Wszystkie teksty w kategorii "Alkoholowe": 236
- « Poprzednie 10
- Strona: 18 z 24
- Następne 10 »
Pewnego razu mój brat (14 lat) wchodzi do domu napity i matka do niego:
- Tomek obierz mi mandarynke
A on na to:
-NIC NIE PIłEM!!!
- #1574
- Pkt: 427
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Wspominaliśmy ze znajomymi „wyczyny”, z czasów, kiedy byliśmy piękni i młodzi (bo teraz jesteśmy już tylko „i”). Rzecz się działa kilkanaście lat temu, kiedy to ostro balowaliśmy w krakowskich pubach, a koledzy znajdowali rozrywkę np. w postaci strzelania z łuku do otwartego okna w urzędzie miasta.
3 maja. Ostro "zmęczeni" kumple postanowili wyjść z knajpy, w której zazwyczaj siedzieliśmy, w celu zrobienia rundki po innych lokalach. Święto, wiadomo, gliny się kręcą tu i ówdzie. Na ulicy ktoś fantazyjnie ustawił rządek małych butelek po piwie. Jeden z kumpli, nie zauważywszy nadjeżdżającego radiowozu, kopnął sobie jedną z nich i szedł dalej. Drugi zauważył radiowóz i pomyślał, że ten pierwszy specjalnie kopnął butelkę celując w „sukę”. Niewiele myśląc, posłał szanownej policji pozostałe butelki, no bo przecież jak razem, to razem, kumpla nie zostawi w potrzebie! Pierwszy kumpel nieco się zdziwił, ale nie miał wiele czasu na zastanowienie, gdyż panowie w mundurach stali już przy kolegach. Wiadomo, balonik itd.
[Policjant 1] - No tak, pijani. Na izbę!
[Policjant 2] - No ale Władziu, jak my ich weźmiemy skoro mamy patrolować? W końcu święto... Panowie, weźcie się jakoś rozejdźcie...
Dwa razy nie musiał powtarzać - kumple się jakoś rozeszli. Jeden przespał się pod ratuszem, a drugi poszedł odpocząć pod teatr Słowackiego. Po ok. 2 godzinach znów spotkali się na rynku i postanowili kontynuować zwiedzanie knajp. Piwa było dużo, więc chłopcom się humor wyostrzył. Postanowili się przewietrzyć. Udali się krokiem paryskim w kierunku kina Kijów (spory kawałek od rynku). Tam też, w ataku głupawki, postanowili przećwiczyć udzielanie pierwszej pomocy. Jeden z nich położył się na chodniku, a drugi, trzymając się latarni, skakał pierwszemu po klatce piersiowej, robiąc „masaż serca”. Zrobiło się śmiesznie, kiedy znowu podjechał do nich radiowóz. Zrobiło się jeszcze śmieszniej, kiedy okazało się, że to ci sami gliniarze. Policjant 2 wyskoczył z radiowozu i histerycznym głosem krzyknął:
- Panowie! Idźcie k**wa do domu! Błagam was!
- #1560
- Pkt: 488
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
kiedys wracajac z imprezy z 2 kumplami zrobilismy sobie jaja :D:D z ludzi jadacych autobusem an lini 128 w krakowie :) ja i jeszcze jedne kumpel wsiedlismy do autobusu na przystanku Olsza II a nasz trzeci kllega mial wsciasc na nastepnym przystanku pod alma i Mcdonaldem z hamburgerem, frytkami i malym shejkiem z McDonalda :)... ! taka była umowa ! :) no wiec dalismy koledze troche czasu na dojscie i zakup niezbednego prowiantu.. gdy dostalismy od niego "bita" oznaczajacego zrobione zakupy wsiedlysmy w pierwsze lepsze 128 :) wsiadajac do autobusu podeszlem z kumplem do kasownika schylilem sie i wprost do kasownika powiedzialem "dzien dobry znajduje sie w autobusie lini 128 za chwile bede na przystanku Rondo Młyńskie i chcial bym zamowic hamburgera male frytki i malego szejka :) kolega stojacy obok jebie tak ze ze smiechu juz placze :D ludzie obok nie wiedza co jest grane :) ich twarze wyrazaly zdziwienia i oglupialosc:) ladnie podziekowalem :) i w tym momencie dojechalismy do przeystanku otwieraja sie drzwi :) wchodzi kumple z zestawem wrecza nam my placimy dziekujemy wszystko zaltwione jak w macu :) ludzie nei wiedzieli co chodzi zaba przednia :) potem spotkalismy sie z kumple na przystaku "Pilotow" :D:D było smiechy a smiechu :D :D naprawde polecam :D swietna zabawa::D:D na trzezwiaka ciezko ale po 2-3 piwakach :D:D jak najbardziej :DD
- #1558
- Pkt: 374
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
rzecz sie działa pare lat temu gdy jeszcze byłem w liceum, była wycieczka szkolna gdzies w góry. Ostatni dzien przed powrotem. Ostro popiliśmy z moja klasą tak ze przyjemnie sie kołysałem. W pewnym momencie dzieczyna z która się zapoznałem na tej wycieczce (chodziła do innej klasy)poprosila mnie zebyśmy poszli na spacer. Byłem w takim stanie ze niedaleko w sumie doszliśmy. Usiedliśmy więc na ławecze koło ośrodka.
