Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

Mój wujek ogólnie gdy dostaje mandat, ostro się targuje - zwykle schodzi do około 50zł. Pewnego razu wracamy ze stolicy - 149 na godzinę, a dozwolone było 60. Oczywiście gliny musiały nas zgarnąć. Wujek wcześniej przygotował stówę do dowodzika. Włożył dowód policjantowi, szybko rozpatrzona sprawa. Oczywiście wszyscy lekka konsternacja a Wujek z uśmiechem:
- I tak fałszywa była

TVN24
"po atakach w Grecji, Francji, !Meksyku! oraz innych !Europejskich! państwach..."

Mój brat odbiera telefon (pomyłkę)
- czy mogę rozmawiać z Kasią?
- teraz nie, właśnie robi mi loda!

Stojeę a kolejce w aptece, przede mną stoi dziewczyna koło 20-23 lat i kupuje prezerwatywy, rozmowa brzmiała tak (F) Farmaceutka (D) dziewczyna:

D- poproszę prezerwatywy
F- a jakie?
D- bez różnicy byle nie durex
F- a czemu nie durex?
D- bo mój durex ma już 18 miesięcy i ma na imię Antek.


Padłam jak to usłyszałam.

Ostatnio koledze przytrafiła się taka śmieszna sytuacja:
kolega jest wesołym chłopakiem więc lubi eksperymentować z różnymi używkami. Tym razem wpadł na pomysł żeby zrobić pizze z grzybami ;] oczywiście halucynki :p. Rodzinka w domu, on i tak zrobił swoje. Kiedy już skończył, władowal pizze do pieca i czeka aż się upiecze. Zadzwonil do niego kumpel żeby wyszedł na chwilę. Kumpel wyszedł, i wrócił dopiero po godzinie. Wbija do domu, wchodzi do kuchni, pizzy w piecu już nie ma... Wbiega do salonu, na stole leży niedokonczona pizza i widzi swoją matkę z siostra trzymające łopaty do odśnieżania. Kiedy matka zobaczyła syna krzyczy :
-Synu! Pomóż bo nas zaleje !
Kiedy nam to opowiedział wszyscy leżeli ze śmiechu.

Z czasów liceum. Nauczycielka pyta uczniów:
- Kim są ludzie bezdomni w "Ludziach bezdomnych"?
- Ludźmi bezdomnymi.

Na tymże samym przedmiocie nauczycielka:
- Czy wiecie, że "Chłopi" byli na maturze?
- I co? Zdali?

- Nie czuje świąt
Po dłuższym zastanowieniu kolega stwierdził
- a ja nóg

Spotkanie dotyczące tolerancji mniejszości narodowych. Cała rozmowa zeszła na temat zespołu Tokio Hotel.
Prowadząca spotkanie podjęła temat:
- Właśnie. Ten zespół chyba też składa się z przedstawicieli mniejszości.
Na co kolega:
- Tak, seksualnej.

Śmiech był niesamowity. :)

Rozmawiam ze swoją siostrą na temat zadania z religii.
Ja: (czytając zadanie) Za jakie wartości byłabyś w stanie oddać życie?
Siostra: Za niewymierne

Liceum. Na lekcji PO nauczyciel który kilkadziesiat lat pyta kumpele:
-Aśka Ty to pewnie nie masz pracy domowej...?
- Mam. Pokazac?
-Pokazywac to mozesz młodszym....

klasa gleba w mgnieniu oka xD