Koszerny prąd dla ortodoksyjnych żydów
- Tora zabrania pobożnym żydom pracować w szabas. Ponieważ elektrownie nie przestrzegają tego zakazu, my nie chcemy używać wytwarzanego przez nie prądu - tłumaczy Arieh Moszkowitz z ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy Mea Sharim korespondentowi "The Sunday Telegraph".
Szabasowy bojkot niekoszernego prądu trwa w Izraelu od ponad pięćdziesięciu lat. Wtedy wielki rabinat zakazał żydom korzystania z sieci elektrycznej. By nie siedzieć po ciemku, mieszkańcy ortodoksyjnej dzielnicy używali generatorów na ropę. Jeden wystarcza na oświetlenie 500 domów. Urządzenia często się jednak psuły. Moszkowitz, choć jest elektrykiem, nie mógł ich zreperować, bo w szabas nie wolno mu wykonywać żadnej pracy. Trzeba było radzić sobie inaczej. Moszkowitz zatrudnia Palestyńczyka. - W każdy szabas śpi obok generatora - tłumaczy.
Niedawno izraelskie Ministerstwo Infrastruktury postanowiło przyjść z pomocą ortodoksyjnym żydom i w elektrowniach zatrudnić gojów. W weekendy prąd ma wytwarzać około 150 Palestyńczyków. Arieh Moszkowitz ma jednak wątpliwości. - Boję się, że pobożni żydzi będą musieli pilnować tych Palestyńczyków. Wtedy znów będziemy musieli przejść na generatory - wzdycha.
Dodano: 2006-12-19Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Papuga odkryła romans
Afrykańska papuga "Ziggy" była ukochaną maskotką Chrisa Taylora do czasu, aż nauczyła się wołać "Hi, Gary!" za każdym razem, gdy dzwonił telefon komórkowy jego przyjaciółki Suzy Collins.
Do aresztu za terroryzowanie sąsiadów muzyką
Pewien 25-letni Szwed z Uppsali od noworocznego weekendu siedzi w areszcie śledczym, podejrzany o terroryzowanie sąsiadów bardzo głośną muzyką.
Mydło o zapachu piwa
Pewien browar w Chicago zaczął produkować mydło o zapachu piwa. Piwne mydło w cenie 6 dolarów za kostkę cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród klientów sklepiku firmowego browaru Half Acre Beer Company i już po 10 dniach rozeszły się dwie trzecie zapasów.
Chiny: Zabił się, bo miał dość zakupów z dziewczyną
Ten news miał się pojawić tuż przed świętami, ale doszliśmy do wniosku, że nie będziemy psuć tej sielanki. Opiszemy ją dzisiaj w nowym roku. Oto smutna historia związana z zakupami z dziewczyną, która wydarzyła się w prowincji Jiangsu we wschodnich Chinach.
Chciał kolejną żonę, stracił kawałek nosa
Pewien Saudyjczyk zagroził swoim dwóm małżonkom, że weźmie sobie trzecią żonę. Panie wzięły mu to za złe, rzuciły się na niego i jedna z nich odgryzła mu kawałek nosa.
łagodniejsze kary dla początkujących prostytutek
Rząd Chin postanowił złagodzić kary dla początkujących prostytutek, które uciekają się do nierządu z ubóstwa.
''Umierający'' na raka wydał wszystko, później okazało się, że diagnoza była błędna
Kiedy John Brandrick dowiedział się, że ma raka i zostało mu najwyżej pół roku, postanowił przeżyć ten czas jak najintensywniej. Mężczyzna zwolnił się z pracy, przestał spłacać kredyt i wydawał fortunę w luksusowych restauracjach. Kiedy okazało się, że jest zupełnie zdrowy, postanowił pozwać szpital, za "zrujnowanie życia" - pisze brytyjski "The Times".
Pirat drogowy złapany dzięki internetowi
Dzięki informacji, która ukazała się na forum internetowym policjanci ukarali pirata drogowego z Olsztyna. Jeden z internautów był świadkiem szalonej jazdy kierowcy Skody na ulicy Leonharda.
Nie wie, kto go wykastrował w noc sylwestrową
Policjanci z Katowic szukają tajemniczych zwyrodnialców, którzy w sylwestra wykastrowali 35-letniego mieszkańca stolicy Śląska, czytamy w "Życiu Warszawy".
Spowodował wypadek, bał się i zakopał samochód
Trzy godziny trwało odkopywanie fiata Tipo, którego właściciel chcąc uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego, zakopał samochód w ogródku. Grozi mu do 12 lat więzienia.
