Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomo¶ci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelników, lecz z ca³ego ¶wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomys³y na rozwi±zanie b³achego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Znajoma Bożenka napadła na bank

Zamaskowana kobieta z przedmiotem przypominającym karabin napadła na bank w Krzczonowie (Lubelskie). Kamuflaż nie pomógł, bo pracownica rozpoznała po głosie "znajomą Bożenkę". Kiedy krzyknęła do niej po imieniu, spłoszona sprawczyni uciekła.

"To wcale nie wyglądało na jakiś tani żart. My naprawdę pobledliśmy wszyscy ze strachu. Byliśmy przekonani, że to prawdziwy napad i nasze życie wisi na włosku" - opowiada dziennikowi.pl Wanda Szyba, szefowa oddziału niewielkiego banku spółdzielczego.

Zaczęło się niepozornie. Do pokoju socjalnego od zaplecza weszła potężnie zbudowana kobieta, ubrana w kurtkę moro i ciemne spodnie dresowe. Na głowie miała czapkę z daszkiem. Twarz zasłoniła czarną chustką. Terrorystka przeładowała trzymany w rękach karabin lub jego atrapę. "To jest napad!" - krzyknęła. Kazała kasjerkom pozbierać pieniądze i włożyć do siatki.

Wtedy jedna z pracownic zawołała "Bożena, co ty robisz?!". Te słowa podziały niczym zimny prysznic. Zapadła cisza. Napastniczka stanęła jak sparaliżowana, po chwili opuściła broń i wybiegła z budynku.

Przerażony personel powiadomił policję. Według pracownic sprawczynią była 39-letnią mieszkanka tej samej gminy Bożena D., stała klientka banku. Policja zorganizowała obławę i poczekała na podejrzaną w domu.

Kobieta po kilku minutach przyjechała swoją ładą. Wyglądała na bardzo zaskoczoną. Najpierw twierdziła, że nie ma nic wspólnego z napadem. Ale po chwili zaczęła współpracować z policją. Teraz jest z mundurowymi na cmentarzu w Bychawie i pokazuje grób, w którym po napadzie ukryła ubranie i broń.

Bożena D. ma 39 lat. Jest rozwódką, wychowuje córkę. Rodzina nie wierzy w jej winę i twierdzi, że to jakaś koszmarna pomyłka. Kobieta ma jednak problemy finansowe, spłaca długi. Dziś miała wyjechać do pracy w Holandii.

Dodano: 2007-08-21

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Najcięższy kot w Chinach

Pewien Chińczyk chwali się posiadaniem kota, który waży 15 kilogramów. 9-letni łaciaty futrzak jest tak ciężki, że właściciel musi mu pomóc we wchodzeniu do łóżka - podaje serwis Sky News.

Alimenty przez 10 tys. lat

Irańczyk, który za porozumieniem stron rozwiódł się ze swoją żoną, zobowiązał się do płacenia alimentów przez 10 tysięcy lat - poinformował we wtorek irański dziennik rządowy.

Bunt mieszkańca lasu

9 grudnia 2011, Floryda - W związku z nadchodzącym nowym rokiem chcielibyśmy umieścić bardzo przyjemną i niepozorną opowieść. Przyjemną, ponieważ można się niejednokrotnie uśmiechnąć podczas czytania historyjki. Niepozorną zaś dlatego, że to nie człowiek jest głównym bohaterem tejże opowieści. Czytajcie, czytajcie i komentujcie :)

Pomorskie: Mały pies wystraszył złodzieja

Policja z Rumi k. Gdyni poszukuje mężczyzny, który usiłował obrabować jedną z tamtejszych aptek. Przestępca uciekł, bo wystraszył się niewielkiego sznaucera właścicielki, który ujadając wybiegł z zaplecza apteki.

Kot uratował życie noworodkowi

Kot uratował życie noworodkowi porzuconemu na progu domu w Kolonii - informuje Reuter. Zwierzątko miauczało tak głośno i długo, aż ktoś się obudził i wyszedł na dwór - podał w weekend rzecznik kolońskiej policji.

Promilowa plomba

Blisko 2,7 promila alkoholu miała w organizmie 48-letnia lekarz stomatolog. Pani doktor w takim właśnie stanie przyjmowała pacjentów w swoim gabinecie mieszczącym się w centrum Lublina.

Przepraszam, czy dostanÄ™ towar?

7 października 2012, Memphis, USA - Ludziom czasem naprawdę brakuje oleju w głowach, o czym świadczyć będzie poniższa historia. Zamiast nawet ryzykować żartu z napisem, który może zwiastować kłopoty, lepiej chyba pójść do własnej piwnicy.

Wbiła nóż w serce podczas gry wstępnej

Mężczyzna poprosił ukochaną, żeby wyryła mu nożem serce na klatce piersiowej. Jednak kobieta w porywie namiętności trochę za mocno przycisnęła ostrze i wbiła je w serce ukochanego.

Rip van Winkle to mój stary

28 listopada 2012, USA - Rip van Winkle do niedawna był pozycją obowiązkową na liście lektur na mojej uczelni, ale coś uległo zmianom... Nieważne. Ważne jest to, że człowiek tej historii twierdził, że rzeczona postać to jego ojciec! O wspomnieniu nieśmiertelnego van Winkla, metamfetaminie i Chrystusie w dalszej części tego newsa.

Trafił dwa razy do aresztu w ciągu doby

Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, ale do aresztu tak. Przekonał się o tym pewien złodziej z Reggio Emilia we Włoszech, którego zatrzymano dwa razy w ciągu jednej doby.