Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008
- « Poprzednie 10
- Strona: 13 z 101
- Następne 10 »
Cięta riposta kolegi:
- Jak go bocian niósł to chyba w komin zaje**ł. :)
- #6568
- Pkt: 68
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Zafundowałem sobie dziś rano małą przejażdżkę tramwajem. W związku z powyższym byłem mimowolnym świadkiem rozmowy dwóch pań jadących do fabryki:
- Wie pani, co mi się dzisiaj śniło? Wchodzę do pokoju, a tam mój brat leży u Marty...
- U której Marty? U Szymańskiej?
- A tam, u Szymańskiej. Umarty leży, nieżywy!!! Nie rozumie pani tego?
- #6566
- Pkt: 129
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Historia lubelska. Dziewczynie zdechł ukochany psiak. Ponieważ nie miała gdzie go "pochować", postanowiła udać się na koniec Lublina, gdzie utlizowano nieżywe zwierzęta za całkiem spore opłaty. Trudno - przecież nie zakopie go pod blokiem. Dzielnica niezbyt ciekawa, pełno dresików, żuli, złodziejstwa i innych pisofszitów. Wsiada do autopka z pupilkiem w ogromnym pudle w reklamówce. Po jakimś czasie dosiada się autochton dzielnicowy - ale, że niczego sobie, to i pogawędka się kręci. W pewnym momencie pada pytanie:
- Co tam masz?
- Yyy [konsternacja]... - chcąc nie odwalić kichy i niewiele myśląc -Komputer! - odpowiada z triufem niewiasta.
Empek dojeżdża do miejsca przeznaczenia, dziewczyna szykuje się do wysiadania, po czym zrywa się i dresik rycersko powiadając:
- To na pewno ciężkie, pomogę Ci, akurat idę w tamtą stronę!
Laska protestuje, ale chłopak nalega, w końcu nie ma wyjścia - trzeba się poddać. Dziewczyna kombinuje pod kopułą, jak uniknąć wstydu, w końcu koleś nie taki najgorszy. Tymczasem podchodzą do drzwi, pełna kultura, puszcza laskę przodem dzierżąc pakunek w dłoniach.. i lota! :)
- #6562
- Pkt: -51
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Byłem u kumpla po zeszyt. Wchodzimy do jego mieszkania, lekko śmierdzi.... W tym momencie jego ojciec wychodzi z kibla i zanim nas zobaczył mówi do siebie:
"- aaaa, to był perfekcyjny rzut, zero chlapnięcia, jedno podtarcie..."
- #6559
- Pkt: 238
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Mój ośmioletni [B]raciszek ze łzami w oczach na wieść o kupnie koszulki :
[B] Patrykowi to kupujecie koszulki a ja to jak jakiś żyd arabski się plątam po domu
- #6557
- Pkt: 72
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Nazywam się Szczypiński, pewnego dnia dzwoni telefon, odbieram i...
- Dobry. Z Panią yyyy.... Pińską mogę?
- Chyba Szczy...
-A to przepraszam, że przeszkadzam. Zadzwonię później!
Telefonu więcej nie było.
- #6544
- Pkt: 222
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Jedziemy samochodem ze znajomymi , gdy w radiu usłyszeliśmy
*Radio* : Agnieszka Radwańska odpadła z turnieju...
Skomentowałem to tak : Nie lubię Radwańskiej , brzydka jest
Na co kolega : Noo, dlatego pracuję w radiu.
Gościu Rozwalił system :D
- #6527
- Pkt: -75
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Dzisiaj stałam na przystanku autobusowym i był tam też na oko 4 letni chłopczyk z babcią. Dzieciaczek fajny, rudy taki, zagadywał mnie, a to którym autobusem jadę, a czy to ten sam co on, co mam w torebce i takie tam jak to dzieci. Lubię takie rezolutne i ciekawskie chłopczyki, bo fajne są skubańce, obudził się we mnie instynkt macierzyński. Dzwoni do mnie Michał, mówię mu, że właśnie podrywa mnie mały przystojniak i puszczam oczko do młodzieńca, na co ten przybrał twarz koloru bliskoburaczanego i wywalił do mnie
- Pedofilka!
Moja mina bezcenna, Babcia zakłopotana, że przeprasza, że nie wie skąd to rudzielcowi do głowy przyszło, Michał sika ze śmiechu.
- #6523
- Pkt: 176
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Dzisiaj uprawiałam seks z moim narzeczonym. Podczas zmiany pozycji wykrzyczał
- Transforming Power Rangers!
- #6522
- Pkt: 98
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
Jako, że w latach szkoły średniej grałem w orkiestrze dętej przyszedł czas na wyjazd kilkudniowy do Lublina (jakieś 600km w jedną stronę). Jak wiadomo w orkiestrze zdecydowana większość to faceci więc w połowie drogi wszyscy już byli nawaleni jak świnie. Patrzymy a przy drodze stoją ssaki leśne więc postanowiliśmy się zatrzymać na postój. Autobus staje tuż przed jedną z nich. Automatyczne drzwi się rozsuwają i koleś w wieku mniej więcej 50 lat stoi w drzwiach ledwo trzymając się na nogach:
On: Przyjmie Pani?
Ona: Nie ma sprawy...
On: Cały autobus...
Pompa na maksa, laska obrót na pięcie i uciekła do lasu...
- #6520
- Pkt: 128
- Sytuacyjne
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 13 z 101
- Następne 10 »
