Dentysta - żartowniś wszczepił kobiecie kły dzika
Robert Woo, chirurg dentystyczny z USA lubi sobie pożartować. Ostatnio wszczepił swojej asystentce sztuczne kły dzika i zrobił kilka zdjęć. Później zdjął kły i zastąpił odpowiednimi implantami. Tina Alberts o niczym nie wiedziała, bo zabieg był wykonywany pod narkozą. A zdjęcia zaczęły krążyć po klinice.
- Nie pokazałem jej zdjęć, bo były raczej brzydkie. Ale pracownicy kliniki wręczyli jej kopie fotografii na przyjęciu urodzinowym - wyjaśniał Woo i zapewniał, że jego żart wcale nie był głupi. - Alberts często opowiadała, że jej rodzina hoduje świnie. Chciałem po prostu podtrzymać przyjazną atmosferę, która panuje w biurze - mówił.
Najwyraźniej o swoich szlachetnych zamiarach zapomniał poinformować samą zainteresowaną. Kobieta nie była zachwycona, kiedy zobaczyła zdjęcia: wyszła z pracy, nie odpowiadała na przeprosiny i wytoczyła dentyście proces, domagając się odszkodowania.
Firma ubezpieczeniowa Woo oświadczyła, że nie zajmie się pozwem, bo polisa nie obejmuje takich żartów i odmówiła pokrycia kosztów wynajęcia adwokata. Ale to nie koniec. Sprawa dentysta kontra asystentka zakończyła się ugodą. Woo zapłacił Alberts 250 000 dolarów i zaraz potem pozwał własną firmę ubezpieczeniową. Po długim procesie Sąd Najwyższy przyznał rację dentyście i nakazał ubezpieczycielowi wypłacenie 750 000 dolarów odszkodowania. Takie historie zdarzają się tylko w Stanach.
Dodano: 2007-08-17Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Wdrapali się na szczyt i znaleźli tam pianino
Wolontariusze zbierający śmieci na najwyżej górze Wielkiej Brytanii, Ben Nevis, znaleźli na jej szczycie pianino. Teraz próbują dociec, kto i w jakim celu je tam wciągnął - pisze gazeta "The Sun".
Zabiła kosmetyczkę, gdy usłyszała, że źle wygląda
Mieszkanka rosyjskiego miasta Omsk, gdy usłyszała od kosmetyczki, że jest brzydka postanowiła ją zabić - informuje rosyjski dziennik "Komsomolskaja Prawda".
Zaproszenie na lunch dotarło po 56 latach
List, w którym "kochająca Gwen" zaprasza na lunch George'a Greena, dotarł pod wskazany adres po 56 latach - podał popularny brytyjski dziennik "The Sun".
Koszulka reprezentacji zdradziła imigranta
Koszulka piłkarskiej reprezentacji Anglii była przyczyną zatrzymania Senegalczyka, próbującego dostać się na Cypr na podstawie podrobionego francuskiego paszportu - poinformowała cypryjska policja.
Włamywacz zgubił "komórkę" ze swoim zdjęciem
Mężczyzna, który włamał się do domu w Taplow na południu Anglii niesłychanie ułatwił zadanie policji, gubiąc na miejscu przestępstwa telefon komórkowy ze swym portretowym zdjęciem.
Najcięższy kot w Chinach
Pewien Chińczyk chwali się posiadaniem kota, który waży 15 kilogramów. 9-letni łaciaty futrzak jest tak ciężki, że właściciel musi mu pomóc we wchodzeniu do łóżka - podaje serwis Sky News.
Porno w zoo
Ogród zoologiczny w Chiang Mai w Tajlandii znalazł sposób na powiększenie stada pand, które zamieszkują go od ponad czterech lat. Aby pobudzić zainteresowanie seksem, osobnikom płci męskiej będą wyświetlane firmy "porno".
Darmowy McDonald?
6 października 2012, St. Petersburg w stanie Floryda - Po raz kolejny Floryda. Chyba okrzykniemy ten stan naszym ulubionym. Zanim jednak przejdziemy do właściwej historii, słowo wyjaśnienia. Policja stosuje wiele taktyk do ujęcia przestępców lub grup zorganizowanych. Jedna z takich taktyk została idealnie zobrazowana w jednej z części Akademii Policyjnej i Szybkich i Wściekłych. W Akademii Policyjnej Mahoney przebrał się za jednego z przestępców pewnego gangu, dzięki czemu mógł wniknąć w jego szeregi, żeby potem podać dokładne namiary na siedzibę. To samo zostało zastosowane w Szybkich i Wściekłych. Brian O'Conner zostaje wysłany w szeregi gangu samochodowego, żeby dokładnie przyjrzeć się ich poczynaniom.
Co prawda niniejsza historia nie jest aż tak wyczynowa, ale wykorzystuje tę samą strategię policyjną. Dlatego zamiast rozpisywać się tak jak we wstępie, nazwiemy tę strategię "przebierańcy".
Pokazowa lekcja z policją zakończyła się aresztowaniem
Pech? Sprawiedliwość? Ciężko nazwać, to co stało się w jednym z opolskich gimnazjów. To miała być zwykła, pokazowa lekcja z udziałem policji i psa do wykrywania nakrotyków. A lekcja skończyła się aresztowaniem.
Zrobili podkop do kiosku, by ukraść papierosy
Głód nikotynowy musiał bardzo dokuczać nieznanym sprawcom, którzy w nocy w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) zrobili podkop do kiosku, by skraść stamtąd papierosy.