ona:, wiesz to juz koniec wycieczki, to co teraz z nami będzie?
ja(nawalony jak szpak):jezioro łabędzie
- #1532
- Pkt: 158
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Mocno upitego kumpla odprowadzaliśmy do jego domu, lecz wyrwał sie nam na widok ładnej laski prowadzącej wózek z dzieckiem i wybełkotał do niej
-Zostań moją żonom, a dziecko pokocham jak swoje!
- #1517
- Pkt: 166
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
zapewne znane jest wszystkim wino pisane patykiem :D na jednej z imprez pojechaliśmy do monopola po ten trunek, koleżanka podchodzi do lady i mówi:
- Poproszę trzy patyki
Na co sprzedawczyni:
- Do lodów?
xD
- #1425
- Pkt: 55
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
po1 imrezie jeden z nas był tak załatwiony że musieliśmy go w autobus wrzucić oczywiście poprosiliśmy pasażerow żeby go na grunwaldzkim wyjeb.li !!!:D po imprzie sie okazuje że kolega trafił do jakiejś wsi niedaleko kraka !!! powiedzial że wysiadł zobaczył że starszny tłok to napewno nie jego i pojechał dalej!!!
- #1416
- Pkt: -39
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
w spożywczaku na butelce wina POKUSA zakryto ceną literkę "P". Do sklepu wchodzi jegomość, którego wygląd i stan można skomentować jednym słowem - menel. Podchodzi do lady i mówi:
- Poproszę to wino - OK USA [ okej ju-es-ej ]
- #1412
- Pkt: 246
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Gdansk - ujeścisko : dzielnica ktora wieczorami robi sie calkiem martwa i odludna a zimowymi wieczorami zwlaszcza . Jedynymi wowczas napotykanymi osobami sa albo wrogo nastawieni dresi albo pijaczkowie .
Srodek grudnia , około godziny 1 w nocy , kumpel wraca z imprezy ,trzeźwy . przychodzi na przystanek na ktorym o tej porze nie ma juz nikogo i czeka na ostatni nocny autobus . w pewnym momencie slyszy kroki - dwoch pijaczków z czego jeden prawie nieprzytomny trzyma sie ramienia kolegi. obaj panowie wchodza pod wiate , trzezwiejszy wita sie z kumplem wylewnie po czym kładzie kolege na ławce a sobie rozklada na chodniku kilka foliwowych siatek i także sie kładzie . przed samym zasnieciem zwraca sie najuprzejmiej jak umie d kumpla ze slowami : " panie szanowny i kochany , jak autobusik jakis przyjedzie , szturchnie pan mnie , ale mnie nie kolege bo on wstaje tylko na specjalne polecenie , dobrze ? " Po chwili przyjeżdza nocny i kolega z dobroci serca szturcha pijaczka zeby sie obudzil . ten wstaje , podchodzi do kompana na ławce i zupelnie innym glosem krzyczy
- SAMURAJU !! POWSTAŃ !!
- #1410
- Pkt: 807
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
Siedze w tramwaju, kiedy nachyla nad mna sie chudy, dosc napity gosc.
On: Chcesz kupić droida protokolarnego? Nie? A może correlliański frachtowiec? Okazja tylko 10 000 kredytek republikańskich. Dorzucam silnik jonowy gratis!
Chyba nie muszę mówić, jak zareagowałam.
- #1397
- Pkt: 79
- Alkoholowe
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 18 z 24
- Następne 10 »
