po1 imrezie jeden z nas był tak załatwiony że musieliśmy go w autobus wrzucić oczywiście poprosiliśmy pasażerow żeby go na grunwaldzkim wyjeb.li !!!:D po imprzie sie okazuje że kolega trafił do jakiejś wsi niedaleko kraka !!! powiedzial że wysiadł zobaczył że starszny tłok to napewno nie jego i pojechał dalej!!!
