Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Spowodował wypadek, bał się i zakopał samochód

Trzy godziny trwało odkopywanie fiata Tipo, którego właściciel chcąc uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego, zakopał samochód w ogródku. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Do wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Nieznany sprawca, jadąc drogą Psary - Secemin w powiecie włoszczowskim, śmiertelnie potrącił 27-letniego mężczyznę i uciekł. Na miejscu zostały tylko resztki uszkodzonego samochodu, w tym kawałek atrapy zderzaka.

- Dzielnicowy z Secemina zaczął szukać w internecie samochodów, które mają podobny zderzak. Wytypował m.in. fiata tipo - opowiada Artur Szot, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowy. Potem policjanci sporządzili spis właścicieli takich samochodów w okolicy. Pojechali do pierwszego z listy, 27-latka z Żelisławiczek.

- To był strzał w dziesiątkę. Mężczyzna przyznał się do spowodowania wypadku. Twierdził, że był trzeźwy, a uciekł, gdyż był w szoku - mówi Szot. Mężczyzna zaskoczył policjantów jednak bardzo, bo okazało się, że po wypadku kupił sobie fiata tipo w podobnym kolorze, a samochód, którym jechał feralnej nocy, zakopał za swoją stodołą.

- Bał się konsekwencji, bo dowiedział się, że wypadek był śmiertelny. Ręcznie kopał przez całą noc, około 6 godzin - mówi Szot. Żeby wydobyć auto, policjanci użyli koparki, która pracowała wczoraj przez trzy godziny. - Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia - dodaje Szot.

Dodano: 2006-06-16

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Komuna wróć!

8 czerwca 2013, Warszawa - No i proszę. Kto by pomyślał, że zagraniczne serwisy informacyjne będą pisać o wyczynach Polaków w Polsce? Pytanie tylko, czy powinniśmy być z tego dumni. Jak w temacie, powietrze komunizmu trąci na kilometr, gdyż będziemy opisywać sytuację nawiązującą do roku 1981, a dokładniej do świętej pamięci pracowników kopalni "Wujek".

Co kraj to obyczaj

W jednym kraju to normalka, w drugim przestępstwo. Ale o co chodzi?

Wydymał 100 krów i świń

Mieszkańcy miasteczka Namenya (w Kenii) są w szoku po nakryciu jednego z mieszkańców w czasie dymania krowy.

Zabiła kosmetyczkę, gdy usłyszała, że źle wygląda

Mieszkanka rosyjskiego miasta Omsk, gdy usłyszała od kosmetyczki, że jest brzydka postanowiła ją zabić - informuje rosyjski dziennik "Komsomolskaja Prawda".

Zamiast żony znalazł w łóżku polskiego imigranta

45-letni Graham Handley ze Scunthorpe w północnej Anglii doznał wielkiego szoku, gdy budząc się nad ranem zastał w swoim łóżku śpiącego snem sprawiedliwego polskiego imigranta.

10 najoryginalniejszych przypadków utraty danych

Ontrack zaprezentował tegoroczną edycję rankingu najoryginalniejszych przypadków utraty danych. W Polsce zwyciężył Liroy. Muzyk stracił całą swoją najnowszą płytę na dwa tygodnie przed oficjalną premierą.

Porno w zoo

Ogród zoologiczny w Chiang Mai w Tajlandii znalazł sposób na powiększenie stada pand, które zamieszkują go od ponad czterech lat. Aby pobudzić zainteresowanie seksem, osobnikom płci męskiej będą wyświetlane firmy "porno".

Napadł i zostawił dowód osobisty

Gdyby każdy przestępca tak ułatwiał życie policji jak dwójka braci z Płocka, już niedługo żylibyśmy w najbezpieczniejszym mieście w kraju.

Zaproszenie na lunch dotarło po 56 latach

List, w którym "kochająca Gwen" zaprasza na lunch George'a Greena, dotarł pod wskazany adres po 56 latach - podał popularny brytyjski dziennik "The Sun".

Białoruś: Dowcipy w telefonie

Białoruska Telekomunikacja uruchomiła nową usługę zatytułowaną „Pośmiejmy się". Dzwoniąc pod numer 092 można posłuchać dowcipów, poprawiających humor.