Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833
- « Poprzednie 10
- Strona: 63 z 84
- Następne 10 »
Polibuda Częstochowskiej, Wydział Elektryczny:
Na pierwszym roku, a było to w 2000, mieliśmy zajęcia z matematyki z jakimś gostkiem (nazwiska nie pamiętam). Przyszedł ubrany w gajerek, pod krawacikiem.
Potem coś tłumaczył, a ja siedząc w pierwszej ławce słyszałam cichy śmiech kolegów. Zastanawiałam się z czego tak leją i w końcu oświeciła mnie zapłakana (ze smiechu) kumpela obok. Facet miał koszulę wciągniętą w majty!!! Takie zółte bokserki, które wystawały mu z 5 centymetrów nad spodnie. Miałam okazję, chociaż przez łzy, przyjrzeć się tym majtom. Były jaskrawo żółte w białe owieczki, i idealnie współgrały z krawattem, który też był żółty. Po jakiś 30 minutach zajęć, gościu wyszedł na chwilkę i wtedy był wielki ryk i pokładanie się ze śmiechu. Kiedy wrócił majtochy były jeszcze wyżej niż poprzednio, a my myśleliśmy, że poszedł je poprawić. Nie pamiętam o czym mówił, ale uśmiałam się przez całe zajęcia.
- #1175
- Pkt: 68
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Wyklad z zarysu lit. Rzymskiej na fil. klasycznej na UMK. Profesor (jeden z lepszych wykładowców na tej ucelni) zachwyca się jakims dziełkiem Owidiusza - ze autor tak rozumiał kobiety, tak doskonale opisał ich psychikę. Ja przerywam i pytam się czy Owidiusz nie napisał czegos podobnego o meżczyznach. Profesor zdebiał i zaczyna nam tłumaczyć P: Prosze państwa, o mezczyznach nie ma potrzeby pisac! Mężczyzna to narzędzie proste. Jakie państwo znaja narzędzia proste?
Koleżanka: MłOTEK!
- #1174
- Pkt: 61
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
W czasie egzaminu z historii powszechnej padły trzy pytania:
1. co pani wie o ustroju Pskowa? - cisza
2. co pani wie o ustroju Nowogrodu? - cisza
3. w takim razie dam pani jeszcze jedno pytanie wyciągające :proszę porównać ustrój Pskowa i Nowogrodu.
PS. te ustroje są niemal identyczne
- #1173
- Pkt: 72
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Student medycyny na egzaminie miał wymienić 3 zalety mleka matki.
Siedzi i myśli. No i wymyślił:
1. jest w 100% naturalne
2. jest cieple (nie trzeba podgrzewać) i w tym momencie zabrakło mu inwencji.
Siedzi, siedzi a czas leci.
Profesor ma zbierać już kartki, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł:
3. ma zajebiste opakowanie....
- #1172
- Pkt: 442
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Na Uniwersytecie Jagiellońskim było czterech bardzo dobrych studentów, radzili sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach. Zbliżał się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen wychodziła 5.
Byli tak pewni siebie ze przed egzaminem zdecydowali poimprezowac u kolegów z uniwersytetu w Poznaniu.
Było super, ale zapili w weekend i jak zasnęli w niedzielę po południu, obudzili sie w poniedziałek koło 12.00. Na egzamin oczywiście nie zdążyli, postanowili zabajerować profesora.
Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania, aby pogłębić wiedzę i wymienić doświadczenia, niestety w drodze powrotnej gdzieś w lasach zlapali gumę, nie mieli koła zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy. Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa.
Profesor przemyślał to i mówi:
- OK, możecie przystąpić do egzaminu jutro rano.
Studenci zadowoleni że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie.
Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci rozdali pytania. Cały test był za 100 punktów. Na pierwszej stronie bylo zadanie za 5 punktów, ktore wszyscy rozwiązali bez wysiłku.
Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:
- "Które koło?"
- #1171
- Pkt: 2617
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Kolega, za uzupełniających studiach magisterskich, zmuszony był zdawać prawo finansowe. Ze względu na przypadające dwa dni wcześniej popularne imieniny, był w stanie przyswoić tylko, co to jest budżet. Nie przejmował się jednak, bo pan
doktor znany był z tego, że w każdym zestawie jest co najmniej jedno pytanie "budżetowe". Widział w tym swoją szansę.
Wchodzi, daje indeks i siada. Egzaminator mówi: Nie będę pana pytał co to jest budżet, bo to akurat wszyscy dzisiaj wiecie.
Student prawie zasłabł, ale nadrabia miną.
Pada właściwe pytanie: Słyszał pan coś o funduszach celowych?
Oczywiście panie doktorze! eee... To jest... eee..., już mam na końcu języka! eee... zaraz powiem!
Doktor: Podpowiem panu. To jest na przykład to co chłopy muszą płacić.
Student przeprowadza szybkie myślowe kojarzenie: chłopy, chłopy - to musi być coś z wsią. Wydaje okrzyk: Wiem! Wiem panie doktorze, chodzi o fundusz rolny!
Doktor: Niestety. O alimentacyjny.
- #1170
- Pkt: 80
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Matematyka, dr L.:
Ćwiczenia, dr przywołał mnie do tablicy w celu rozwiązania całki (o której pojęcia nie miałem). Coś tam bazgram na tablicy, na co pan dr:
- Proszę pana, czy pan kiedyś wyliczył jakąś całkę?
- No dawno temu.
- To widać chodził pan do dobrego przedszkola.
- #1169
- Pkt: 101
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Analiza Matematyczna, dr G.:
- Do mierzenia radianów będziemy używać miary krawieckiej, gdyż linijka po zmierzeniu kąta pełnego już nigdy by nie była taka sama...
- #1168
- Pkt: 90
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Podstawy robotyki, dr W.:
Doktorek mówi o ewentualnych zwolnieniach z egzaminu:
- Bo wiecie, raz robię zwolnienia, raz nie. Przez ostatnie dwa lata nie było zwolnień, więc dla odmiany w tym roku też ich nie będzie!
- #1167
- Pkt: 47
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Informatyka. I rok. Ćwiczymy w Excelu. No i tam wpisujemy jakieś cyfry w te tabelki. Nagle wkurzona krzyczę do pana doktora "mi się te cyferki w te kratki nie mieszczą!!", a doktor, że "bo tu trzeba złapać myszą za linię i pociągnąć.". Ja nie bardzo usłyszałam, bo sama próbowałam to jakośruszyć i tylko spytałam tępo "Co ciągnąć?..." Wszyscy po prostu umierali na klawiaturach, a facet ilekroć mnie widzi na korytażu (mimo że minęły 2 lata) to się uśmiecha na mój widok... :-)
- #1156
- Pkt: 13
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 63 z 84
- Następne 10 »
