Autentyki - humor i rozrywka

Alkoholowe

W tej kategorii znajdziesz teksty związane z imprezami, efektem dnia następnego i akcjami podczas "odlotu". Tutaj powiedzenie "Polak potrafi" nabiera całkiem nowego znaczenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Alkoholowe.

Wszystkie teksty w kategorii "Alkoholowe": 236

Akademik,aby opisać co się działo na imprezie potrzebowałabym duuuzo czasu :) Kolega zaniepokojony że moim lokatorką w pokoju obok może przeszkadzać hałas postanowił się je o to zapytać , ruszył więc krokiem tanecznym zataczając sie po drodze, wpada do nich do pokoju z butelką wina w ręce i mówi:
- Pszepraszzam czyy pszeszzkadza wam hałas???
I padł jak stał długi na podłogę! :D

Nawalony gosciu wchodzi do autobusu pospiesznego ktory zatrzymuje sie dopiero w Wawie i z textrem ledwo co zrozumialym:
Do Slupna?
Nie- odpowiada kierowca
-Ale do Slupna?
- Nie - odpowiada kierowca
- Ale do Slupna on jedzie?
- Pan siada - zrezygnowany kierowca;p

Było to na kontrakcie, kto był ten wie, że pieniądze na przetrwanie idą na przelew w gardło, lecz potem trzeba sobie jakoś radzić. Ponieważ chyba we wszystkich krajach świata jest Lidl - a jak wiadomo Lidl jest tani - za resztki pieniędzy mięliśmy przez trzy tygodnie takie oto menu:
Śniadanie - dwie parówki grube z musztardą i słodkim chlebem tostowym (był najtańszy).
Obiadokolacja - puszka pomidorów (tańsze niż normalne) z cebulą, przyprawa prowansalska (przywieziona na szczęście z kraju) i makaron kolanka (tez najtańszy).
Po tym wszystkim na deser dwa piwa (ichnie 0.33l - 4,5%).
I tak dzień w dzień, aż nowej diety nie dostaliśmy, która zresztą kończyła się przelewem i tak w kółko.
Schudłem prawie 20 kg. W kraju jak wróciłem mówiłem, że oni tam po prostu mają zdrową żywność i naturalne soki.

Faza schyłkowa imprezy. Wszyscy uwaleni, śpią gdzie kto może: podłoga, kanapa, stół i pod stołem... W pokoju gorąco, duszno i fajkami jedzie jak babci z szafy. Dialog pomiędzy kolegą (k) i gospodrzem (g)
(k)- Maciek, weź otworz okno, bo nie ma czym oddychać
(g)- Odp... sie sam se otworz...
(k) weź otworz bo wybije szybe
(g) gowno mnie obchodzi. chcesz to wybijaj
(k) [zdejmuje but i rzuca, słychać dźwięk tłuczonj szyby] ....aaaaa.... już lepiej...
wszyscy: aaa.....lepiej, lepiej
Rano: Kolega się budzi i widzi swój but stojacy w... przeszklonej (do niedawna) witrynie, wśród skrup porcelanowych ukochanej mamy gospodarza (g). ;-)))
taka jest siła SUGESTII.!

Przed kasą w Tesco ludzie (jak w każdym innym hipermarkecie) wyciągają na taśmę swoje zakupy i tak pan A poza kilkoma drobiazgami wyciągnął czteropak puszkowego Żubra. Zaraz za nim ustawił się pan B i na taśmie ustawił (poza kilkoma drobiazgami) czteropak puszkowego czarnego Okocimia.
Taśma przesunęła się i nie wiedzieć czemu pan A chwycił za puszki pana B i przesunął do swoich zakupów. Na co ze stoickim spokojem pan B z powrotem przeniósł Okocim do swojej strefy na taśmie i mówi:
- Przepraszam, ale to jest tylko dla orłów. Pan to sobie posiedzi przy Żubrze.

Mocno nawiani z kolegą wchodzimy do całodobowego monopolowego i się pytamy:
"Ten kiosk otwarty 24h czy tylko h?"

Piliśmy sobie ostatnio piwko w naszej ulubionej miejscówce. Rozmawiamy sobie spokojnie o różnych mało ważnych sprawach, kiedy to nagle kolega potrącił swoje piwo, które spadłoby na ziemię gdyby ten go w ostatniej chwili nie złapał. Zrobiło się cicho. Wszyscy zamarliśmy w bezruchu a kumpel rzekł:
- Całe życie mi przed oczami przeleciało.

Stojimy w monopolowym podchodzi do nas pijak i pyta
- która godzina?
-dziesiąta
chwila ciszy i pijak
- ale rano czy wieczorem?

Pewnego razu pewien Krzychu wypił sobie niemało i mu sie to spodobało :P wypił jeszcze więcej i zobaczył mrówki na ręce. Pytam się go :
- Krzychu co mrówki Cie gryzą ?
- nie ;(
- a co ?
- po ręce
Zastanawia mnie :P jaki sens tej wypowiedzi no ale ...

Podczas jednej z imprez koledze wywaliło się piwo na spodnie a że chciałem być uprzejmy mówię
- Piwo Ci się leje po spodniach
A kolega podnosi powoli piwo i ze stoickim spokojem:
- Życie.