Grubi płacą więcej niż szczupli za noc w hotelu
W jednym z niemieckich hoteli opÅ‚aty za nocleg nalicza siÄ™ w stosunku do… wagi goÅ›ci.
Trzygwiazdkowy hotel Ostfriesland w miasteczku Norden inkasuje 50 eurocentów za każdy kilogram wagi gościa. Oznacza to na przykład, że szczupły mężczyzna ważący około 60 kg zapłaci za noc mniej więcej 30 euro, natomiast otyły gość o wadze 100 kg będzie musiał wysupłać z portfela aż 50 euro.
"Szczupli goście statystycznie żyją dłużej, więc jest szansa, że jeszcze kiedyś nas odwiedzą, więc próbujemy ich za to nagradzać" - mówi właściciel hotelu Jurgen Heckroth.
Dodano: 2006-03-19Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Uderzyła go, bo śnił o innej kobiecie
Kontunuujemy czarną serię związków damsko-męskich ;). Otóż pewna mieszkanka stanu Luizjana uderzyła swojego partnera w głowę aparatem telefonicznym, ponieważ była przekonana, że mężczyzna śni o innej kobiecie.
Piła łańcuchowa zakończyła graniczny spór
Za pomocą piły łańcuchowej pewien austriacki przedsiębiorca zakończył dziwaczny spór graniczny z czeskimi władzami - informują czeskie media.
Zadzwonił po pomoc sam do siebie
Pewien pracownik pogotowia ratunkowego w hrabstwie Hampshire wezwał pomoc, rozpoznając u siebie objawy zawału. Po chwili otrzymał wezwanie na... własny pager.
Kradzież po rosyjsku
24 listopada 2012, Moskwa - Mówią, że jak coś robić, to robić to dobrze. Nawet łamać prawo. Jak widać, nie każdy chce działać spontanicznie i "na żywioł". Są tacy, którzy wolą być cierpliwi. Byle taka cierpliwość nie sprowadziła na złodzieja kłopotów.
Myjąc podłogę wysadził dom w powietrze
Pewien mężczyzna wysadził w powietrze swój dom, kiedy mył podłogę w kuchni płynem do czyszczenia pomieszanym z benzyną. Opary z chemikaliów zostały zapalone przez iskrę z piecyka gazowego.
Spóźnił się do pracy, bo przylepił się do ściany
O konkursie na najciekawsze z usprawiedliwień, które fundują spóźnialscy swoim przełożonym i kolegom w rosyjskich firmach, pisze rosyjski dziennik "Nowyje Izwiestija".
Ma obsesjÄ™ na punkcie ulic ze swoim imieniem
Brytyjska artystka Shelley Jacobs zamierza odwiedzić każdą ulicę w kraju noszącą jej imię. Przejechała już wiele tysięcy kilometrów i sfotografowała 231 tabliczek z nazwami ulic. Pozostało jej jeszcze 188 - pisze "The Mirror".
Nietypowy ślub z przymusu
Wbrew pozorom ta opowieść nie jest dla miłośników romantycznych historii o miłości, a ślub o którym mowa nie cementuje związku dwojga kochających się ludzi.
Kibic rzucił się z okna po "wyczynie" Kuszczaka
- To była chwila, impuls! - opowiada "Faktowi" mieszkaniec Olsztyna, pan Radek, który z rozpaczy rzucił się z drugiego piętra zaraz po tym, jak polski bramkarz przepuścił gola strzelonego przez kolumbijskiego golkipera.
Karta pamięci zdemaskowała złodziei
Pewna kobieta z Nowego Jorku zgubiła podczas wakacji na Florydzie aparat fotograficzny ze zdjęciami małego synka.
