Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

Zasłyszane:

Idzie grupka znajomych, jeden koleś widzi piękną dziewczynę. Podchodzi do niej i pyta:
-"Bardzo Cię bolało?"
Dziewczyna totalnie zdziwiona, patrzy na niego z pytającą miną: "-Ale co?"
Na co koleś odpowiada:
"Czy Cię bolało, kiedy spadłaś z nieba"

Dla mnie mega romantyczne :))

Na Dyskotece:
Podchodzi kumpel do ładnie, kulturalnie wyglądającej dziewczyny, która widać dobrze sie bawi (tańczy) i pyta:
on: przepraszam może zatańczymy?
ona: czekaj zara tylko pier*olne szczocha!! ...i poleciała do kibla
on: beton.
:)

Wiejska dyskoteka. Do stojącej pod ścianą miejscowej dziewczyny podchodzi przyjezdny i pyta:
- zatańczymy?
A ona na to:
- nie hulom!

Ta sama impreza, miejscowi podskoczyli do przyjezdnych. Gość wypłacił miejscowemu z bańki, ten się podniósł, otrzepał i wypalił:
- bier sztachetę i bij się jak człowiek!

Był sobie koleś dla którego nie dało się dociąć, zawsze miał jakiś tekst w zanadrzu. Wszedł sobie kiedyś w swoim mieście i zobaczył dziewczynę która jadła loda(bez skojażeń), wiec on musiał coś powiedzieć:
-Daj polizać.
-Nie chce mi się majtek zdejmować - odrzekła mu na to
W tym momeńcie chłopak nie wiedział co ma powiedzieć, tak jakby mu się wszystkie teksty skończyły.

taksówkarz - mógłbym Cie zawiezc gdzie chcesz za darmo byle tylko mogl sobie popatrzec - troche duzy dekolt mialam :D

Wysiadałem z tramwaju przy AWFie w Krakowie. Kapiący żelem "chłopak" bajerował towarzyszke: "Gdybyś wiedziała ile ja razy tu byłem, to ty nie masz zielonego pojecia" ;]

Kiedyś słyszałam opowieść dość śmieszną. Podobno jest prawdziwa ale jak było naprawdę tego nie wiem. Otóż pewnego słonecznego dnia obok myjni samochodowej przechodziła dziewczyna w arcykrótkiej spódniczce. Oczywiście pracownicy myjni
widzieli ją juz z daleka i gdy przechodziła tóż obok nich, nagle wiaterek podwiał jej spódniczkę tak że widać było jej majtki i pupę.
Na to jeden z mężczyzn się odzywa:
- to się myje a nie wietrzy
na co ona
- to się pieprzy a nie wącha

zadowolona podbiegam do dzwoniacego telefonu... sms czytam... a tam kolega z ktorym cos nie cos sie spotkalam raz, moze dwa w towarzystwie pisze, cytuje: CHO NA BAJER... zatkalo mnie, zrobilam duze oczy.. odpisalam... koles wiecej sie nie odezwał.
Jezuu poczułam sie jak gowniara.. cho na bajer brrr.. :/

Poczatek studiow, przeprowadzka do innego miasta. Jechalam pociagiem z fura bagazy, w tym z klatka dla krolika i krolikiem we wlasnej osobie. Z dworca odebrala mnie wspollokatorka i niosla ze mna caly ten majdan przez miasto. W koncu dotarlysmy na nasze osiedle, notabene blokowisko zamieszkane przez spora liczbe dresiarzy. Ciezko nam, robimy kolejny kilkuminutowy przystanek na chodniku. Idzie sobie akurat dwoch dresow, zainteresowali sie nami (fakt, ze niecodziennie wygladalysmy z taka iloscia bagazy). Zaczyna sie gadka: Co robicie? -Wprowadzamy sie. - Moze wam pomoc? - Nie, damy sobie rade. - Mieszkamy niedaleko, mozemy was odwiedzic? - Nie, mieszkamy ze znajomymi (klamie, mieszkamy same). I tak dalej. Ten, ktory wzial na siebie ciezar konwersacji, nie daje za wygrana: "Moze sie spotkamy, dasz numer?" "Nie dam". W koncu koles juz ma odejsc, ale omiata wzrokiem moje bagaze i mocno zdesperowany pyta: "A co to masz tam w klatce?" Odpowiadam zgodnie z prawda: "Krolika". I wtedy on, w przeblysku geniuszu: "Ja tez mam krolika, moze by sie poznaly. To dasz numer???"

"Fajniutka jesteś, ale ja nie płacę za seks, więc na kasę nie licz, mogę ci najwyżej postawić kolację, zanim się pokochamy".