SÄ…d poszukuje 141-latki
Rzeszowski sąd poszukuje w łodzi 141-letniej Hirth z Lichmanów Herschtel, córki Mozesa - czytamy w "Dzienniku łódzkim".
Z ogłoszenia w prasie wynika, że urodzona w 1865 roku kobieta powinna zgłosić się do sądu w ciągu czterech miesięcy. W przeciwnym razie zostanie uznana za zmarłą.
Przewodnicząca I Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego łódź Widzew sędzia Katarzyna Nowicka-Michalak, wyjaśnia, że sąd musiał zamieścić takie ogłoszenie. "Kodeks postępowania cywilnego nakłada taki obowiązek, bez względu na to, ile poszukiwana osoba ma lat i nawet jeśli logiczne wydaje się, że dawno zmarła" - mówi sędzia.
Prawnicy, z którymi rozmawiał "Dziennik łódzki", zgodnie twierdzą, że to jedna z luk prawnych w polskim ustawodawstwie.
Dodano: 2006-07-03Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Ukradli samochód ze staruszkiem
Złodzieje, którzy ukradli samochód, kiedy jego kierowca wysiadł na minutkę, aby kupić bukiet kwiatów, nie zauważyli, że na tylnym siedzeniu znajduje się dziadek właściciela pojazdu.
Oddali skradziony samochód, bo należał do szefa policji
Złodzieje, którzy ukradli samochód zaparkowany na przedmieściach Kuala Lumpur, zwrócili go z pisemnymi przeprosinami, kiedy dowiedzieli się, że właścicielem pojazdu był szef miejscowej policji.
Uciekł, po czym wrócił do więzienia, bo tam mu lepiej
Więzień, który zbiegł z otwartego zakładu karnego w angielskim hrabstwie Derbyshire, powrócił do celi po 3 dniach tłumacząc, że życie za kratkami okazało się znacznie łatwiejsze.
Karłowaty aktor porno pożarty przez bursuki
Różne są fetysze jeśli chodzi o łóżkowe fantazje. Są tacy, których bardzo podniecają "akcje" z karłami. Jeden z tych bardziej popularnych zginął w dziwny sposób. Pożarł go borsuk.
Najpierw się kochali, potem wycięła mu na skórze swoje imię
Kobieta po libacji alkoholowo-narkotykowej wydziergała na skórze swojego okazjonalnego kochanka swoje imię - pisze "Daily Telegraph".
Koszerny prąd dla ortodoksyjnych żydów
- Tora zabrania pobożnym żydom pracować w szabas. Ponieważ elektrownie nie przestrzegają tego zakazu, my nie chcemy używać wytwarzanego przez nie prądu - tłumaczy Arieh Moszkowitz z ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy Mea Sharim korespondentowi "The Sunday Telegraph".
Pogryzł milicjanta, bo nie chciał stracić auta
Zatrzymany przez drogówkę w Kemerowie nietrzeźwy kierowca moskwicza nawet nie próbował zaprzeczać, że pił.
E-bay zapobiegł sprzedaży Nowej Zelandii
Nowa Zelandia nie jest na sprzedaż - orzekł przedstawiciel internetowego domu aukcyjnego E-bay i wycofał ofertę sprzedaży, zamieszczoną przez internautę z Australii. Zanim interweniował, na Nową Zelandię zgłosiło się 22 kupców.
Popełniłeś przestępstwo? Uciekaj na myjnię samochodową!
4 października 2012, Floryda - Jakiś czas temu dodaliśmy historyjkę o pani, która bardzo chciała "uatrakcyjnić" swoje pośladki poprzez nielegalny zabieg powiększenia tej części ciała. Dlaczego ją wspominamy? Dlatego, że miejsce zamieszkania tej pani - Floryda - oraz bohatera dzisiejszej historii jest takie samo. Można by nieśmiało wysnuć wniosek, że na Florydzie dzieje się najwięcej ciekawych rzeczy. Dzisiejsza historyjka opisuje człowieka, który uciekł do lokalnej myjni samochodowej.
Kobiety i mężczyźni inaczej postrzegają zdradę
Kobiety i mężczyźni mają bardzo różne podejścia do problemu zdrady.
