kiedys wracajac z imprezy z 2 kumplami zrobilismy sobie jaja :D:D z ludzi jadacych autobusem an lini 128 w krakowie :) ja i jeszcze jedne kumpel wsiedlismy do autobusu na przystanku Olsza II a nasz trzeci kllega mial wsciasc na nastepnym przystanku pod alma i Mcdonaldem z hamburgerem, frytkami i malym shejkiem z McDonalda :)... ! taka była umowa ! :) no wiec dalismy koledze troche czasu na dojscie i zakup niezbednego prowiantu.. gdy dostalismy od niego "bita" oznaczajacego zrobione zakupy wsiedlysmy w pierwsze lepsze 128 :) wsiadajac do autobusu podeszlem z kumplem do kasownika schylilem sie i wprost do kasownika powiedzialem "dzien dobry znajduje sie w autobusie lini 128 za chwile bede na przystanku Rondo Młyńskie i chcial bym zamowic hamburgera male frytki i malego szejka :) kolega stojacy obok jebie tak ze ze smiechu juz placze :D ludzie obok nie wiedza co jest grane :) ich twarze wyrazaly zdziwienia i oglupialosc:) ladnie podziekowalem :) i w tym momencie dojechalismy do przeystanku otwieraja sie drzwi :) wchodzi kumple z zestawem wrecza nam my placimy dziekujemy wszystko zaltwione jak w macu :) ludzie nei wiedzieli co chodzi zaba przednia :) potem spotkalismy sie z kumple na przystaku "Pilotow" :D:D było smiechy a smiechu :D :D naprawde polecam :D swietna zabawa::D:D na trzezwiaka ciezko ale po 2-3 piwakach :D:D jak najbardziej :DD
