Przez miesiąc żyła z pająkiem w uchu
Szwedzkie gazety rozpisują się o pewnej kobiecie, która przez miesiąc chodziła z żywym pająkiem w uchu. Pomogła jej dopiero interwencja laryngologa.
Mały czarny pajączek wszedł do ucha Szwedki prawdopodobnie wtedy, kiedy spała i uwił tam sobie gniazdko. Po pewnym czasie zaczęła odczuwać, że gorzej słyszy i pomyślała, że ucho jej się po prostu zakorkowało.
Jednak kiedy po kilku tygodniach usłyszała niepokojące skrobanie, zdecydowała się odwiedzić laryngologa. Ten - ku swojemu zdumieniu - wyciągnął jej z ucha żywego pająka i skrawki pajęczyny.
Dodano: 2006-01-17Daj na fejsa
Losowe wiadomości
WieszajÄ…ce siÄ™ komputery przyczynÄ… alkoholizmu
Zgodnie z przeprowadzonymi w Wielkiej Brytanii i cytowanymi przez BBC badaniami, wieszające się komputery wpędzają ludzi w alkoholizm i uzależnienie od nikotyny. Awaria systemu sprawia, że z badanej grupy aż 27 procent mężczyzn i 23 procent kobiet sięga po papierosa, by się uspokoić.
Przez miesiąc żyła z pająkiem w uchu
Szwedzkie gazety rozpisują się o pewnej kobiecie, która przez miesiąc chodziła z żywym pająkiem w uchu. Pomogła jej dopiero interwencja laryngologa.
Napad w Tarnobrzegu: ukradzione 100 zł było fałszywe
Sprawcy napadu na firmę kurierską w Tarnobrzegu zrabowali tylko sto złotych. Na dodatek banknot, który ukradli, był fałszywy ? ustaliły podkarpackie "Nowiny".
Mąż słynnej kucharki narzeka na jej jedzenie
Charles Saatchi, mąż Nigelli Lawson, która uchodzi za wyrocznię kulinarną, niedawno nazwał jej gotowanie "okropnym". Nigella broni się, twierdząc, że Charles woli płatki śniadaniowe niż jej wymyślne potrawy.
Kazał uczniom napisać, kogo chcieliby zabić
Nauczyciel ze szkoły średniej w Missouri zadał uczniom wypracowanie na temat kogo chcieliby zabić i w jaki sposób mogliby to zrobić.
Chce odszkodowania za nadmiar orgazmów
Były więzień Zakładu Karnego w Czarnem koło Szczecinka wystąpi do państwa o odszkodowanie za nadmierną ilość... orgazmów, które miewał podczas odbywania kary pozbawienia wolności - czytamy w "Głosie Szczecińskim".
Wsadziła pizzę do sejfu, bo myślała, że to mikrofalówka
To, że Amerykanie nie są zbyt błyskotliwi wiadomo od dawno. Jednak to co zrobiła jedna pani... bije wszystko ;). Amerykańska turystka wsadziła pizzę do sejfu i chciała ją upiec. Później wezwała obsługę hotelową i zapytała, czemu mikrofalówka się nie otwiera - donoszą nowozelandzkie media. Pracownicy Hermitage Hotel w Mount Cook byli bardzo zaskoczeni.
''Umierający'' na raka wydał wszystko, później okazało się, że diagnoza była błędna
Kiedy John Brandrick dowiedział się, że ma raka i zostało mu najwyżej pół roku, postanowił przeżyć ten czas jak najintensywniej. Mężczyzna zwolnił się z pracy, przestał spłacać kredyt i wydawał fortunę w luksusowych restauracjach. Kiedy okazało się, że jest zupełnie zdrowy, postanowił pozwać szpital, za "zrujnowanie życia" - pisze brytyjski "The Times".
Zegarek, który "może zaleźć za skórę"
Kiedy za kilka lat będziemy mieli kłopot z kupnem oryginalnego, a zarazem praktycznego bożonarodzeniowego prezentu, ratunkiem może okazać się nietypowy zegarek.
Pogryzł pandę w samoobronie
Pijany chiński robotnik, ugryziony przez pandę w pekińskim zoo, zemścił się na zwierzęciu, gryząc je w plecy - napisał pekiński "Morning Post".
