Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008
- « Poprzednie 10
- Strona: 88 z 101
- Następne 10 »
Rzym, sierpień, upał, postanowiliśmy zwiedzić Bazylikę Św.Piotra. Ojciec miał krótkie spodnie - niedozwolone. Mama zdjęła z ramion kolorowe pareo (piękne, turkusowe, malowane w wielkie arbuzy) i ojciec je sobie zawiązał wokół pasa, tak, że sięgało do ziemi. Wystartował do facetów, którzy pilnują barierek przed samą bazyliką (po angielsku) że to jego narodowy strój.
Facet na to: Where are you from?
Ojciec: From Kaszuby.
Facet szeroko otworzył oczy.
Ojciec: It's a small country in eastern Europe.
A facet: Panie, daj pan spokój, ja z Kartuz jestem...
- #1199
- Pkt: 141
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Dostałam nowy plan zajęc i opowiadam o nim mamie.
mama: To nie będziesz miec wolnego piątku???
ja: Nie.
mama: Ale Cię wyruchali !!!!!
- #1193
- Pkt: 107
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Podczas zakupów w markecie budowlanym chciałem nabyć nogi do stołu niestety na żadnej z nich nie było kodu więc kasjerka dzwoni na dział:
- cześć tu kasa10 mam białe nogi
- no to idź na solarium -odpowiada głos w słuhawce
- #1192
- Pkt: 140
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Mój brat przyszedł do nas pomalować przedpokój. Nie mieliśmy drabiny, więc mój mąż przyniósł kuchenny stół. - Nie rozleci się? - zapytał brat. - Coś ty! Nie takie ciężary wytrzymał! -zapewnił mąż. Brat na to: - A co, mama cię na nim przewijała?
- #1161
- Pkt: 33
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Mój mąż po kąpieli stoi nago w łazience i krzyczy:
- Kochanie zapomniałem wziąć slipy!!!
Wzięłam paczuszkę liści laurowych i zza uchylonych drzwi pytam:
- Wystarczy?
Popatrzył na mnie i z groźną miną krzyknął:
- Po łopian biegnij, kobieto!!! Po łopian!!!
- #1157
- Pkt: 201
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Wychodzę dzisiaj z fabryki na papieroska i spotykam znajomego ochroniarza, który mieszka niedaleko mnie. Gadamy sobie.
Wychodzi inny ochroniarz, który siedzi na recepcji budynku i przez mikrofalówkę nadaje:
- Kod A4! POWTARZAM! KOD A4!
Pytam się tego z którym gadam:
- Co za A4? Coś się dzieje w budynku?
A ten w śmiech i mówi:
- Nie... Nudzi się chłopakom, to w okręty grają...
- #1131
- Pkt: 132
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Byłam na festynie w Pilawie. Mam tam koleżankę, której mama jest juz z 5 mężem ( z każdym ma dziecko, albo dwoje:). Koleżanka zaprosiła mnie do siebie i chciała mi przedstawic brata. Spotakaliśmy jej babcię, a ona mówi pokazując na mnie: A ta od którego? :D
- #1102
- Pkt: 73
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
"Przesłuchiwany Lesław S., który zasnął w swym samochodzie na przejeździe kolejowym w miejscowości R., wyjaśnił mi, że to nie alkohol spowodował jego zaśnięcie, lecz śpiączka afrykańska, której nabawił się pięć lat temu przebywając na kontrakcie w Libii. Zaproponował mi, abym nie dawał więcej dowodów swojego nieuctwa, lecz pouczył się medycyny afrykańskiej [...]."
- #1094
- Pkt: 61
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Pewnego wieczoru było wezwanie. Padł adres. Kierowca karetki chwilkę się zastanawiał , po czym mówi:
- Nie!!!!! Ja tam bez policji nie jadę. Byliśmy u tego kolesia już kilka razy. To psychol. Znowu będzie rzucał nożami....
Pacjentem był pan X. Kolekcjoner białej broni. Barczasty dwumetrowiec, co ma nie poukładane w głowie. Wezwał pogotowie , bo ponoć przedawkował relanium.
Została wezwana policja. Zjawiła się szybko. Na miejsce zdarzenia przyjechała grupa szybkiego reagowania. Wyskoczyło czterech kolesi z samochodu z gładkolufowymi strzelbami na gumowe kulki.
Ekipa pogotowia idzie po schodach do domu pacjenta. Idą tuż za grupą policjantów. Policjant puka do drzwi......
Otwiera facet i ugięły mu się kolana. Jego oczom ukazał się policjant mierzący do niego z broni gładkolufowej, pytający go:
- Czy to pan wzywał pogotowie ratunkowe???
- #1086
- Pkt: 287
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Rzecz się dzieje w liceum, lekcja języka polskiego, polonistka to stara panna po 60-stce z pieskiem, wredna, złośliwa i bezpośrednia. Wystawia oceny na I semestr a że nie pamięta z twarzy wszystkich to co jakiś czas rozgląda się po klasie i coś wpisuje w dzienniku. Wreszcie dochodzi do koleżanki X, która urodą nie grzeszyła, mało tego, była bardzo brzydka. Jej chyba też nie pamiętała, więc podnosi głowę i pyta:
- X która to??
Koleżanka wstaje, polonistka spogląda na nią i mówi: „O matko, siadaj!”
Reakcja klasy była wiadoma…brecht.
- #1075
- Pkt: 44
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 88 z 101
- Następne 10 »
