Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

Wstęp:
Impreza jakieś 3 tygodnie temu. Kolega pracujący w sklepie sportowym przynosi tzw. biper, czyli kawałek plastiku z metalem dzięki któremu bramki w sklepie zaczynają wyć. Potajemnie oczywiście wsadzamy innemu kumplowi biper do wewnętrznej kieszeni kurtki.
Akcja właściwa:
Wczoraj, rzeczony sklep sportowy, kolega (Filip) stoi na kasie. Patryk (ten z biperem) chce wejść do sklepu, ale bramki zaczynają wyć. Podchodzi ochroniarz, każe opróżnić kieszenie, ale nic to nie daje, bramka wyje dalej. Po kilku minutach kolega Filip postanawia się ulitować:
F: Masz w kieszeni, wyjmij to będzie spokój.
Patryk zaczyna szukać w zewnętrznych kieszeniach.
F: Nie w tych, masz w wewnętrznej.
P: Ale to przez to bramka wyje??
F: Tak przez to, wyjmij.
P: Ale jesteś pewien że to TO
F: Tak, to
P: Ale to na pewno TO
F: Tak
No więc wyjął... paczkę Durexów.
Ochroniarz przez kilka minut był nie zdatny do pracy.

Pracuję sobie w firmie z tuszami do drukarek oraz różnymi zamiennikami, prowadzę magazyn i pięćdziesiąt innych drobiazgów. Pracuję od niedawna, a rzeczy do zapamiętania jest CAłA MASA, więc jeszcze się czasem mylę, ale... nie tym razem [:>] Szef pokazuje mi karteczkę, gdzie spisywałam stan magazynu i grzecznie pyta:
szef - co to, ty mi powiedz, ku*wa jest?!
ja - no zamienniczek epsona 003
szef - ale skąd, do ch*ja? My tego nie mamy!
ja - no, ku*wa, patrz! (pokazuję mu przed nos)
szef - yy... dobra. Dobra. Masz nowe zadanie.
ja - nooo powiedzmy że się cieszę, jakie?
szef - Co rano mi mów "Andrzej - nie pij tyle!"

Swego czasu rozpisano konkurs na hasło promujące wyroby Knorra. Mój wujas postanowił zdobyć pierwsze miejsce i zaszczytny tytuł sloganizera wszechczasów hasłem:
"Z Knorrem nawet gó*no smakuje lepiej!".

Jeden z moich ulubionych banków.
Dzwoni panna i pyta :
- Czy może Pan sprawdzić jakie saldo zadłużenia będzie miała klientka na dzień 30 listopada tego roku?
Mła :
- Szanowna Pani .. w obecnej chwili nie, ale obecnie trwają dosyć intensywne prace w firmie nad PBWCOL ...
- Słucham ?? Eee.. nad czym ?
- PBWCOL !! Nie wie Pani o co chodzi ???
- No nie ... eee ?
- Pierwszy Bankowy Wehikuł Czasu On Line .... wszystko przed nami ...

Obudzilim się dzisiaj z małżowinką bladym świtem. Patrzę za okno - lejeeeee. Patrzę na zegarek - 8.30. Znaczy, kuffaa, po nowemu 7.30. łomatkoicórko, co tak rano w niedzielę robić?
No to jej pytam: jakie masz plany?
Ona: mężusiu, pognijemy w łóżeczku?
Ja: to rozkładaj się bliżej mnie ...

Zaszłyszana w autobusie rozmowa dwóch młokosów:
- Tyy, masz nowa empetróje! Pokaaa!
- Fajna, nie?
- Noo, a ile ma megabajtów?
- Jakich megabajtów! Ona ma GIGAbajty!
- Tak? To ile ich ma?
- Pół.

Siedzę sobie ja ostatnio z moim szczęściem przy jakże romantycznym wieczorku we dwoje - kolacyjka, świece, szampanik, pyszniutkie jedzonko. Jak szampanik to i bez toastów się nie obejdzie. To zaczynam piękniutko:
- Wypijmy za Ciebie, za moje największe szczęście w życiu...
[tego nie dokończyłem bo mi przerwała]
- Twoje największe szczęście pójdzie się teraz do kibla wyszczać...
Romantyczny nastrój ch*j strzelił...

Ostatnie bardzo upalne lato. Razem z moją lepszą_połową wybraliśmy się na spacer po okolicznych łąkach i zagajnikach. Tak zrobiło się jakoś romantycznie bardzo, czułe słówka, mizianie itd. No i pomyśleliśmy, że przecież daleko od cywilizacji wszelkiej jesteśmy, więc co nam szkodzi. Zaczęło się, ja półnagi, ona ma na sobie jeszcze mniej, w zasadzie to tylko mnie. Nagle usłyszałem trzask łamanej gałęzi... Podniosłem głowę, a nade mną stała może 8 letnia dziewczynka i wydarła się:
- MAAAAMOOOOO! A tutaj jakiś pan gwałci jakąś panią!
W życiu się tak szybko nie ubierałem

Z CB Radio
Trzech kolesi o nieoznakowanym patrolu na drodze nr 8
1. mobilki jak ścieżka na Wrocław
2. na 274 nieoznakowane mondeo suszy
1. no dzięki, dzięki na Warszawe czysto
3. nie mondeo, to biała astra B
2. no może i astra ale też ford
3. co ty pierdolisz, astra to opel nie ford
2. no i co ale nieoznakowane

Z CB Radio:
Pod Piotrkowem grupa tirmenów mija "pracowitą dziewczynę"
1. ej chłopaki ta to dzisiaj to nic, tutaj kiedyś stała taka zajebista laska, że jak w 5 aut jechaliśmy (tu wymienia imiona, ksywki tej 5 w tym "dziadek") to wszyscy ją brali bo taka zajebista była
2. no nie pierdol, dziadek też ją brał ?
1. no dziadek też ją wziął do kabiny dał 50 zł i mówi posiedz tu dziecko niech Ci du.a odpocznie