Telefon komórkowy spowodował pożar
Pożar, w którym zniszczony został hotelowy pokój, a jego lokator doznał poważnych oparzeń, został spowodowany najprawdopodobniej przez telefon komórkowy - pisze dziennik "Herlad Tribune", powołując się na strażaków z kalifornijskiego miasta Vallejo.
W poniedziałek stan 59-letniego Luisa Picaso był stabilny. Mężczyzna w sobotę doznał oparzeń trzeciego stopnia na tułowiu, prawym ramieniu i prawej nodze - podał zastępca komendanta straży pożarnej z Vallejo Kurt Henke.
Według niego pożar spowodował telefon komórkowy, który lokator hotelowego pokoju miał w kieszeni spodni. Telefon zapalił się, a od niego ogniem zajęło się nylonowe i poliestrowe ubranie lokatora, a następnie w ogniu stanęło plastikowe krzesło. Wtedy włączyła się instalacja przeciwpożarowa i alarm.
Jak poinformował Henke, straty spowodowane przez pożar i jego gaszenie to 75 tys. dolarów.
Władze odmówiły podania marki i modelu telefonu.
Dodano: 2007-01-17Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Pogryzł milicjanta, bo nie chciał stracić auta
Zatrzymany przez drogówkę w Kemerowie nietrzeźwy kierowca moskwicza nawet nie próbował zaprzeczać, że pił.
Ma obsesję na punkcie ulic ze swoim imieniem
Brytyjska artystka Shelley Jacobs zamierza odwiedzić każdą ulicę w kraju noszącą jej imię. Przejechała już wiele tysięcy kilometrów i sfotografowała 231 tabliczek z nazwami ulic. Pozostało jej jeszcze 188 - pisze "The Mirror".
Pogryzł pandę w samoobronie
Pijany chiński robotnik, ugryziony przez pandę w pekińskim zoo, zemścił się na zwierzęciu, gryząc je w plecy - napisał pekiński "Morning Post".
Grubi płacą więcej niż szczupli za noc w hotelu
W jednym z niemieckich hoteli opłaty za nocleg nalicza się w stosunku do… wagi gości.
Posłowie PiS i msza w intencji deszczu w Sejmie
W czwartek przed rozpoczęciem obrad Sejmu, w sejmowej kaplicy zostanie odprawiona msza święta w intencji deszczu, zamówiona przez klub parlamentarny PiS.
Dentysta - żartowniś wszczepił kobiecie kły dzika
Robert Woo, chirurg dentystyczny z USA lubi sobie pożartować. Ostatnio wszczepił swojej asystentce sztuczne kły dzika i zrobił kilka zdjęć. Później zdjął kły i zastąpił odpowiednimi implantami. Tina Alberts o niczym nie wiedziała, bo zabieg był wykonywany pod narkozą. A zdjęcia zaczęły krążyć po klinice.
Domaga się certyfikatu "idealnego kandydata na męża"
Pewien Rumun złożył zażalenie do urzędu ochrony konsumentów skarżąc się na dziewczynę, która odrzuciła jego oświadczyny.
Hiszpania: Młodzież bawi się i pije
W wielu miastach hiszpańskich tysiące młodych ludzi zebrało się w piątek w parkach, na placach i w innych miejscach publicznych, żeby się wspólnie bawić i raczyć napojami alkoholowymi.
Oburęczny tłumacz pisemny? Czemu nie.
12 grudnia 2012, Chiny - Niniejsza wiadomość będzie swoistą ciekawostką, jako że prawdopodobnie bardzo mały procent ludzi posiada umiejętność pisania dwiema rękami w dwóch różnych językach.
Tragiczny finał perwersyjnej zabawy emerytów
Dziadkom zachciało się czegoś więcej niż tylko seksu, więc musiało być nietypowo. Pewnemu 61-letniemu Brytyjczykowi zachciało się bym torturowanym niczym więzień w Guantanamo, podczas igraszek sadomasochistycznych z parą emerytów.
