Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomo¶ci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelników, lecz z ca³ego ¶wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomys³y na rozwi±zanie b³achego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

''Umierający'' na raka wydał wszystko, później okazało się, że diagnoza była błędna

Kiedy John Brandrick dowiedział się, że ma raka i zostało mu najwyżej pół roku, postanowił przeżyć ten czas jak najintensywniej. Mężczyzna zwolnił się z pracy, przestał spłacać kredyt i wydawał fortunę w luksusowych restauracjach. Kiedy okazało się, że jest zupełnie zdrowy, postanowił pozwać szpital, za "zrujnowanie życia" - pisze brytyjski "The Times".

Symptomy choroby zaczęły ustępować po roku od wydania diagnozy. Po kolejnych badaniach lecznica poinformowała mężczyznę, że tak naprawdę nigdy nie miał raka. 62-latek z Kornwalii był szczęśliwy. Dopiero po kilku godzinach dotarło do niego, że będzie musiał sprzedać dom, żeby spłacić długi, których narobił podczas ''ostatnich miesięcy życia''.

- Lekarz oznajmił mi, że mam raka. Mówił, że mam cieszyć się życiem, bo zostało miniewiele czasu. Pozbyłem się wszystkiego: samochodu, ubrań, po prostu wszystkiego. Zostawiłem sobie tylko garnitur, koszulę i krawat, w których miałem być pochowany - opowiada mężczyzna ''Timesowi''.

Brandrick, chcąc oszczędzić kłopotów rodzinie, zorganizował i opłacił swój własny pogrzeb. Jego życiowa partnerka zaczęła chodzić do psychoterapeuty. Wizyty miały ją przygotować na odejście ukochanego.

Teraz Brytyjczyk złożył pozew przeciwko szpitalowi. Mężczyzna twierdzi, że nieprawidłowa diagnoza zrujnowała mu życie. - Chcę odszkodowania za to, co straciłem. Wszystkim, którzy leczą się w Treliske Hospital, radzę: idźcie do innego szpitala i poproście o drugą diagnozę - powiedział w rozmowie z ''Timesem''.

Szpital nie przyznał się do zaniedbań.

Dodano: 2007-05-08

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Kazał uczniom napisać, kogo chcieliby zabić

Nauczyciel ze szkoły średniej w Missouri zadał uczniom wypracowanie na temat kogo chcieliby zabić i w jaki sposób mogliby to zrobić.

WierzÄ™ w moc

15 grudnia 2011, USA - Kto by pomyślał, że fani kultowej sagi Gwiezdnych Wojen zaczną wyznawać nową "religię"? Jedi, bo o nich mowa, gromadzą coraz więcej "wiernych". O jednym z takich wyznawców za chwilę przeczytacie. Jako ciekawostkę dodam, że największe skupisko wyznawców Jedi znajduje się w Australii.

Ukradł rolkę papieru toaletowego - grozu mu 10 lat

Rolka papieru toaletowego zniknęła w niedzielę z jednej z sieciowych restauracji w centrum - poinformowała stołeczna policja. Funkcjonariusze ujęli sprawcę kradzieży, 26-letniego Edwina L.

W USA lepiej znają "Simpsonów" niż konstytucję

Imiona postaci z popularnej kreskówki "Simpsonowie" telewizji Fox są Amerykanom lepiej znane niż prawo wolności wypowiedzi. To wynik ankiety telefonicznej przeprowadzonej przez firmę badawczą Synovate.

Niefrasobliwy złodziej

Złodziej, który ze sklepu w Bielefeld (Północna Nadrenia-Westfalia) ukradł eleganckie ubranie i obuwie, wpadł, gdy poszedł tam ponownie, żeby... wymienić buty, ponieważ te, które zabrał były w dwóch różnych rozmiarach.

Przegrał zakład, ogolił głowę i... stracił pracę

Pewien Walijczyk, który po przegranym zakładzie ogolił głowę - stracił z tego powodu pracę - napisała brytyjska gazeta "Daily Post".

Allah kontra makarena

Kilku izraelskich żołnierzy wykorzystało chwilę przerwy na służbie i postanowiło sobie potańczyć w rytm muzyki.

Wziął rozwód z podstawioną żoną

Hindusa, który na sprawę rozwodową udał się z kobietą, która udawała jego żonę, czeka rozprawa wytoczona mu przez faktyczną żonę - poinformowali prawnicy w Kalkucie.

Rip van Winkle to mój stary

28 listopada 2012, USA - Rip van Winkle do niedawna był pozycją obowiązkową na liście lektur na mojej uczelni, ale coś uległo zmianom... Nieważne. Ważne jest to, że człowiek tej historii twierdził, że rzeczona postać to jego ojciec! O wspomnieniu nieśmiertelnego van Winkla, metamfetaminie i Chrystusie w dalszej części tego newsa.

Wandal zostawił policji wskazówkę

Wandal, który przewracał kamienie nagrobne na amerykańskim cmentarzu, zostawił policji niewielką, ale ważna wskazówkę pozwalającą na identyfikację sprawcy - kawałek palca.