Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008
- « Poprzednie 10
- Strona: 87 z 101
- Następne 10 »
Przyszłam do sklepu krótko przed zamknięciem...
Na stoisku z mięsem ekspedientka akurat chowała na zaplecze towar z witryn. Chciałam kupić piersi z kurczaka, więc mówię:
- Ma Pani może cycki na wierzchu ???
Klienci w smiech, Pani oczywiscie nie kuma nic i mówi:
- Jeszcze przed chwilą miałam, ale schowałam i musiałabym głeboko grzebać, żeby wyciągnąć...
- #1237
- Pkt: 29
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Przychodzi mój kolega do sklepu z zabawkami i mówi:
- Co by mi Pani mogła ciekawego zaproponować dla 2-letniej dziewczynki?
- 2 letniej? Hmmm... do buzi już raczej nie bierze... No ale może by cos pociągnęła... - ekspedientka na to
Wszyscy w sklepie beka :D Pani nie zakumała zupełnie i mówi:
- No nie wiem, może coś mechanicznego sprawiłoby jej przyjemność? No ale myślę, że w tym wieku dzieci najbardziej jednak lubią ciągnąć...
- #1236
- Pkt: 78
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
<Blade> czajcie akcje kumpel mi gadal ze sie zjarali i w nocy wsiedli w auto i pojechali w miasto trafili na rondo i se tak w kolko jezdzili do czasu az ktorys z nich wpadl na pomysl zeby do tylu na tym rondzie pojezdzic wiec wsteczny i heja do tylu i nagle jebbb przyjeb.li w kogos cali w strachu nawet z auta nie wychodzili kapy przyjechaly i podeszly do tego kolesia w ktorego przywalili(kpapacze) cos tam probili i podszedl kapacz do nich i puka w szybke otwieraja szybe a policiant z chaslem "nie bojcie sie chlopcy ten co w was przywalil mial 2 promile alkocholu w wydychanym powietrzu i jeszcze twierdzil ze jechaliscie na wstecznym"
- #1234
- Pkt: 937
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Toruń-tramwaj-tłok, że jeden na drugim stoi...
ZBYSZEK: Ty a wiesz dlaczego policjanci chodzą w patrolach we dwuch?
JA: Dlaczego?
ZBYSZEK: Bo jeden umie czytać a drugi pisać! ha, ha, ha
... Ja się nie śmieję, bo nagle za Zbyszka pleców niebieska czapeczka i niezbyt ucieszona twarz pod nią:
POLICJANT1: Poproszę Panów dowody osobiste!
(konsternacja) ale dajemy dowody. [Przypominam o ścisku w tramwaju]
POLICJANT2: Ty no chyba nie dam rady...
POLICJANT1: No dobra. To ja będę czytał a Ty pisz...
[Cały tramwaj w ryk], policjanci oddali nam dowody i wysiedli na najbliższym przystanku...
- #1232
- Pkt: 249
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Moi rodzice spia. Nagle mama mowi przez sen: "nie, Wlodek, nie teraz, nie moge!" Ojciec (nie Wlodek) budzi ja: "Jaki Wlodek??? " Mama :"Nie znam zadnego Wlodka, daj mi spokoj!".
- #1228
- Pkt: 79
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
30 lat temu, mroźny, ciemny świt, budzi się moja mama i szturcha pod żebro ojca:
- Tadeusz, wstawaj...
Ojciec ma na imię Jacek. Podobno nigdy później tak szybko się nie poderwał :)
- #1227
- Pkt: 47
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Mój kumpel z grupy postanowił zmienić co nieco swój wygląd. Kupił sobie czarną, skórzana kurtkę i zgolił sobie głowę, chciał wyglądać jak gangster (zawsze zgrywa cwaniaczka). Kiedy wczoraj czekaliśmy pod salą na zajęcia (byli już prawie wszyscy z grupy), Sylwek, bo tak mu było na imię, podchodzi do nas - chciał przyszpanować. Robi minę cwaniaczka, ściąga ciemne okulary - wtedy kumpel wypalił:
- Sylwek wyglądasz jak Britney Spears!
- #1223
- Pkt: 139
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
W sklepie monopolowym w Małkini.
Stoi przede mną dwóch mocno wczorajszych jegomości, gdy nadeszła ich kolejka, jeden z nich:
- Poproszę dwa "przygłupy".
Ja oczywiście ździwko, a sklepowa bez bez mrugniecia okiem schyliła sie i podała ....... dwa piwa LECH. :)
- #1212
- Pkt: 67
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
wybraliśmy się raz na "pielgrzymkę" ;P do częstochowy. kiedy dotarliśmy już na miejsce jak to na pielgrzymce bywa napruliśmy się jak szpaki i lekko się zataczając poszliśmy się kimnąć do namiotu przed mszą. po drodze stał radiowóz więc się nam towarzystwo trochę zestrachało a tu kumpel najbardziej naprany przez co najbardziej odważny ;P powiedział:
- spoko chłopaki ja to załatwię
podszedł do radiowozu oparł się ręką o dach nachylił się do otwartego okna i wypalił lekko bełkocząc:
- dużą pizzę 3 hamburgery frytki i dużą colę
(policeman) - o! widzę że pan dmuchać już nie musi!
standard akcja - ręce wysoko nogi szeroko - a ten się tłumaczył w stylu: panie policjancie! jestem biedny! ze wsi! nie mam pieniędzy! pie...ył jak potłuczony a że policjanci mieli z niego polew jak z nikogo innego to go puścili (nie muszę dodawać że na pielgrzymki już nie jeździmy)
- #1210
- Pkt: 40
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Lato....upał niesamowity, kumpeli zachciało się pić. Wchodzimy do pierwszego lepszego sklepu.
Dialog:
Sprzedawca:- Słucham co podać?
Kumpela: Wodę mineralną bez kitu
Ja: zapłakana ze sprzedawcą ... kumpeli chodziło o Wodę mineralną Kropla Beskidu :)
- #1206
- Pkt: -24
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 87 z 101
- Następne 10 »
