznie żulami. Zmęczeni jazda siadamy na murku i za 5 minut przychodzi jeden żulek. Normalnie podchodzi, podaje rękę każdemu, się przedstawia, pełna kultura. Żul odzywa się swoim przepitym głosem:
-Panowie, jest sprawa!.
No to sobie pomyślałem że poprosi żebyśmy się przenieśli w inne miejsce, bo deski hałasują i w ogóle. A gościu:
-Widzicie ten murek? Kto przegrinduje do końca dostaje dwa złote!. Beka była nie z tej ziemi, myśleliśmy że takie akcje, że żule płacą za triki to tylko w Tonym Hawku są :D
A najlepsze było jak kumpel najeżdża na ten murek a inny żul z przeciwległego murka:
-Dawaj młody, k..wa dyche na ciebie postawiłem!

Rzecz dzieje sie w szkole :

<grzyb> boje sie komisji wojskowej..
<burak> Ty pewnie dostaniesz i tak F
<grzyb> to jest taka?
<burak> w razie wojny odstrzelic zeby nie przeszkadzal

Opowiadał mi to kumpel, któremu ufam bezgranicznie, więc wierzę że tak było.
Impreza sylwestrowa, rok około 1998, towarzycho licealne, tak po 16-17 lat (jakaś domówka zrobiona przez jednego z nich). Oczywiście w krótkim czasie wszyscy niezła bania alkoholowa. Była tam nastolatka przepięknej urody, która raczej wszystkim się podobała. Dwóch gości postanowiło wykręcić numer trzeciemu i wkręcili mu iż owa białogłowa powiedziała im, iż ten jej się podoba.
Po jakichś 20 minutach sytuacja (o której dwójka zgrywusów dowiedziała się później): inny, czwarty koleś, wchodzi do łazienki, patrzy, a ten wkręcony stoi przy zlewie jakoś tak dziwnie, woda się leje a ten coś robi. Więc pytają go:
- Ty stary co ty robisz?
- Aaaa nic ch*ja myję bo chyba zaraz ruchać będę.

Idę sobie do domu, przechodzę obok śmietnika i tam takich dwóch gości grzebie w śmieciach. I jeden do drugiego mówi:
- Panie ale dobrobyt !!
Myślałem że tam padnę ze śmiechu :D

rzecz dzieje się jakieś 20 lat temu....
Mój brat za czasów liceum miał kolegę który miał na nazwisko Stolc i potocznie nazywano go w szkole stolcem.
Pewnego dnia (z rezsztą robił to bardzo często)wybrał się ze swoimi kolegami na wagary(m.in. wzieli ze sobą Stolca)Jak to chłopacy zaczęli się rzucać kamieniami. W pewnym momencie mój brat dostał w głowę i stracił przytomność. Zabrano go na pogotowie.
Kiedy się ocknął postanowiono zostawić go pare dni na obserwacji.Przyjechałem więc go odwiedzić i akurat trafiłem na odwiedziny lekarza prowadzącego,który spoglądając na kartę wiszącą na łóżku zapytał:
-Stolec był?
-na co mój brat: A on tu też je?

Myślałem,że padnę ze śmiechu:P
Po chwili doktor poprosił mnie o rozmowę i zapytał :czy brat zawsze miał problemy psychiką?

Rozmowa przez CB: koleś sprawdza swoje radio
K: Mobile, sprawdzam radio i antenę. Jak mnie słychać?
Odp: Jak teściową w przedpokoju

Dzisiaj (2009-06-10)
Okolice ronda w Górze Kalwarii. Korek jaki często tu bywa.
Pada pytanie przez CB-radio

"Koledzy, a co to za korek tutaj ?" i odpowiedź innego kierowcy

"A, taki zwyczajny, samochodziki sobie stoją"