Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #4460

rzecz dzieje się jakieś 20 lat temu....
Mój brat za czasów liceum miał kolegę który miał na nazwisko Stolc i potocznie nazywano go w szkole stolcem.
Pewnego dnia (z rezsztą robił to bardzo często)wybrał się ze swoimi kolegami na wagary(m.in. wzieli ze sobą Stolca)Jak to chłopacy zaczęli się rzucać kamieniami. W pewnym momencie mój brat dostał w głowę i stracił przytomność. Zabrano go na pogotowie.
Kiedy się ocknął postanowiono zostawić go pare dni na obserwacji.Przyjechałem więc go odwiedzić i akurat trafiłem na odwiedziny lekarza prowadzącego,który spoglądając na kartę wiszącą na łóżku zapytał:
-Stolec był?
-na co mój brat: A on tu też je?

Myślałem,że padnę ze śmiechu:P
Po chwili doktor poprosił mnie o rozmowę i zapytał :czy brat zawsze miał problemy psychiką?